Mapa Ukrainy
ISSN: 2658-2740

Fotorelacja z Dni Fantastyki we Wrocławiu 2024

Galeria A.Mason, Anna Szumacher - 4 października 2024

Dni Fantastyki we Wrocławiu są już za nami. W tym roku odbyły się wyjątkowo w nowym miejscu w Łukasiewicz – PORT.

Na DFy zaglądam regularnie chociaż na jeden dzień od ich powstania w 2004 roku. Ominęły mnie może dwie-trzy edycje. Przez te lata impreza się zmieniała, zmieniali się organizatorzy, ale zawsze stała na co najmniej przyzwoitym poziomie.

W tym roku zostałem zaskoczony. Pozytywnie, bo spodziewałem się, że nowe miejsce wygeneruje bałagan i problemy. Okazało się, że nie – że organizatorzy znów „dowieźli”. Nie znalazłem niczego, czego warto byłoby się przyczepić. Jako uczestnik po prostu bardzo dobrze się bawiłem. Jeśli miałem problem z odnalezieniem się w nowym miejscu, wystarczyło zapytać się kogoś z organizacji. Mimo że konwent był rozłożony na dużej powierzchni kampusu, zgubić się na nim raczej nie dało dzięki rozsądnie pomyślanej głównej „ścieżce” (z odnogami) i odgrodzeniu miejsc, które miały być niedostępne dla uczestników. Trudniej było znaleźć niektóre sale, ale tu wystarczyła wiedza o budynku, a dalej można było wędrować już za oznaczeniami lub wskazówkami wolontariuszy.

Punkty programu, na które chciałem zajrzeć odbywały się punktualnie. Nie zauważyłem też, żeby prelegenci na coś narzekali… no, może poza wszechobecnym upale i duchocie, ale na to organizatorzy nie mieli wpływu.

Co ciekawe, Dni Fantastyki we Wrocławiu zmieniły moje postrzeganie linii literackich konwentów. Do niedawna uważałem, że wszystko zmierza ku ograniczeniu i zepchnięciu literatury na boczne tory konwentów. Nie da się ukryć, że bloki literackie obecnie stanowią dużo mniejszą część konwentów niż choćby te 20 lat temu, kiedy DFy powstały. Podczas imprezy jednak nie odczułem ani przez chwilę, żeby literatura jako taka stała się mniej ważna. Wręcz przeciwnie. Najbardziej popularni pisarze zapełniali uczestnikami całą aulę, a w salach, gdzie odbywały się prelekcje tematyczne też trudno było znaleźć puste krzesła.

Podsumowując – nie jest źle! Pozostaje mi więc tylko trzymać kciuki za to, żeby za 20 lat móc pisać o udanym 40-leciu DF-ów. Czego sobie i Wam serdecznie życzę!

A.Mason

Autorzy zdjęć: A.Mason i Anna Szumacher

 

    Mogą Cię zainteresować

    Andrzej Zimniak „Gawędy fandomowe” cz. 9 – Wszystkie moje nagrody
    Felietony Andrzej Zimniak - 21 sierpnia 2023

    Nagrodą, która sprawiła mi masę radości i satysfakcji, była Śląkfa za 2015…

    Polcon 2016 – fotorelacja
    Galeria Adam Cebula - 18 stycznia 2017

    Subiektywna fotorelacja z pierwszego dnia Polconu 2016.

    Galeria zdjęć z konwentu NiuCon 2015
    Galeria A.Mason - 3 lipca 2016

    Lepiej późno, niż wcale. Korzystając z tej mądrości ludowej przedstawiamy Wam galerię…

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *