Mapa Ukrainy
ISSN: 2658-2740

R. Scott Bakker „Wojownik – Prorok. Trylogia Książę Nicości”

Patronaty F-ta Fahrenheit Crew - 3 kwietnia 2006

Kontynuacja wydarzenia literackiego 2004 roku „Mroku, który nas poprzedza” – najważniejszej książki fantasy 2004 roku wybranej przez PUBLISHERS WEEKLY.

W tym tomie nieubłagana święta wojna przenosi się na południe, lecz grozi jej klęska z rąk wewnętrznego wroga. Zagraża jej Anasrimbor Kellhus.

Na obszarze od pustynnych Pól Mengeddy po wilgotne brzegi Sempis Ludzie Kła toczą bezlitosną wojnę z pogańskimi fanimami. Dowódcy świętej wojny brną w spory i spiski, a Kellhus cierpliwie umacnia swoje panowanie, subtelnym słowem i gestem manipulując ich duszami. Czarnoksiężnik Achamian i jego kochanka Esmenet poddają mu się całkowicie, po czym ich wiara i miłość zostaje wystawiona na najbardziej niezwykłą próbę. Cnaiür, scylvendzki wojownik, popada w obłęd, przekonany, że Kellhus zdradzi go i nie dotrzyma umowy, której przedmiotem jest zabicie ojca Kellhusa.

Skóroszpiedzy Rady z narastającym lękiem obserwują rozwój wydarzeń.

Po wyczerpującym marszu przez pustynię święta wojna zbiera się pod murami starożytnego Caraskandu. Ludzie Kła nareszcie stają na granicy Uświęconej Ziemi, nieopodal świętego Shimehu, miasta Ostatniego Proroka. Niech tylko padnie Caraskand

Tymczasem wśród Ludzi Kła pojawia się nowy wieszcz: Wojownik-Prorok. Brat zwraca się przeciw bratu. W najczarniejszej godzinie świętej wojny każdy mężczyzna i każda kobieta muszą dokonać wyboru. Nienawiść czy nadzieja. Najgłębsze pragnienia czy koniec świata. Anasrimbor Kellhus czy Druga Apokalipsa.

 

 

 




    Pobierz tekst:

    Mogą Cię zainteresować

    Graham Masterton „Śmiertelne sny”
    Fantastyka Graham Masterton - 16 lutego 2010

    Albatros Z cyklu Wojownicy Nocy. Nocna mara pojawiająca się w snach Johna Woodsa i jego…

    [RECENZJA] „Odbiorę ci wszystko” Ruth Lillegraven
    Bookiety Edyta Szewczuk - 15 maja 2019

    Podczas lektury czytelnik niejednokrotnie zadaje sobie pytanie, czy można usprawiedliwić odebranie życia…

    Adam Cebula „Numerologicznie”
    Felietony Adam Cebula - 27 kwietnia 2020

    Ubawiła mnie opowieść o pewnej firmie Hi-Tech, która zabrała się za modelowanie…

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *