Bardzo gruba książka

Zazwyczaj staram się pisać o książce jak najszybciej, zaraz po zakończeniu lektury. Wrażenia są wtedy świeże, szczegóły nadal tkwią w pamięci. Czasem daję sobie dzień lub dwa, by emocje opadły – dzięki temu mogę bardziej obiektywnie ocenić daną publikację. Tym razem, muszę to przyznać ze skruchą, przeczytana książka musiała długo czekać na swoją kolej, bo zupełnie nie wiedziałam, od której strony podejść do pisania.

SeeIT, FeelIT, BelieveIT

Recenzje fantastyczne MAT - 8 marca 2019

„SeeIT” jest bardzo dobrą powieścią science-fiction, godną polecenia miłośnikom twórczości George’a Orwella, Philipa K. Dicka, Edmunda Wnuka-Lipińskiego czy Janusza A. Zajdla.

Historia niejedno ma imię

Recenzje fantastyczne Jagna Rolska - 16 stycznia 2019

Polskie Średniowiecze stanowi niezwykle atrakcyjne tło dla powieści z nurtu historycznego fantasy. Z jednej strony mamy owiany tajemnicą mroczny i brutalny świat a z drugiej niepełny obraz tamtych dni dający wyobraźni autorskiej duże pole do popisu. Właśnie te walory przy konstruowaniu swojej powieści „Jadowity miecz” wykorzystał Rafał Dębski.

Przyszłość, która nadeszła

Recenzje fantastyczne MAT - 3 stycznia 2019

Istotną rolą literatury fantastycznej jest możliwość prowadzenia względnie swobodnych rozważań na różne bieżące tematy, czasami doniosłe, a czasami niekoniecznie. Fantastyka naukowa – czy raczej twórcy parający się uprawianiem tego gatunku – najczęściej skłaniają się ku optymistycznemu lub pesymistycznemu patrzeniu w przyszłość, gdy z kolei pisarze fantasy […]

Jak NIE tłumaczyć książki

Ostatni Jedi, czyli VIII epizod Star Wars, wywołał prawdziwą burzę wśród fanów sagi George’a Lucasa. Dla jednych obrazoburczy, dla innych wnoszący powiew świeżości do nieco skostniałej formuły ­– nikogo nie pozostawił obojętnym, a rozmowy i konwentowe prelekcje pokazują, że temat nadal rozpala fanów i jest niczym detonator termiczny wrzucony w tłum.
Pojawienie się powieściowej adaptacji nie wywołało już takich reakcji na świecie

Kabaret skeczów wyjątkowo męczących przedstawia…

Recenzje fantastyczne nimfa bagienna - 10 października 2018

I on dla swoich potrzeb ekstrapolował pewne tendencje społeczne… ale wyszło mu kuriozum. Uwierzyć w nie nie sposób. Jak informuje na swojej stronie wydawca, książka to „Mistrzowski pastisz obłędu świata XXI wieku utrzymany w konwencji powieści sci-fi”. Przebiłam się przez ów „mistrzowski pastisz” i trwam w niejakim stuporze.

Horror czy nie horror?

Nie jestem szczególnie zagorzałą miłośniczką horrorów, nie jestem też ich wrogiem. Owszem, lubię sobie od czasu do czasu przeczytać dobry horror, ale nie szaleję na punkcie gatunku. Myślę, że taki dość obojętny stosunek (paradoksalnie!) wpłynął pozytywnie na mój odbiór powieści „Głód” Almy Katsu

O poszukiwaniu nowego domu

Recenzje fantastyczne Jacek Falejczyk - 3 sierpnia 2018

Recenzja książki „Hajmdal. Początek podróży” Dariusza Domagalskiego.
Klasyczne space opery rządzą się swoimi prawami. Jest dobrze, gdy mamy ciekawych bohaterów, świat wypełniony najróżniejszymi kosmitami i cywilizacjami – oraz bitwy. […] I jak te warunki spełnia pierwszy tom cyklu Hajmdal?

O bogini!

Recenzje fantastyczne MAT - 19 lipca 2018

Freja w mitologii nordyckiej była bóstwem z jednej strony wegetacji, miłości i płodności oraz magii, lecz z drugiej  wojny, za sprawą czego do jej krainy trafiała połowa poległych wojowników. O ile Frei poświęcono najwięcej mitów, o tyle współcześnie wydaje się dość zapomniana. Podobnie zresztą jak wierzenia skandynawskie, od których wywodzi się wiele elementów europejskiej kultury. W wydaniu Matthew Laurence’a Freja to właściwie „nastoletnia” dziewczyna, która przez niemal trzy ostatnie dekady ukrywała […]

Z tej i nie z tej ziemi

Z pisaniem o książkach gigantów pióra, takich jak Stephen King, mam zawsze ten sam kłopot: każdy, najlepszy nawet autor, ma książki lepsze i gorsze, lub – jak kto woli – bardziej lub mniej trafiające w czytelniczy gust recenzenta. Jest fizyczną niemożliwością napisać pięćdziesiąt książek (a King napisał ich ponad pięćdziesiąt!) na identycznym poziomie. Można bawić się w rozważania czy niektóre książki Mistrza są […]

