Szybka książka

Czy zauważyliście, że w wielu internetowych recenzjach (szczególnie na blogach) do znudzenia powtarza się zdanie „dobra książka, szybko się czyta”. Początkowo irytowało mnie to wielce, bo dobre książki czyta się długo, smakując powoli. Czytać szybko dobrą książkę to tak, jakby wypić wyborny koniak jednym haustem niczym setkę wódki. A o wódce można powiedzieć wszystko, tylko nie to, jest że jest dobra. Aczkolwiek picie wódki ma swoich (licznych) […]

Wojna cywilów

Niedawno obchodziliśmy kolejną rocznicę wybuchu II wojny światowej. Konflikt ten zostawił nam taką traumę, że nawet za sto lat będziemy o nim rozmawiać. Chyba że w tym czasie zajdzie coś straszniejszego. Od lat przewija się i będzie przewijało pytanie: czy wojnę tę wywołało całe społeczeństwo niemieckie, czy tylko kliku owładniętych szaleństwem ludzi? Stara się na nie odpowiedzieć Nicolas Stargardt w swej książce „Wojna Niemców”, wydanej przez niezawodny Rebis. Co […]

Tylko twist

Swego czasu (było to dawno, dawno temu) wśród autorów zapanowała moda na przerabianie opowiadań na „pełnowymiarowe” powieści. W większości przypadków efekty były, delikatnie rzecz ujmując, dyskusyjne. Pomysł wyśmienicie sprawdzający się w krótkiej formie niekoniecznie był w stanie podźwignąć kilkusetstronicowe dzieło. Z czasem pisarze uprościli cały proces i zaczęli pomijać etap opowiadania. Wykształciła się cała grupa książek opartych na twiście, czyli zaskakującym (przynajmniej w mniemaniu autora) […]

Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono

Bookiety nimfa bagienna - 27 lipca 2017

Każdy naród ma swoje demony. Na przykład polskie to kłótliwość, przeświadczenie o naszej wyjątkowości, ślepa furia, religijny fanatyzm i bezmyślność. A niemieckie? Nie nazwę ich po imieniu, zna je cały świat. Niektórzy spośród tych, którzy widzieli je w działaniu, wciąż żyją, śnią o nich, i z tych snów budzą się z krzykiem. Aby nie zwariować, trzeba podjąć próbę ich oswojenia. Pisarz może to zrobić w sposób wieloraki. Niemiec, pisząc o okropnościach ostatniej […]

Bohater nie do końca pozytywny

Dawno, dawano temu, gdy uczyłam się składać literki w słowa, a słowa w zdania, dość łatwo było klasyfikować książki. Po zakończeniu lektury bez trudu można było powiedzieć: „to jest kryminał”, „to jest romans”, „to jest powieść obyczajowa”. Co bardziej wnikliwy czytelnik mógł co najwyżej rozbudować zdanie i powiedzieć „to jest kryminał z elementami powieści psychologicznej”. Teraz nie ma tak dobrze. Gatunki przenikają się nawzajem, mieszają, […]

Żyć (i umrzeć) w Wielkim Jabłku

Bookiety MAT - 20 lipca 2017

Nowy Jork to niemalże państwo w państwie. Chociaż metropolia nie pełni żadnej oficjalnej funkcji w administracyjnym porządku Stanów Zjednoczonych, zajmuje kluczową pozycję w amerykańskim i światowym przemyśle biznesowo-finansowym oraz jest miejscem wyznaczającym trendy w kulturze, sztuce i modzie. Dla wielu ludzi włączenie się w ponaddwudziestomilionową rzeszę mieszkańców Nowego Jorku jest spełnieniem na równi i fantazji, i planów. Nie inaczej jest z bohaterami powieści Kristophera Jansmy. Niewielką grupę nowojorskich przyjaciół tworzą […]

Zgubne skutki chodzenia na skróty

Bardzo trudno jest pisać o książkach średnich. Gdy trafi się do zrecenzowania pozycja wybitna, można do woli rozpływać się w zachwytach, które niemalże same przychodzą do głowy. Gdy trafi się gniot, można się nad autorem i jego dziełem poznęcać ku uciesze gawiedzi i własnej. Książkę przeciętną najchętniej skwitowałoby się jakimś jednym ogólny zdaniem, a przy drugim i trzecim trzeba już nieco wysilić szare komórki. „Kopaliśmy sobie grób” […]

