Patriotyzm i bezczelność

Bookiety nimfa bagienna - 28 listopada 2016

nie-ma-zadan-niewykonalnychHanna Fronczak próbuje zrozumieć obcy punkt widzenia, czyli jej dywagacje na temat książki „Nie ma zadań niewykonalnych. Brawurowe operacje izraelskich sił specjalnych”.

Państwo Izrael jest tworem sztucznym. Powołane do życia na terenach zamieszkanych przez swych odwiecznych wrogów, musiało albo wykształcić skuteczne mechanizmy przetrwania, albo po prostu zniknąć z mapy. Jako że wciąż istnieje, wniosek jest jeden: nauczyło się bronić, i robi to dobrze. Książkę „Nie ma zadań niewykonalnych. Brawurowe operacje izraelskich sił specjalnych” autorstwa Michaela Bar-Zohara i Nissima Mishala przeczytałam jednym tchem.

Historia Polski jest bogata i momentami przerażająca, jednak pokolenie, które pamięta ostatnią wojnę, powoli odchodzi już do wieczności. Czytelnicy urodzeni w drugiej połowie lat 40. – i młodsi, a wśród nich ja – nie wiedzą, co znaczy życie w stanie permanentnego pogotowia bojowego… i tak od siedemdziesięciu lat bez przerwy. U nas nie wybuchają bomby w dyskotekach, nie jesteśmy na celowniku dziesiątek (setek?) rakiet, na ulicach nie słychać strzałów. W odróżnieniu od Izraela. Nie to, żeby tam podobne akcje były na porządku dziennym, ale – niestety – mniej lub bardziej świadomie trzeba się z nimi liczyć. Byłam w Izraelu trzy tygodnie przed opisywaną w książce operacją Filar Obrony, i muszę przyznać, że aczkolwiek kraj jest piękny, a Tel-Aviv to jedno z miejsc, do których chciałabym wrócić, to jednak anormalna sytuacja na ulicach była wyczuwalna nawet dla mnie, cudzoziemki nieznającej hebrajskiego. Dlatego też staram się nie oceniać opisywanych akcji, choć wiem, że nie do końca mi to wyjdzie.

Michael Bar-Zohar, jeden z autorów, w niektórych z opisywanych epizodów brał udział osobiście – jako izraelski żołnierz. Być może dlatego ogólny wydźwięk kolejnych relacji jest pochwalny, pozytywny, czasem wręcz hurrapozytywny. Nie dziwię się. Są to wydarzenia spisane przez patriotę, który bronił swojego kraju z karabinem w ręku. Mnie chwilami pełen zachwytu ton relacji irytował. Obok akcji czysto pomocowych, jak odbicie samolotu porwanego i „posadzonego” na lotnisku hen w Afryce, książka zawiera opisy wydarzeń, które – przynajmniej moim zdaniem – bardzo cienka linia dzieli od terroryzmu. Myślę tu o operacji Płynny Ołów czy uprowadzeniu bogu ducha winnych arabskich oficerów potrzebnych na wymianę. Inne akcje zatrącają o mniej lub bardziej uzasadnioną (i bezczelną) kradzież – epizody z kanonierkami z Cherbourga czy egipskim radarem. Jednak cały czas w trakcie lektury starałam się nie zapominać, kto dane operacje prowadził: obywatele państwa, w którym w każdej chwili może rozpętać się piekło.

Na kartach książki przewija się wiele znanych nazwisk – Szymon Peres, Benjamin Netanjahu, Ariel Szaron i wielu innych. Biorąc pod uwagę stosunek Izraelczyków do służby wojskowej, nabrałam przekonania, że dla niektórych żołnierzy polityka okazała się inną formą walki o zachowanie status quo – być może dwuznacznej z punktu widzenia etyki czy moralności… nie wiem. Wiem za to (a przynajmniej tak mi się wydaje), że członkowie narodu, który po dwóch tysiącach lat rozproszenia dostał kawałek ziemi tylko dla siebie, mogą okazać się zdolni do czynów, które innym nacjom będzie trudno zrozumieć.

Książkę polecam. Każdy znajdzie w niej coś ciekawego, choć być może nie do końca to, czego szukał. Mnie otworzyła oczy na kilka istotnych spraw związanych nie tylko z militarnymi akcjami i polityką, ale również z codzienną walką o byt. Myślę, że długo jej nie zapomnę, tak, jak nie sposób zapomnieć relacji z wojny opowiedzianej przez ich uczestnika. Nawet jeśli w chwili obecnej wojna owa polega głównie na odgadywaniu intencji wroga i (mniej lub bardziej brutalnym) likwidowaniu problemów, zanim się pojawią.

Hanna Fronczak

Tytuł: „ Nie ma zadań niewykonalnych. Brawurowe operacje izraelskich sił specjalnych”

Autorzy: Michael Bar-Zohar, Nissim Mishal

Tłumacz: Jan Pyka

Wydawca: Rebis 2016

Stron: 374

Cena: ‎ 49,90 zł

Ściągnij tekst:

Powiązane wpisy

Niedoceniony człowiek
Bookiety - 10 października 2017

Są państwa, w których polowanie na prezydentów jest rodzajem pasji. Ten dość brutalny sposób oddawania…

Sieciowe życie po życiu
Bookiety - 25 kwietnia 2017

Bohaterka powieści, Leila, to klasyczny przykład odludka. Jej życie upływa po cichutku, przeciekając przez palce…

Robert J. Szmidt „Zwycięstwo albo śmierć”
Ksiażki fantastyczne - 17 stycznia 2018

Autor: Robert J. Szmidt Tytuł: Zwycięstwo albo śmierć Cykl: Pola dawno zapomnianych bitew…

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!