Fahrenheit nr 70

Archiwum Fahrenheita Fahrenheit Crew - 1 stycznia 2011

FAHRENHEIT NR 70

01-2011

DZIAŁY STAŁE

OKŁADKA

451 FAHRENHEITA

BOOKIET

RECENZJE

GALERIA

PUBLICYSTYKA

Istnienie Świętego Mikołaja w kontekście bycia Wielkiego Brata – Adam Cebula
„…Gdy piszę te słowa, jest niedaleko do świąt. Już trzeba dopinać terminy wizyt, kupować ostatnie prezenty. Ależ oczywiście, że w okolicy tego czasu wraca problem istnienia Świętego Mikołaja. A więc robi się na przykład wyliczenia, które wskazują, że gdyby miał obsłużyć wszystkie dzieci na całym świcie, wówczas musiałby się poruszać z przyspieszeniami, których nie wytrzyma żadna konstrukcja z ziemskiej materii…”

Zabawki cargo – Adam Cebula
„…Piszę ten tekst w okresie przedświątecznym. Z czym się kojarzy Boże Narodzenie? Z zabawkami. Pomińmy tu teologiczne dywagacje. Tak w naszej skomercjalizowanej kulturze wyszło: to okres kupowania zabawek. Zarówno dzieciakom, jak i, ku mojemu zdziwieniu, dorosłym…”

PARA-NAUKA I OBOK

Stenografia – sztuka zapoznana – Krzysztof Smirnow
„…Było to chyba w 1993 roku. Impreza u koleżanki, studentki Państwowego Studium Stenografii, Stenotypii i Języków Obcych (dziś ma to inną nazwę). Towarzystwo rozpełzło się po całym mieszkanku, dla mnie znalazł się kącik obok biurka. A na biurku elektryczna maszyna do pisania i kartki z dziwną liniaturą, zapisane jakimiś pętelkami, łuczkami, długimi, krótkimi…”

Jan Sebastian Babel – Piotr Roemer
„…Organy (z gr. organom – instrumentent). A więc narzędzie. Narzędzie do powodowania muzyki. Przyrząd, który wprawia w wibracje powietrze, które z kolei sprawia, że zaczyna wibrować nasze ciało, nasz organizm. Lecz organy są również organizmem, który oddycha tym samym powietrzem, co my, i który porusza się trakturą swoich metalowych i drewnianych ścięgien. Żyje….”

Teleobiektyw, cz. 2 – Adam Cebula
„…Właściwie zawsze mamy ten problem, że fotografujemy potencjalnie „kiepskim sprzętem”. To znaczy, że na rynku mamy coś bardziej wyszukanego od tego, co akurat założyliśmy do naszego body, o wiele bardziej szpanerską „puszkę”, czyli właśnie owo body. Generalnie, zawsze znajdzie się wymówka, że gdyby była fura pieniędzy, to nasze zdjęcia wyglądałyby inaczej…”

Dlaczego „Fotografia i Horror”? – Adam Cebula
„…Jak zauważyła Wirusa, linia pisma idzie trochę w kierunku „Fotografia i Horror”. Poniekąd racja, że nie na temat…”

Nie ma co, czasy dziwaczeją, niech to szlag – Janusz Czajkowski
„…W ciekawych czasach żyjemy, ale tak było zawsze i tak zostanie. Swoista teoria względności jednostki i jej otoczenia. I pewnie zawsze aktualny banał. A jednak obecna kondycja fotografii skłania do zastanowienia, bez względu na to, czy przypniemy jej łatkę ciekawych czasów, czy też nie. Tylko czymże owa fotografia jest?…”

Nie ma co, czasy dziwaczeją, niech to szlag – suplement – Janusz Czajkowski
„…Niełatwo jest rozważać kwestie odbioru zdjęć na przykładzie własnych fotografii, ale jednocześnie bezpieczniej. Czynników odbioru jest tak wiele, że ich szczegółowa analiza znacznie wykraczałaby poza obszar i możliwości edycyjne ledwie zasygnalizowanych zagadnień. Możliwości interpretacyjnych jest wcale nie mniej. Zatem najlepiej będzie, jeśli posłużę się przykładami, nawet jeżeli będą przejaskrawione – chcę pokazać, w jak różny sposób może zostać odczytana ta sama fotografia…”

LITERATURA

Otwórz się, Huth, otwórz się, Noth – N. Garczyńska
„…Dziewczyna z trudem oderwała wzrok od hipnotyzującego zjawiska na zewnątrz habitatu i ruszyła za bratem. Pokonywała kolejne stopnie, nie mogąc pozbyć się dzwonienia w uszach. Piasek śpiewa, myślała. A nikt tego nie słyszy. I nikt nie rozumie…”

