Zew Zajdla na Fahrenheicie

Lego-statuetka. Autor zdjęcia: Jacek Falejczyk

Siostry i Bracia w Fantastyce!

Niektórzy z Was już zapewne zauważyli, że Fahrenheit wzbogacił się o nowy dział pod nazwą Zew Zajdla. Wypada więc napisać kilka słów na ten temat i wyjaśnić, o co w tym wszystkim chodzi.

Dwa lata temu na Facebooku wystartowała akcja mająca promować świadome i pełne głosowanie na Nagrodę Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla. Te dwa przymiotniki (może nienajlepiej dobrane, ale tylko takie wymyśliłem) oznaczają, że ci, którzy dołączą do akcji, zobowiązują się do spełnienia następujących warunków:

  • przeczytania wszystkich nominowanych utworów;
  • zdobycia prawa do głosowania poprzez uczestnictwo w Polconie lub wykupienie akredytacji wspierającej;
  • zagłosowania zgodnie ze swoim sumieniem i gustem literackim.

Proste? Niby tak, ale jednak trudne do realizacji. Bo czasu na czytanie za wiele nie ma, czasami trafi się wśród nominowanych coś, co nam kompletnie nie podchodzi, bo życie, obowiązki, etc. Ale, jak powiadają niektórzy, im trudniejsze zadanie, tym większa satysfakcja z jego wypełnienia!

Sama akcja rozwijała się do tej pory jedynie na Facebooku, gromadząc niewielkie (ale powiększające się) grono uczestników i sympatyków. W czasie jej trwania pojawiły się także „zadania poboczne” w postaci wyjaśnień okołozajdlowych. W formie filmów czy tekstów zacząłem opisywać zasady obowiązujące podczas przeliczania głosów, wstawiać ciekawostki historyczne, inicjować dyskusje. Jednym z namacalnych efektów, do których akcja się przyczyniła, była zmiana w Regulaminie Nagrody, wprowadzająca możliwość głosowania internetowego zamiast listownego dla tych, którzy wykupili akredytację wspierającą. To mały, ale według mnie ważny krok do zwiększenia grona głosujących.

Pojawiły się też ostatnio głosy, że zamykanie się jedynie w Facebookowym bąblu stanowi pewne ograniczenie dla zasięgu akcji. Stąd wziął się pomysł, żeby wypłynąć na szeroki przestwór Internetu. I w tym momencie właśnie pojawił się Fahrenheit z propozycją, żeby w tym pomóc. Na taką ofertę, rzecz jasna, z radością przystałem! Efektem jest właśnie dział Zew Zajdla pod moim ulubionym fantastycznym adresem w sieci.

Jeśli zainteresowałem Was choć trochę ideą przyświecającą akcji, to zapraszam do zapoznania się z innymi materiałami, które w dziale Zew Zajdla znajdziecie. Zwłaszcza polecam kategorię „wideo” z amatorskimi produkcjami tłumaczącymi techniczne rozwiązania przyjęte podczas przeliczania głosów. Dział nie zawiera i zawierać nie będzie wszystkich wpisów publikowanych na Facebooku, ale te ważniejsze znajdą się na nim na pewno. Inna jest bowiem natura tego popularnego portalu społecznościowego i Fahrenheita.

A jeżeli najdzie Was ochota na skomentowanie zasad akcji, jeśli będziecie mieć pomysły na to, jak by ją uatrakcyjnić, rozwinąć, udoskonalić, to bardzo proszę o komentarze pod publikowanymi testami bądź pod adresem zewzajdla@fahrenheit.net.pl.

Jacek Falejczyk

Ściągnij tekst: