| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Lux Perpetua Dwelf

Dołączył: 23 Lut 2007 Posty: 546 Skąd: Stara Stolyca
|
Wysłany: Nie, 01 Lis 2009 18:24 Temat postu: |
|
|
http://ksiazki.polter.pl/Nawiedziny-antologia-c20694
Pierwsza recenzja antologii już jest. Może warto by wrzucać tu linki z kolejnymi? W ramach wpadania w samozachwyt lub czarną rozpacz:) _________________ I am the one who tells the story.
Oh, I don't what made me, what gave me the right,
to mess with your values, and change wrong to right. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Radek Sepulka

Dołączył: 10 Wrz 2006 Posty: 21
|
Wysłany: Pią, 06 Lis 2009 14:08 Temat postu: |
|
|
Temat, jakby dostał zadyszki… to moze choc troche go rozruszam.
Zgodnie z obietnica, postanowilem podzielic sie wrazeniami o kazdym z tekstow z osobna. Wrazenia sa czysto subiektywne, i w zadnym wypadku nie pretenduja do miana recenzji. ( Cos czuje, ze wraz z publikacjami opowiadan czasy recenzenckie minely dla mnie bezpowrotnie).
Ostrzegam – są SPOILERY
Humoresca nocturna- krotkie, dosadne, dobre!
…i byloby mi przy lekturze do smiechu, gdyby nie fakt, ze to takie prawdziwe:P
Themooniada – przyznam , ze już sam tytul; wprwawil mnie w lekka konsternacje. W sumie dobrze oddaje to co można znaleźć w opowiadaniu. Dziwne toto strasznie i zakręcone totalnie.
Doceniam dojrzaly styl Autorki i mnogość niecodziennych pomysłów… ale w praktyce musialem się zmuszac żeby doczytac tekst do konca. Nie moje klimaty.
Lesniczowka zadupie – sytuacja analogiczna do tekstu pomawianego powyżej. Tyle, ze tutaj forma krotsza to i jakby bardziej strawne.
Howling Succes – zgrabne ghost story z poruszającym moralem. Maly i Duzy zyskali moja sympatie:) Nas plus.
Duchy – intrygujące choc tytul sugerowal sztampe:P Ciekawy pomysl relacji z tyulowymi duchami… i to właściwe tyle co mogę powiedziec o tym, średnim IMO opowiadaniu. Chociaz koncowa scena z podrzynanym gardlem bardzo mnie ujela, w swej makabrze:)
Nawiedziny – w sumie, to po tytulowym opowiadaniu spodziewalem się ciut…ciupinke wiecej.
Miałem wrazenie jakbym czytal Pratchetta…tyle ze przy Pratchecie co rusz wybucham smiechem a tutaj jakos tak…nie bardzo. Elegancko napisane nie przecze, historia poprawna, ale brak tego.,..tego CZEGOS coby kopalo artyzmem z półobrotu. Strasznie marudze, wiem.
Shade- I to jest ghost story z prawdziwego zdarzenia! Równie klimatyczne co historie opowiadane w ciemnym lesie przy ognisku;)
I jak ktos już zauważył przede mna – jedno z lepiej napisanych opowiadań. Autorka ma dryg do snucia historii. Jakbym miał marudzic, co lubie to troszeczke rozczarowala mnie koncowka ( caly czas jest tak strasznie a tu w finale w sumie calkiem sympatyczny…. wampir Tomuś). Ale i tak jedno z najlepszych opowiadań z zbiorze. Gratuluje!
Legenda domu na wzgórzu – przewrotne, pomysłowe, dobrze napisane. Nie wiem dlaczego, ale przez cala historie kibicowałem domowi a nie dzieciakom:)
Dom nad przepascia - mój absolutny faworyt. Miedzy innymi dlatego, ze Tomek trafil w czule dla mnie nutki. Tajemnicza otchłań oceanu, legendy i ten Zew któremu nie sposób się oprzec a który slysza tylko nieliczni. Lovecraftowskie, choc przy tym bardzo nowatorskie.
Historia wciąga jak wir oceaniczni, bohaterowie żywi i przekonujący, jezyk dojrzaly. To opowiadanie to dla mnie w Nawiedzinach odpowiednik „Miodu z moich zył” z poprzedniej antologii. Czy musze dodawac ze gratuluje?
Dom - Eleganckie. Klimatem przywodzące na myśl dokonanie starych dobrych mistrzów jak poe czy blackwood. W sumie wrazenia takie jak przy lekturze „Shade” . Czyli bardzo dobrze, niemal świetnie;) Piątka z minusem.
Do głębi serca – O! Nareszcie jakies science-fiction. Widac , ze Savikol doskonale czuje sie w tych klimatach. Główne zalety jak dla mnie to : język, ciekawa konstrukcja swiata i niesztampowe ujecie wyświechtanego wydawaloby się tematu jakim jest nawiedzony dom.
Z przyjemnością towarzyszyłem Yunusowi w wyprawie do głębi serca.
Zapach prawdziwych róż – no i proszę. Jak się okazuje w temacie nawiedzonego domu umieszcza się nie tylko humoreski i science fiction ale i antyutopia.
I to bardzo, dobrze napisana. Troszeczke pogubilem się w końcówce ale to spodziewam się ze to raczej z powodu moich skromnych możliwości a nie z winy Autorki;)
Ale i tak historia pierwsza klasa.
Podsumowujac, zusammen do kupy , - zbiorek trzyma poziom. W każdej historii jest cos co może zainteresowac. Jezkowo widac troche rozstrzalu - jedni wciąż się ucza i szlifuja jezyk( np. Ja:P) inni to już profesjonaliści (np. Sawicki, Kilian, Raduchowska).
Rzadko zgadzam się z polterowymi recenzjami, w tym przypadku mam to samo zdanie co recenzent – może bez wodotrysków ale to dobra, solidna antologia. _________________ "Ludzie dzielą się na trzy rodzaje, ci co potrafią liczyć i ci co nie potrafią" - anonimowy ekonomista |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Yuki Furia Bez Pardonu

Dołączył: 22 Cze 2005 Posty: 2455 Skąd: Dolina Muminków
|
Wysłany: Pią, 06 Lis 2009 20:04 Temat postu: |
|
|
| Radek : |
| Legenda domu na wzgórzu (...) Nie wiem dlaczego, ale przez cala historie kibicowałem domowi, a nie dzieciakom:) |
Ja też. BTW, niezłe opowiadanie. _________________ Nie chcąc naruszyć cienia księżyca, przywiązałam łódź na końcu cypla |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gesualdo Psztymulec

Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 948 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią, 06 Lis 2009 20:17 Temat postu: |
|
|
Czytam sobie. Jestem w trakcie Shade, więc krótkie wrażenia na gorąco.
Antologia zaczyna się przewrotnie, ciekawie. Później jest różnie. Opowiadanie Nimfy jest dla mnie pierwszym rozdziałem jakiejś większej całości. Pozostawia duży niedosyt.
Miniaturki Baranka i Teano - zgrabne, miło się czytało.
Do tej pory największy plus dla Harny. Za język, za humor, za skojarzenia z Pratchettem.
Co do innych? Nie zawsze udało mi się zawiesić niewiarę. A to niedobrze. Tak było np. w przypadku Radka.
Do tej pory najbardziej urzekło mnie zdanie: „Pozornie chaotyczny hałas boleśnie huczał w uszach, hipnotyzował, wciągał jak bagno”. Rezonans był natychmiastowy. Kolejne zdanie, całkiem normalne, chachniło mi przez to w uszach równie dobitnie: „Już po chwili potrafiła rozróżnić poszczególne słowa i choć nie znała ich znaczenia, wiedziała, że to nie zwykła pieśń.” _________________ Wszystko jest względne
Art fiction |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bebe Avalokiteśvara

Dołączył: 25 Lut 2006 Posty: 5120 Skąd: ObLeśny Zakątek
|
Wysłany: Sob, 07 Lis 2009 00:23 Temat postu: |
|
|
| Radek : |
| Legenda domu na wzgórzu – przewrotne, pomysłowe, dobrze napisane. Nie wiem dlaczego, ale przez cala historie kibicowałem domowi a nie dzieciakom:) |
Ja myślałam, że taki był autorski zamiar. Ani mi przez myśl nie przeszło, żeby kibicować dzieciakom. :) _________________ Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Czarownica ZakuŻony Terminator

Dołączył: 14 Sie 2006 Posty: 1534 Skąd: Twierdza/Aberystwyth
|
Wysłany: Sob, 07 Lis 2009 03:29 Temat postu: |
|
|
Radek, cieszę się, że się podobało :)
Sama umieszczę swoje wrażenia po lekturze, jak tylko szanowna poczta królewska będzie łaskawa mi nasze dzieuo wreszcie dostarczyć... A z tego, co mi wiadomo, strajk jeszcze potrwa:P _________________ <gollum bunny mode on> Świeże mięsssko, hyhyhyhy... Dopsie, dopsie... >:-] Tak, tak, trzeba pisssać, wysssyłać, tak, tak, trzeba, rozwijać sssię, tak, tak... Bałdzo dopsssie, ssskarby, dopsssie... <gollum bunny mode off> - by Harna |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tequilla Sepulka

Dołączył: 18 Sie 2005 Posty: 96 Skąd: Wroczesław Ławrynin
|
Wysłany: Sob, 07 Lis 2009 16:59 Temat postu: |
|
|
| Ja też dzięki za dobre słowa:) Jestem w trakcie czytania, ale na razie wszystko mi się podoba |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zyto Mamun

Dołączył: 01 Maj 2007 Posty: 178 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Pon, 09 Lis 2009 00:08 Temat postu: |
|
|
I ja dziękuję. Cieszę się, że się Wam podobało:) _________________ Here's Johny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Czarownica ZakuŻony Terminator

