Małe podsumowanie i wielkie podziękowania

Czterdziesta i czwarta uczestniczka objawiła się nagle, już na finiszu, ale sprawiła wielką radość. Rzecz jasna, nie ogłaszałem tego, żeby nie podpaść pod paragraf o zakazie promowania konkretnych autorów, ale wierzcie mi, zostało to zauważone. Chciałbym też zwrócić Waszą uwagę na fakt, że nasze grono, stanowiło ponad 10% wszystkich głosujących na Nagrodę im. Janusza A. Zajdla. To z jednej strony jest powód do radości, z drugiej zaś nie napawa optymizmem.

I teraz, chciałbym Wam wszystkim podziękować. Bo to Wy tworzycie akcję, ja nią tylko administruję. Bez Was byłaby to jedynie wydmuszka, która szybko zniknęłaby w odmętach internetowego szumu. Więc dziękuje, gratuluję determinacji i, rzecz jasna, zapraszam do uczestnictwa w przyszłorocznej edycji!

Wróćmy jednak do tej strony administracyjnej właśnie. Tradycyjnie plany miałem wielkie i zakrojone na szeroką skalę i, tradycyjnie, nie wszystko udało mi się zrealizować. Największą wtopą jest to, że nie zdążyłem przed Polconem obrobić ZewoZajdlowego filmu, który szumnie zapowiadałem. Zabrakło czasu. Obiecuję poprawę.

Z drugiej strony udało się zrobić coś, czego w moich planach nie było. A dokładniej chodzi o przypinki. Sam na to nie wpadłem, pomysł i propozycja wykonania padły ze strony Marta Mar, której tu składam wielkie podziękowania. Moja rola ograniczyła się do sporządzenia projektu (a dokładniej jego 44 wersji) i przesłania na odpowiedni adres. Reszta to właśnie zasługa Marty!

Osobne podziękowania chciałem złożyć także tym wszystkim, którzy reklamowali, polecali akcję swoim znajomym. Moje możliwości „spamowania” wyczerpały się rok temu, więc to właśnie Wam zawdzięczam rosnące grono ludzi, którzy polubili i obserwują Zew Zajdla. Dziękuje tez tym, którzy wspominali Zew Zajdla w wywiadach, rozmowach, artykułach. Oraz redakcji Smokopolitan za umieszczenie w najnowszym numerze reklamy naszej inicjatywy. Za zupełną darmochę!

I na tym bym chyba zakończył. Nic więcej na razie nie przychodzi mi do głowy. Ale Was zapraszam do dzielenia się swoimi przemyśleniami, propozycjami poniżej. Sam zdradzę jedynie to, że na przyszły rok zamierzam wyjść także poza Facebooka.

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za uczestnictwo oraz czytanie i głosowanie!

Ściągnij tekst: