Miroslav Žamboch „Mroczny zbawiciel”

Fantastyka Miroslav Žamboch - 8 listopada 2018
Tytuł: "Mroczny zbawiciel"
Autor: Miroslav Žamboch,
Tytuł oryginalny: "Drsný spasitel"
Wydawnictwo: Fabryka Słów,
Tłumaczenie: Rafał Wojtczak,
Premiera: 14 listopada 2018
Liczba stron: 600

Przykazanie pierwsze i jedyne – zabij każdego, kto chce zabić ciebie.

Dla niego nie ma świętości. Nie ma wroga któremu nie można stawić czoła. To R.C. – egzemplarz wyjątkowo mroczny. Deus ex machina. Potomek sztucznej inteligencji. Pozszywaniec  z mechanicznym okiem. Ostatni sprawiedliwy.

Bezwzględny likwidator upiorów i demoniej hołoty. Zawsze w towarzystwie miotacza granatów, półautomatycznej ex-śrutówki, gadającej kobyły i innych morderczych zabawek.
Podrzyna gardła, rąbie głowy, gruchocze kręgosłupy. Z nonszalancją włożyłby spluwę w usta samego boga – gdyby tylko sowicie mu zapłacono. O tym, że w jego głowie siedzi monstrum wie tylko on. O tym, kim jest naprawdę, wiedzą nieliczni.

Dla fanów Fabrycznej Zony, Fallout’aNeuroshimy lektura absolutnie obowiązkowa!

O autorze:

Miroslav Žamboch urodził się 13 stycznia 1972 roku w Hranicach na Morawach. Okazał się niebagatelnym umysłem ścisłym – ukończył fizykę na wydziale inżynierii jądrowej Politechniki Praskiej, potem pracował w Instytucie Badań Jądrowych w miejscowości Řež, zajmując się tam między innymi… rozbijaniem atomów.

Na czeskim rynku czytelniczym debiutował w 1995. Koniasz, bohater, który uczynił go sławnym, pojawił się po raz pierwszy w zbiorze opowiadań Ostatni bierze wszystko
w 2000 r. Jego powieści bywają uznawane za kontrowersyjne; ich cechą charakterystyczną jest duża dawka akcji (i krwi wrogów) oraz kreacje głównych bohaterów – „prawdziwych twardzieli”. Žamboch jest miłośnikiem sportów ekstremalnych (rowerowy downhill), amatorsko boksuje, walczy w pokazach judo, jego pasją jest również wbieganie na górskie szczyty. Doświadczenia te wykorzystuje w swojej twórczości. Inne zainteresowania: kobiety, wino i śpiew.

Jego ulubione lektury to Władca Pierścieni J.R.R. Tolkiena i Diuna F. Herberta, aczkolwiek jego pisarstwo dzieł tych twórców raczej nie przypomina – Žamboch stawia na akcję.

Ściągnij tekst:

Mogą Cię zainteresować

Od zera do bohatera… negatywnego
Recenzje fantastyczne nimfa bagienna - 17 sierpnia 2016

Dziś premiera, dziś recenzja, czyli Hanna Fronczak i jej refleksje po lekturze „Moskala” Michała…

Zona dla początkujących
Recenzje fantastyczne nimfa bagienna - 25 kwietnia 2016

Cóż ta Strefa w sobie ma (poza mutantami, anomaliami i promieniowaniem), czyli Hanna Fronczak…

Jacek Komuda „Jaksa. Bies idzie za mną”
Fantastyka Jacek Komuda - 20 grudnia 2018

„Jaksa. Bies idzie za mną” to pierwszy tom powieści fantasy, do którego…

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!