Autor: Josephine Quinn,
Grafika: Ewa Skrzypiec,
Tytuł oryginalny: "How the World Make the West"
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy REBIS,
Redakcja: Grzegorz Dziamski,
Tłumaczenie: Norbert Radomski,
Typ publikacji: papier,
Premiera: 12 listopada 2025
Wydanie: 1
Liczba stron: 656
Format: 15x22 cm
ISBN: 978-83-8338-325-5
Cena: 119 PLN
Więcej informacji: Josephine Quinn „Jak świat stworzył Zachód. Cztery tysiące lat historii”
Cóż my właściwie o sobie wiemy?
Nazwy całości kulturowych piszemy wielką literą. Kiedy napotykamy w tekście słowo „Północ”, doskonale wiemy, że mowa o zimnej krainie, która wydała twardych wojowników i Nagrodę Nobla. Mniej więcej wiemy, gdzie rozpościera się słoneczne Południe, jakie kraje zaliczają się do szeroko pojętego Zachodu, a o Wschodzie chcielibyśmy jak najszybciej zapomnieć.
Zachód jako taki jest przeraźliwie niekonkretny. Kończy się na linii Odry czy linii Bugu? Należymy do niego czy wręcz przeciwnie? Gdzie szukać jego początków i skąd się właściwie wziął? Na to ostatnie pytanie próbuje odpowiedzieć Josephine Quinn, autorka książki „Jak świat stworzył Zachód. Cztery tysiące lat historii”.
To fascynująca książka! Jej autorka jest profesorem historii starożytnej m.in. na Uniwersytecie Oxfordzkim i podchodzi do sprawy jak naukowiec zahartowany w badaniu tekstów źródłowych. Analizuje i interpretuje dane z wykopalisk, starożytne teksty, mity i eposy – i kasuje sporo cywilizacyjnych oczywistości, w które wierzymy.
Przykłady? Większość z nas upatruje kolebki demokracji w starożytnych Atenach… tymczasem jej prapoczątki sięgają 1500 lat wcześniej, do miasta Ur w Mezopotamii. Starożytne Grecja i Rzym jawią nam się jako centra obywatelskiego oświecenia… tyle że ich obywatele nie kładli nacisku na wartości, jakie im przypisujemy, a jakie wyznajemy dziś. Na przykład dawni Hellenowie powszechnie i z uciechą uprawiali coś, co do naszych czasów przetrwało pod nazwą miłości greckiej, a dumni Rzymianie wśród swych siedmiu wzgórz nie byli od tego, by pater familias miał nad swoją rodziną władzę absolutną z możliwością zadania śmierci włącznie. Uważamy ich za twórców swobód i powinności obywatelskich i jakoś nie myślimy o tym, że sprzedawali ludzi jak bydło, nadając im status niewolników.
A może przychodzi nam do głowy coś z dziedziny nauki lub religii, co przywykliśmy traktować jak nasze wspólne hellenistyczne dziedzictwo? Niespodzianka! Babilończycy 1000 lat przed Pitagorasem znali twierdzenie, które zapisało się w historii pod jego imieniem, od nich też pochodzą legendy o potopie. Podział okręgu na 360 stopni to nie zasługa uczonych filozofów z akademii ateńskiej z czasów Platona czy Arystotelesa, tylko starożytnych Sumerów. I tak dalej, i tak dalej.
Josephine Quinn stawia tezę, że rozwój cywilizacyjny napędzały nie podboje, a handel. Prowadzi nas od starożytnego Byblos poprzez pałac Minosa, siedziby Achajów, wybrzeże Bałtyku ze złożami bursztynu, Persję, Rzym pogański, a potem chrześcijański, aż do piętnastowiecznej Europy. Jaką rolę w kształtowaniu się dzisiejszego Zachodu odegrał Jedwabny Szlak, a jaką wojny między muzułmańskimi dynastiami na terenie dzisiejszej Syrii i okolic? Do czego przygotowała nas chrystianizacja… i wreszcie jakie znaczenie dla kształtowania się współczesnej zachodniej tożsamości miały wyprawa Kolumba i jej efekty? Josephine Quinn nie daje nam sugestii – ona tylko przedstawia fakty, a o ich interpretację musimy zatroszczyć się sami.