Jak zaszkodzić dobrej książce

Bookiety nimfa bagienna - 26 czerwca 2017

Na wstępie powiem wprost: „Kartagina” pióra Joyce Carol Oates to powieść dobra, a wręcz wyśmienita. Skąd ta bezpośredniość? Ano stąd, że zamierzam sobie nieco ponarzekać na początku. Nie będzie to jednakże narzekanie na książkę, bo o niej za chwilę. Najpierw zajmę się moją idée fixe. Uparcie powtarzałam, powtarzam i powtarzać będę – znaczna część blurbów zamiast służyć książce, szkodzi jej. Nie twierdzę, że notki na ostatniej stronie kłamią. Co […]

Polski kryminał skandynawski

Bookiety nimfa bagienna - 23 czerwca 2017

Powieści kryminalne czytam od zawsze. Wychowałam się na Agacie Christie i Raymondzie Chandlerze. Jeśli się zastanowić – ich książki ukształtowały mój gust, przynajmniej jeśli chodzi o ten właśnie gatunek. Jako że rozkoszom lektury oddaję się już od paru ładnych dziesięcioleci, mogę zaobserwować, że na przestrzeni tych lat w sposobie kreacji postaci – a co za tym idzie, również w wymowie dzieła – w powieści kryminalnej dokonała się zmiana. I nie wiem, […]

Garść anegdot

Jakoś tak jest, że śmierć przypomina nam o ludziach lekko już za życia zapomnianych. Dotyczy to zarówno celebrytów (pamiętacie internetową histerię po śmierci Carrie Fisher?), jak i dalszych członków każdej rodziny. Nagle, gdy jest już za późno, zaczynamy żałować, że przez ostatnie dziesięć lat nie znaleźliśmy czasu, żeby odwiedzić ukochaną ciotuchnę. Co jest tego przyczyną – nie wiem. Tak jest i już. Niedawno do Wielkiej Montażowni (jak zwykł był mawiać Tony Curtis) […]

Spalona ziemia pokornych ludzi

Bookiety nimfa bagienna - 5 czerwca 2017

Kiedy dostałam do ręki książkę Moniki Bułaj „Nur. Zapiski afgańskie”, krzyknęłam ze zdumieniem: „Jakie to wielkie! Jakie piękne! Jak wspaniale wydane!”. To były pierwsze wrażenia; miałam nadzieję, że po lekturze będę tak samo pozytywnie nastawiona. I pomyliłam się. Po przeczytaniu nie jestem zadowolona, tylko zwyczajnie oczarowana.

Grecka tragedia

Należę do pokolenia, któremu wydawnictwo Burda kojarzy się wyłącznie z prasą kobiecą. Konkretnie z kultowym – jakbyśmy dzisiaj powiedzieli – czasopismem z wykrojami. To nienajlepsza konotacja, bo od wielu lat prasa kobieca, za sprawą określanych tym mianem wyrobów czasopismopodobnych, nie ma zbyt wysokich notowań. Nic więc dziwnego, że jakoś nie ciągnęło mnie do powieści wydawanych pod znakiem Burdy. Spodziewałam się co najwyżej łzawego romansidła. Jakże się myliłam!

Jak to się stało?

Do dziś nie wiem, jak to się stało, że przegapiłam cykl Odznaka honoru. Myślę, że stałam się ofiarą wydawniczej klęski urodzaju. Tyle się teraz książek wydaje, że przeciętnemu zjadaczowi chleba, nawet śledzącemu rynek księgarski, trudno jest ogarnąć sytuację. Co gorsza, mam wrażenie, że zaczyna obowiązywać swoista mutacja prawa Kopernika-Greshama  „zła książka wypiera dobrą”. I rzeczywiście, od pewnego czasu zauważam, że w natłoku wszelkiego rodzaju chłamu zalegającego […]

Mężczyzna, który nienawidził prawników

Dawno, dawno temu byłam fanką Grishama. Może nie najbardziej zagorzałą, ale jednak fanką. Kolejnych książek wyglądałam z niecierpliwością, kupowałam i czytałam, gdy tylko się pojawiły. Za każdym razem dostawałam to, czego się spodziewałam – kawał dobrej rozrywki. Przynajmniej do czasu. Aż nagle coś się stało. Przeczytałam, a właściwie przemęczyłam „Górę bezprawia”.  Nie będę się pastwić nad tą pozycją, bo nie o niej mam pisać. Wspominam owo przeżycie dlatego, […]

