Izabela Szolc „Opętanie”

Fantastyka Fahrenheit Crew - 22 lutego 2005

Fragment recenzji: Nie znajdziemy w Opętaniu wyrazistych postaci. Żadna z dramatis personae, ani Carol, ani Daniel, ani ojciec Turrini, nie sprawiają wrażenia choćby trochę żywych. Ksiądz podejrzanie przypomina stereotypowe postaci z filmów grozy, kochanek diablicy też nie ma wyrazistych cech. Uwaga autorki koncentruje się na Carol, która choć wie, że jest Antychrystem, to jednak ani misja, ani sposób realizacji nie są jej jeszcze znane, widać i do tego musi dojrzeć. A ta sytuacja daje doskonały pretekst

Solaris

Ściągnij tekst:

Mogą Cię zainteresować

Nie znaleźliśmy żadnych powiązań.

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!