Dołączył: 14 Sie 2006 Posty: 1534 Skąd: Twierdza/Aberystwyth
|
Wysłany: Pon, 09 Lis 2009 15:51 Temat postu: |
|
|
DOSZŁO! Rychło w czas, już się normalnie miałam załamywać z powodów mniej lub bardziej przyziemnych, a tak zajmę się czytaniem, a w przerwach będę się durnowato szczerzyć, tuląc Antosię - zdrobienie od Antologia :) - do wiedźmuszkowej piersi. Tak! _________________ <gollum bunny mode on> Świeże mięsssko, hyhyhyhy... Dopsie, dopsie... >:-] Tak, tak, trzeba pisssać, wysssyłać, tak, tak, trzeba, rozwijać sssię, tak, tak... Bałdzo dopsssie, ssskarby, dopsssie... <gollum bunny mode off> - by Harna |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Montserrat Szczurka z naszego podwórka

Dołączył: 17 Gru 2006 Posty: 2217 Skąd: Kiamo-Ko (Vinkus, Kraina Oz)
|
Wysłany: Pon, 09 Lis 2009 23:30 Temat postu: |
|
|
I ja także dziękuję za miłe słowa :)
Sama jeszcze nie czytałam - bo mnie książka wzięła i wyszła i nie mam jak jej dopaść.
A przekazuję przy okazji, że moja psiapsióła zachwalała "Shade" bardzo, bardzo i chyba najbardziej z całej antologii. _________________ "After all, he said to himself, it's probably only insomnia. Many must have it." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Radek Sepulka

Dołączył: 10 Wrz 2006 Posty: 21
|
Wysłany: Sro, 11 Lis 2009 12:37 Temat postu: |
|
|
O takie coś znalazłem..
http://rcichowlas.blogspot.com/2009/11/o-nawiedzinach.html
Od razu ucinam spekulacje, jakobym upił/zaszantażował/przekupił Roberta Cichowlasa, zeby napisal to, co napisal:P
W sumie to się nie znamy... no może w jednej antologii razem byliśmy...ale sie nie znamy:P
W sumie pokazuje to, jak rozne sa czytelnicze gusta. _________________ "Ludzie dzielą się na trzy rodzaje, ci co potrafią liczyć i ci co nie potrafią" - anonimowy ekonomista |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Trolliszcze Ciasteczko Kłulika
Dołączył: 07 Maj 2007 Posty: 1133
|
Wysłany: Sro, 11 Lis 2009 13:26 Temat postu: |
|
|
| Cichowlas chyba nie skumał, że o duchach to niekoniecznie trzeba pisać strasznie. Widać ma facet, że się tak wyrażę, zawężone horyzonty. Ja w każdym razie nie potrafię pojąć, skąd przekonanie, że jak opowiadanie ma być o nawiedzeniu, to musi od razu przyprawiać o ciary. A jak nie przyprawia, to jeszcze należy po nim pojechać. Gościu się na recenzenta wybitnie nie nadaje. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gesualdo Psztymulec

Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 948 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro, 11 Lis 2009 14:37 Temat postu: |
|
|
| Trolliszcze : |
| Cichowlas chyba nie skumał, że o duchach to niekoniecznie trzeba pisać strasznie. |
Błąd w założeniach. Na Necro Party "Nawiedziny" zostały wymienione jako antologia grozy. W życiu bym tego tak nie sklasyfikował.
Pytanko do Tequilli: jakieś inspiracje "Widmem nad Innsmouth"? _________________ Wszystko jest względne
Art fiction |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ebola Straszny Wirus

Dołączył: 07 Lip 2005 Posty: 10215 Skąd: z rabolatorium
|
Wysłany: Sro, 11 Lis 2009 15:06 Temat postu: |
|
|
| Radek : |
Od razu ucinam spekulacje, jakobym upił/zaszantażował/przekupił Roberta Cichowlasa, zeby napisal to, co napisal:P
W sumie to się nie znamy... no może w jednej antologii razem byliśmy...ale sie nie znamy:P |
I tak Ci nie wierzymy, wręcz przeciwnie, takie tłumaczenie podsyca tylko naszą podejrzliwość. Tłumaczą się winni :P
Gesualdo i słusznie. :) Nijak nie jest to antologia grozy. Czasem warto przeczytać blurba. _________________ Nie mogę ci w niczym pomóc - jestem adminem.
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI ! (Przewodas) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Radek Sepulka

Dołączył: 10 Wrz 2006 Posty: 21
|
Wysłany: Sro, 11 Lis 2009 15:15 Temat postu: |
|
|
| Ebola : |
I tak Ci nie wierzymy, wręcz przeciwnie, takie tłumaczenie podsyca tylko naszą podejrzliwość. Tłumaczą się winni :P
|
No i masz babo placek...teraz to tylko czekąc jak na mnie CBA naślą. Może z jakaś damską wersją agenta Tomka?^^ _________________ "Ludzie dzielą się na trzy rodzaje, ci co potrafią liczyć i ci co nie potrafią" - anonimowy ekonomista |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|