Między ustami a brzegiem pucharu, czyli koszmarny dzień Muffa – Hanna Fronczak
„…Muff Fiozo otworzył oczy i przeciągnął się, pomrukując z cicha. Wszystko było do dupy – jak zwykle. Przez okno wpadały wesołe promienie słońca, które nie miało nic lepszego do roboty, tylko sobie tak beztrosko świecić. Za oknem jakiś ptak wydzierał się jak oszalały, nieświadom, że świat jest padołem łez, a zamieszkują go wyłącznie oszołomy, sukinsyny i złe kobiety…”

Off road – Jagna Rolska
„…Szara i nierówna droga doprowadzała mnie do szału. Po obydwu biegnących w stronę Warszawy pasach parły ociężale, plujące spalinami TIR-y. Kurwa! Sunie taki palant setką, a zza niego wyrywa się inny wał, który jadąc sto jeden na godzinę przez dobre dziesięć minut, blokuje lewy pas. Tkwiłem w potrzasku gigantycznych ciężarówek, które nie dość, że smrodziły niemiłosiernie, to jeszcze kompletnie przesłaniały świat…”

Ostatnia pokusa – Tomasz Gnyś
„…Na nic cała wiedza i mądrość uczonych, na nic medykamenty, napary, okłady i zabiegi, modły, lamenty, prośby i błagania. Nic tu po wstawiennictwie świętych czy błogosławionych. Medycyna jak dotąd nie poznała lekarstwa, a resztki wiary niezbędnej do cudu także utraciłem i nie ma we mnie choćby jednego jej ziarna. Dlatego na nic nie mogę już liczyć…”

NA CO WYDAĆ KASĘ

Jedenaście pazurów (fragment) – Antologia
„…Na początku był kot. Istota pod każdym względem – inteligencji, fizycznego piękna, wrodzonej tajemniczości i gracji poruszania się – absolutnie doskonała. Inne dokonania naszego Stwórcy, a zwłaszcza te przemieszczające się na dwóch nogach, uznać należy za wypadek przy pracy, prototyp co najwyżej…”

Cztery prawdy i kłamstwo (fragment) – Lauren Barnholdt
„…– Pożyczysz mi szampon? – rozlega się głos spod sąsiedniego prysznica. Nastał już wieczór tego samego dnia. Właśnie próbuję skorzystać ze wspólnej łazienki. Od natrysków wolę oczywiście długie kąpiele, ale w Akademii Brookline nie ma wanien. Wszystkie musimy więc myć się w tych ciasnych kabinach, kiedy wokół zawsze kręci się tłum ludzi, co jest strasznie krępujące…”

Zagubiony (fragment) – Sarah Prineas
„…Mrugałem oczami, oślepiony światłem. Podłoga w mojej pracowni była zasłana strzępami wydartych z księgi kartek oraz potłuczonym szkłem. Stół leżał do góry nogami niczym martwy karaluch. W rogach pokoju kłębiły się tumany dymu i kurzu. Kawałek nadpalonej stronicy sfrunął spod sufitu i opadł na ziemię tuż obok mnie. Sięgnąłem po niego. Był to fragment pracy Prattshawa opisujący efekty kontrafuzji…”

Wampir z M-3 (fragment) – Andrzej Pilipiuk
„…A więc twierdzicie, Obywatelu, że wampiry istnieją? Niby kraj socjalistyczny, ateizm w modzie, a tu taka wtopa. I jak tu się krzyżem odwijać? Jak wodą, tfu, święconą chlapać? A czosnek tylko granulowany i z importu z bratniej Czechosłowacji!…”

Ściągnij tekst:

Mogą Cię zainteresować

Fahrenheit i Fantazin – literatura K-Ż
Archiwum Fahrenheita Fahrenheit Crew - 1 czerwca 2001

Fahrenheit i Fantazin archiwum tekstów literatura K-Ż Szpital dla niewiniątek – Justyna Kowalska…

Fahrenheit nr 47
Archiwum Fahrenheita Fahrenheit Crew - 1 września 2005

FAHRENHEIT NR 47 09-2005 DZIAŁY STAŁE OKŁADKA SPIS TREŚCI 451 FAHRENHEITA LITERATURA BOOKIET Herve…

Fahrenheit nr 5
Archiwum Fahrenheita Fahrenheit Crew - 29 czerwca 1997

  FAHRENHEIT NR 05 04-1998 / 05-1998 DZIAŁY STAŁE STRONA GŁÓWNA OKŁADKA WSTĘPNIAK…

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!