[Recenzja] „Tron Cezara” Steven Saylor

Bookiety nimfa bagienna - 24 kwietnia 2019
Tytuł: "Tron Cezara"
Autor: Steven Saylor,
Cykl: Roma sub rosa
Tytuł oryginalny: "The Throne of Caesar"
Seria wydawnicza: Kryminalne powieści z czasów rzymskich
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy REBIS,
Tłumaczenie: Janusz Szczepański,
Typ publikacji: papier,
Premiera: 9 kwietnia 2019
Liczba stron: 384
Format: 15x22,5 cm
Oprawa: miękka,
ISBN (papier): 978-83-8062-480-1
Cena (papier): 39,90 zł
Więcej informacji: Steven Saylor „Tron Cezara”

Pożegnanie z Gordianusem?

Jak zaznaczałam niejednokrotnie przy pisaniu recenzji innych książek Stevena Saylora, jego kryminały ze starożytnego Rzymu to prawdziwe perełki. Po skończeniu kolejnej odsłony przygód Gordianusa Poszukiwacza wzdychałam smętnie, uzbrajałam się w cierpliwość (bardzo dużo cierpliwości!) i czekałam na następną powieść z cyklu Roma sub rosa. Ale kiedy dotarłam na ostatnią stronę „Tronu Cezara” i przeczytałam ostatni akapit, uświadomiłam sobie, że na 99 procent to było pożegnanie. Trudno sobie bowiem wyobrazić, by – skoro sytuacja rozwinęła się tak, jak w powieści – kolejne przygody sędziwego rzymskiego detektywa były możliwe. Jest nadzieja, że autor pociągnie wątek młodego Gordianusa i jego pierwszych perypetii… ale to już nie to samo.

Wracając do meritum. Na „Tron Cezara” czekałam trzy lata. Przez ten czas miałam nie do końca uświadomione wrażenie, że pisarz tworzy kolejne odsłony przygód Gordianusa jako młodzieńca, bo gdyby chciał „zająć się” Gordianusem starym, tym z czasów Cezara, nieuchronnie musiałby zmierzyć się z tym, co wydarzyło się w drodze do Senatu w dzień idów marcowych roku 44 p.n.e. I że z jakichś powodów (sentymentalnych? konstrukcyjnych?) nie chce podjąć tego tematu.

Miałam rację, choć tylko częściowo (po szczegóły odsyłam do posłowia). Wspomnę tylko, że powieści o Gordianusie są w istocie rzeczy kryminałami, a jeśli chodzi o zamach na imperatora, znany jest jego czas, miejsce, ofiara i uczestnicy, więc konstruowanie zagadki kryminalnej w oparciu o doskonale znane fakty, o których każdy z nas uczył się w szkole średniej, jest bezcelowe. Saylor wybrnął z tej pułapki po mistrzowsku: równolegle ze spiskiem zawiązanym przeciwko Cezarowi snuje nić innej intrygi, związanej z wielkim rzymskim poetą Cynną. Tu już pole do popisu ma wielkie: zagadkową do dziś śmierć rzymskiego wieszcza tłumaczy w sposób wspaniale wpisujący się w epokę, religię i nastroje tamtych czasów.

I choć wątek śmierci Cynny może wydawać się z dzisiejszego punktu widzenia makabryczny i niepotrzebnie brutalny, a sposób zgładzenia poety (z całą jego otoczką) po prostu nieprawdopodobny, miejmy w pamięci, że Rzymianie i Rzymianki z I w. p. n. e. byli ludźmi bliższymi naturze i mniej sceptycznymi niż my. Nas ukształtowały wieki XX i XXI z całym ich cynizmem i asertywnością. Trawestując słowa Miki Waltariego, nawet jeśli boimy się Boga, to raczej rzadko w niego wierzymy. Rzymianie byli inni. Dla nich grom oznajmiał wolę Jowisza, powodzenie w miłości było darem Wenus, a  kac po przepiciu świadczył o tym, że poprzedniego wieczoru godnie uczciło się Bachusa. I właśnie Bachus – a właściwie cześć oddawana innemu jego aspektowi niż „alkoholowy” – gra duża rolę w „Tronie Cezara”. Lubię takie zabiegi – przybliżają ducha epoki i skłaniają do zastanowienia nad pierwotnymi instynktami, które w nas tkwią, i sposobami, w jaki można je uwolnić.

Jako się rzekło, zakończenie powieści sugeruje, że o przygodach starego Gordianusa już sobie nie poczytam. Z jednej strony bardzo mi przykro, lecz z drugiej odczuwam podziw dla autora, który znalazł w sobie siłę, by zakończyć opowieść o rzymskim detektywie w chwili, gdy ten osiągnął pozycję, o jakiej mu się nie śniło. Pozostaje mieć nadzieję, że Saylor wróci do przygód młodego Poszukiwacza (z czasów, gdy nie był jeszcze Poszukiwaczem) – bo choć rozum wie, że wszystko ma swój kres… to jednak dusza będzie tęsknić.
I niech to wystarczy za rekomendację.

 

Hanna Fronczak

 

Ściągnij tekst:

Mogą Cię zainteresować

[Recenzja] „Wietrzne Katedry. Tom 3” Alice Rosalie Reystone
Recenzja fantastyczna nimfa bagienna - 16 kwietnia 2019

Bo czy jest do pomyślenia w tradycyjnej fantasy elf fajtłapa, elf ćpun…

Królik z kapelusza
Bookiety nimfa bagienna - 11 maja 2016

Czy ktoś widział, jak biegnie króliczek uli… przepraszam, czy ktoś widział ostatnio powieść, która ma…

Adrian Tchaikovsky „Dzieci czasu”
Ksiażki fantastyczne MAT - 6 czerwca 2017

Autor: Adrian Tchaikovsky Tytuł: Dzieci czasu (Children of Time) Tłumaczenie: Jarosław Rybski…

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!