ISSN: 2658-2740

Fotorelacja z Bachanalii Fantastycznych 2018

Galeria Adam Cebula - 8 kwietnia 2019

Zazwyczaj przy pisaniu relacji z konwentów jest pewien problem. Co tu dużo ukrywać, prawdę powiedziawszy, po kilkudziesięciu latach bywania na tego typu imprezach, stają się się do siebie podobne. Spotyka się na nich (na szczęście) starych znajomych, w poznawaniu nowych z wiekiem coraz bardziej przeszkadza bariera może nie lat, a doświadczeń. Niekoniecznie własnych, czasami zwyczajnie człowiek dochodzi do wniosku, że nie rozumie, co porywającego w jakichś sesjach gier, albo że nie zna autora, czy całego cyklu utworów, które coś łączy i, niestety, pogadać nie ma o czym. Siłą rzeczy doświadczenia konwentowe stają się podobne.

Tymczasem dramaturgia Bachanaliów Fantastycznych, które odbyły się już kilka miesięcy temu (19-21 października 2018), napisała się sama. Jak przyznali organizatorzy, byt imprezy zawisł w pewnym momencie na włosku. Stało się tak na skutek pożaru, który dotknął część konwentowych pomieszczeń. Co prawda ogień podobno dość szybko opanowano, lecz zniszczenia powstałe podczas akcji gaszenia, między innymi wskutek użycia dużej ilości wody, spowodowały, że część sal trzeba było wyłączyć z programu, a resztę przywracać do funkcjonalności „nadludzkim wysiłkiem woli”. Wspominając to wszystko, mogę powiedzieć: czapki z głów przed członkami klubu, że dzięki ich staraniom w takich awaryjnych warunkach impreza odbyła się sprawnie i właściwie bez zauważalnych niedogodności dla uczestników.

 

Adam Cebula

 

Mogą Cię zainteresować

Fantastyka na XIX Festiwalu Nauki w Warszawie
Aktualności Fahrenheit Crew - 16 września 2015

Nauka pisania kreatywnego – sens czy bezsens? Dnia 22 września 2015 r.…

Rocznica śmierci Macieja Parowskiego
Aktualności Fahrenheit Crew - 2 czerwca 2020

Dokładnie rok temu, 2 czerwca 2019 roku zmarł Maciej Parowski – dziennikarz,…

Zmarł Maciej Parowski
Aktualności A.Mason - 3 czerwca 2019

Redakcja Nowej Fantastyki poinformowała kilkanaście minut temu na swoim profilu na FB,…

Fahrenheit