Malwina Suska „SmokWawelski654”

Ilustracja: kadr z serialu „Porwanie Baltazara Gąbki”

Malwina Suska jest uczennicą piątej klasy i niniejszym stała się najmłodszą autorką, jaka kiedykolwiek publikowała w Fahrenheicie. Oto jej sposób na udaremnienie ataków złośliwego hakera. Krótko, treściwie i na temat.

Historia ta działa się w Krakowie mniej więcej w roku 2014. Miasto było nękane przez tajemniczego hakera o nazwie SmokWawelski654. Komputery, telefony i inne urządzenia przestawały nagle działać. Najnowsze technologie były do niczego!

Zawsze, gdy CyberPolicja próbowała go znaleźć, wszystko szło na marne. Haker był tak sprytny, że zakłócał pracę urządzeń CyberPolicji.

Pewnego dnia do prezydenta Krakowa zgłosił się chłopiec,  Adrian Dratewka, który z zawodu był szewcem. Zaproponował prezydentowi pomoc w unieszkodliwieniu hakera.

Adrian postanowił podstępem odkryć tożsamość SmokaWawelskiego. Korzystając z tego, że znał większość portali społecznościowych, założył na nich konta. Nazwał się Bazyliszek 123. Był to pseudonim znanego hakera spod Warszawy.

Bazyliszek 123 i SmokWawelski654 nawiązali rozmowę na portalu. Dratewka namówił Smoka, by razem opracowali kolejny cyberatak. Umówili się w domu SmokaWawelskiego.

Kiedy Dratewka udał się do mieszkania Smoka w sprawie zorganizowania cyberataków, zaskoczeniem było dla niego to, że w drzwiach stanęła jego koleżanka ze szkoły, Martyna Kowalska. Adrian myślał, że  Martyna jest siostrą lub dziewczyną hakera, okazało się jednak, że za wszystkimi atakami stoi właśnie  ona. Dziewczyna była samotna; z nudów wymyśliła wszystkie złe rzeczy, które robiła jako SmokWawelski.

W czasie długiej rozmowy Adrian i Martyna zakochali się w sobie. Bardzo szybko wzięli ślub. Wkrótce na świat przyszły czworaczki. Martyna i Adrian mieli ręce pełne roboty, opiekując się czwórką maluchów. Młodej mamie nie w głowie były ataki, ponieważ co chwilę musiała zmieniać dzieciom pieluchy. Kraków  odetchnął z ulgą.

Za wykonane zadanie Dratewka otrzymał od Prezydenta Krakowa nagrodę w wysokości czterech tysięcy złotych.

Wszyscy żyli długo i  szczęśliwie.

Malwina Suska

Ściągnij tekst:

P O W I Ą Z A N E   A R T Y K U Ł Y:

2 komentarze

Zostaw odpowiedź


*

*

  • Krzysztof
    czw, 23.03.2017 o 21:11 - Odpowiedz

    Dobrze się bawiłem czytając to opowiadanie. Pisz dalej Malwino.

  • Jagna
    śr, 29.03.2017 o 17:55 - Odpowiedz

    Fajne :)

  • Prawa autorskie

    Niniejsze utwory objęte są prawami autorskimi.

    Podejrzewamy, że autorzy chcieliby te prawa zachować, dlatego my – Redakcja Fahrenheita – nie zgadzamy się na łamanie tychże (praw, bo choć łamanie autorów mogłoby być ciekawym widowiskiem, wolimy ich w całości… przynajmniej dopóki pracują dla nas).

    W przypadku, gdyby jednak kogoś naszła chętka na nierespektowanie praw autorskich, zalecamy konsultację z lekarzem i adwokatem.

    W ostateczności można skontaktować się z Redakcją.

    Losowy cytat od Redakcji

    Literaci marksistowscy lubią huty, elektrownie i kopalnie tak samo, jak Marie Antoinette i jej dwór lubił baranki, chatki i fujarki: l’amour par distance.

    — Hugo Steinhaus

    Kalendarz wydarzeń

    Najbliższe wydarzenia

    „Kajko i Kokosz – Komiksowa Archeologia” w Ostrołęce
    od do
    Komiks
    Muzeum Kultury Kurpiowskiej w Ostrołęce
    Spotkanie z Łukaszem Orbitowskim "Jak zaczynałem?"
    Aktualności
    De Revolutionibus. Books&Cafe (Bracka 14, 31-005 Kraków)
    Kutnowskie Dni Fantastyki 2017
    od do
    Aktualności
    Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Kutnie
    Około literatury - o tworzeniu światów w fantastyce
    Aktualności
    Łódzka Fundacja Zapiecek (Wólczańska 40/42)
    Dni Fantastyki Wrocław 2017
    od do
    Aktualności
    Zamek w Leśnicy
    Do NOT follow this link or you will be banned from the site!