
Wiktor Kot nie jest wariatem. To wszyscy wokół zwariowali.
Twarz w ogólnym zarysie mająca tyleż subtelnego uroku, co pospolita cegła. Kwadratowa szczęka strasząca toporną formą jak źle ociosana rzeźba. Pośrodku coś, co kształtem przypomina dziób tukana – krzywy. Przeorane bruzdami czoło, szerokie usta obwisłe pod ciężarem goryczy.
Oto Wiktor Kot, szeregowy obywatel przeciętnego miasteczka. Aż do dnia, w którym odkrywa, że ściany potrafią płakać, za drzwiami wychodka potwory układają się do snu, a właściciele wielkich psów wypisują na krzyżach dziwne ostrzeżenia. Że nic i nikt nie jest takim, jakim się wydaje.
Nawet on sam.
Fabryka Słów
Pobierz tekst:

Red-Akcje 21.07.2015
Najświeższe wiadomości krajowe, światowe, pozaświatowe i wszechświatowe. Smaczne i zdrowe. Niedawno opowiadania wiedźmińskie Sapkowskiego…

Światowa premiera „Terminator: Genisys”
Dzisiaj, 25 czerwca, na ekrany kin wchodzi nowy Terminator w reżyserii Alana Taylora, z Jasonem…

Nowa „Linia życia”
Od dzisiaj w kinach można zobaczyć horror science fiction Linia życia (Flatiners). Film w reżyserii…
















Warszawa
05.03.2026