Sztuka dla sztuki

Recenzje fantastyczne nimfa bagienna - 3 lipca 2018

China Miéville dał się poznać jako człowiek o niezwykłej wyobraźni. Nie korzysta z utartych schematów, jego twórczość zawsze zawiera pierwiastki „nowego”. Nie każdemu musi się to podobać. Przyznaję bez bicia: świat Bas-Lag mnie urzekł, ale Londyn, który można było wyłączyć – już niekoniecznie. Dlatego gdy Zysk i S-ka wydał „Ostatnie dni Nowego Paryża”, sięgnęłam po nie bez wahania, ciekawa, co tym razem wymyślił autor. Po lekturze stwierdzam, że – jak […]

Zardzewiały zamek

Recenzja ksiązki „Hayden War. Nowe otwarcie” autorstwa Evana Currie.
Ostatnio, gdy czytam serie pisane przez tego samego autora, mam dziwne poczucie deja vu.
Bo są tworzone według jednego schematu. Mamy konflikt zbrojny, który zaczyna się niczym walnięcie młota. Nagle…

Teatrzyk absurdu ma zaszczyt przedstawić…

Recenzje fantastyczne nimfa bagienna - 5 czerwca 2018

Recenzja powieści Mileny Wójtowicz „Post scriptum”.
Czy można sobie wyobrazić bardziej prozaiczny zawód niż specjalista do spraw BHP? Jak się okazuje, Milena Wójtowicz potrafi znaleźć pierwiastki humoru, groteski i absurdu nawet w tym mało „literackim” fachu.

Zuza nadaje

Recenzje fantastyczne Jacek Falejczyk - 16 maja 2018

Wybierając formułę pamiętnika, autorka starała się zbliżyć do świata nastolatków, pokazać to, jak odbierają życie, jak różny od „dorosłego” jest ich świat. Jednocześnie, żeby przyciągnąć uwagę młodego czytelnika, zanurzyła bohaterkę w świat będący połączeniem normalnego życia i elementów nadprzyrodzonych, bajkowych.

Róbta co chceta

Recenzje fantastyczne nimfa bagienna - 9 maja 2018

Kiedy miałam 10-12 lat, zaczytywałam się w książkach Bohdana Peteckiego i Jerzego Broszkiewicza, które opisywały życie nastolatków za kilkaset lat. Fantastyczna przyszłość była zaiste fantastyczna: chłopcy i dziewczęta pilotowali rakiety kosmiczne, podróżowali do najdalszych gwiazd, ratowali ludzkie życie, odwiedzali obce planety i przeżywali na nich najwspanialsze przygody. Te dziecięce lektury przypomniały mi się, gdy do moich rąk trafiła powieść Raphaela Klyme’a „Omanoid”. O ile jednak powieści wyżej […]

Finis coronat opus

Po długim i nerwowym oczekiwaniu w końcu dopadłam „Koniec śmierci” – tom zamykający trylogię Cixina Liu „Wspomnienie o przeszłości Ziemi”. Bardzo, naprawdę bardzo chciałabym napisać, że ostatni tom jest prawdziwym ukoronowaniem cyklu, ale niestety muszę się ograniczyć i tytuł korony przyznać jedynie ostatnim stu, no może stu pięćdziesięciu stronom. To wątpliwy komplement, jeśli weźmie się pod uwagę, że dzieło liczy grubo ponad 800 stron. Cóż, po raz […]

Śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej…

Recenzje fantastyczne MAT - 2 maja 2018

Postać minstrela, poety i pieśniarza, nie jest szczególnie wyeksploatowana w literaturze. Jeśli już pojawia się w fabule, zwykle odgrywa drugo- lub trzecioplanową rolę, a układane przez niego ballady stanowią najczęściej nieistotne tło dla heroicznych wyczynów głównego bohatera. Od tej praktyki chlubnym wyjątkiem jest komiksowy „Hugo” Bernarda Dumont. Z kolei utrwalony najbardziej w powszechnej świadomości Jaskier Andrzeja Sapkowskiego potwierdza przykrą regułę. Może być to o tyle zaskakujące, o ile […]

Antropomorficzna personifikacja

Recenzje fantastyczne MAT - 26 marca 2018

Nie od dzisiaj wiadomo, że dobry redaktor (chyba należałoby napisać: Redaktor) jest najlepszym przyjacielem pisarza, zwłaszcza początkującego. Podobno nawet pozornie tak wybitne książki jak na przykład „Paragraf 22” Josepha Hellera czy „Rzeźnia numer pięć” Kurta Vonneguta wymagały wspólnej i uważnej pracy autorów oraz osób redagujących. Przysłowiowe pół biedy, jeśli literat jest świadom swojej ułomności i tendencji do popadania w niepotrzebne grafomaństwo; Andrzej Sapkowski powtarza, że zawsze z pierwszego napisanego tekstu wyrzuca dwie trzecie treści.

Bardzo odświeżające

Recenzja książki Williama Goldmana „Narzeczona księcia”.
„Narzeczona księcia” to książka z pewnością, jak rzadko która, zasługująca na miano międzypokoleniowego bestselera. Napisana ze swadą i przymrużeniem oka, świetnie wytrzymała próbę czasu. Co się przyczyniło do nieustającego sukcesu powieści Williama Goldmana? Spróbujmy odpowiedzieć na to pytanie.

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!