W historii cywilizacji wszystkich kontynentów nie ma spraw oderwanych, żaden fakt nie istnieje sam z siebie albo tylko dla siebie. Refleksje na temat wyprawy Kolumba zamykają zestawienie dawnych europejskich zależności (choć nie książkę – około jedną czwartą objętości „Jak świat stworzył Zachód” stanowią odsyłacze do źródeł). Jednak z mojego punktu widzenia najważniejsze jest to, co znajduje się na samym jej początku, czyli opowieść o Arthurze Evansie, jego ocenie poszczególnych narodów znanego wówczas świata i ogromnej pracy naukowej, jaką wykonał.
Tak, chodzi o tego samego Evansa, który wsławił się odkryciem pałacu w Knossos i pisma linearnego B. Człowieka silnie skoncentrowanego na dominacji białej rasy i jej rozlicznych, mniej lub bardziej prawdziwych misjach: cywilizacyjnej, chrystianizacyjnej, gospodarczej i jeszcze kilku innych. Ten znakomity brytyjski archeolog prowadził poszukiwania w specyficznym okresie, na progu nowej epoki w dziejach Europy. Propagatorska robota Evansa i jego odkrycia prawie zbiegły się w czasie z upadkiem Imperium Ottomańskiego… i co z tego wynikło?
Nie moją rzeczą jest kreślenie drogi, jaką odbyło poprzez historię pojęcie Zachodu – to już czytelnicy powinni zrobić sami. Nie zdziwię się, jeśli ich wnioski będą rozbieżne, bo każdy przystąpi do lektury z własnym bagażem wiedzy, doświadczeń i poglądów. Jednak jeśli o mnie chodzi, widzę ścisłą korelację między upadkiem Ottomanów, oswobodzeniem się spod ich panowania części Europy, ustanowieniem brytyjskiego protektoratu Palestyny (nie, o tym w książce nie przeczytamy) i poszukiwaniem czynnika, który spoiłby Europę lat 20. XX w. w ciężkich czasach po I wojnie światowej; nadał jej rys kulturowej jedności. Nie bez znaczenia wydaje mi się fakt, że Evans był Brytyjczykiem, a Wielka Brytania z całą jej potęgą była w oczach jej współczesnych potężnym ośrodkiem opiniotwórczym.
Dość jednak moich przypuszczeń, bo nie o nie tu chodzi. Jeśli interesujesz się historią dawnych wieków, a hasło „analiza dowodów pośrednich” nie działa na ciebie odstręczająco, sięgnij po tę książkę. Dowiesz się z niej wielu nowych rzeczy – zadziwi cię na przykład, jak wiele szczegółów dotyczących ówczesnego świata zachowało się na glinianych tabliczkach pełniących funkcję ówczesnych „faktur” albo jak interpretować greckie mity, by stały się odzwierciedleniem powiązań handlowych między starożytnymi miastami. Może nie jest to wiedza, którą jutro zamienisz na pieniądze… ale ileż da satysfakcji!
Hanna Fronczak

Pechowe miasto
Autor: Graham Masterton Tytuł: „Dziecko ciemności” Wydawca: Replika 2013 Stron: 400 Cena:…

[Recenzja] Antologia „Magiczna Łódź”
Jak każde miasto, Łódź również posiada swoją fascynującą historię – z niepowtarzalnymi…

Tadeusz A. Kisielewski „Uwaga, szpieg! Dzieje wywiadu od Noego do Bonda”
Informacje o książce Tadeusza A. Kisielewskiego „Uwaga, szpieg! Dzieje wywiadu od Noego…
















Gdańsk
11.09.2026 - 13.09.2026