Niełatwe jest życie gangstera

Do biografii pisanych przez członków rodzin sławnych ludzi, podobnie jak do autobiografii, zwykle podchodzę z niejaką ostrożnością. Autorzy mają skłonność do popadania w skrajności: albo lukrują opowieść takim stekiem pochlebstw, że czytelnikowi aż się na mdłości zbiera, albo wręcz przeciwnie, na siłę szukają skandali, skandalików i sensacji. Zdecydowanie wolę prace przygotowane przez niezależnych badaczy, którym łatwiej zdobyć się na obiektywizm. Ku memu jakże miłemu zaskoczeniu Juan Pablo Escobar nie wpadł w pułapkę […]

Mieszane uczucia

Bookiety nimfa bagienna - 27 kwietnia 2017

Lubię kryminały. Także te w wersji skandynawskiej, choć obraz tamtejszego społeczeństwa, jaki ukazują, może czasami odebrać ochotę do życia. Obok zagadek kryminalnych cenię sobie wątki obyczajowe, a tych w kryminalnych powieściach rodem ze Skandynawii nie brakuje. Powieść Monsa Kallentofta „Łowcy ognia” jest pierwszą pozycją tego autora, po jaką sięgnęłam. Przeczytałam. Zapamiętałam. Lecz uczucia mam bardzo mieszane. Na dobrą sprawę Kallentoft zawarł w swym najnowszym dziele […]

Sieciowe życie po życiu

Bookiety nimfa bagienna - 25 kwietnia 2017

Bohaterka powieści, Leila, to klasyczny przykład odludka. Jej życie upływa po cichutku, przeciekając przez palce wprost na klawiaturę. Nie znajdując swojego miejsca w realnym świecie, dziewczyna wycofuje się z prawdziwego życia i chowa ze ekranem monitora. Namiastkę więzi społecznych znajduje na forum internetowym Czerwona pigułka. Aluzja do „Matrixa” jest całkowicie nieprzypadkowa, ponieważ twórca forum, Adrian, kreuje swoją stronę dyskusyjną na elitarną grupę, do której dołączyć mogą jedynie ludzie wyjątkowi […]

(Nie)szczęśliwa siódemka

Zdanie rozpoczynające tekst jest niezwykle ważne. Jest niczym pierwsze wrażenie podczas zawierania nowej znajomości. Często decyduje o tym, czy ktoś zada sobie trud przeczytania zdania drugiego, a potem trzeciego. I kolejnych. OK. Udało mi się dotrzeć do miejsca, którego z pewnością nie można nazwać nie tylko pierwszym zdaniem, ale nawet pierwszym akapitem. Książka autorstwa Lucindy Riley „Siedem sióstr” to pierwsza część siedmiotomowego cyklu nazwanego, jakże oryginalnie,  Siedem […]

W poszukiwaniu kryminału doskonałego

Wiek dojrzały zaczyna się wtedy, gdy po raz pierwszy powie się z całkowitą powagą „No cóż, za moich czasów…”. Granicę tę przekroczyłam jakiś czas temu. Myślę, że punktem zwrotnym był moment, gdy zaczęłam narzekać, że nikt już nie pisze kryminałów tak, jak za moich czasów. Nie ograniczam się jednak do marudzenia, lecz jako człowiek czynu cały czas nie ustaję w wysiłkach, próbując znaleźć kryminał doskonały. Podczas tych poszukiwań natknęłam się na „Grób […]

Kilka powodów, żeby przeczytać (albo nie)

Bookiety nimfa bagienna - 3 kwietnia 2017

Debiutancka powieść Jaya Ashera „13 powodów” przez wiele miesięcy zajmowała czołowe miejsce na liście bestsellerów „New York Timesa”. Na fali popularności książka została przetłumaczona na kilkanaście języków, zyskując przychylność czytelników na całym świecie. Swoistym ukoronowaniem literackiej pracy Ashera jest serial wyprodukowany przez Netflix. Trudno wyobrazić sobie lepsze rekomendacje. Albo, jeśli nie wierzy się masowym gustom, podstawy do wyrażania wątpliwości na temat wartości „13 powodów”. Każdy, kto […]

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!