Mapa Ukrainy
ISSN: 2658-2740

[Recenzja] „Alchemia światła” Tomasz Kaczmarek

Tytuł: "Alchemia światła"
Autor: Tomasz Kaczmarek,
Grafika: Tomasz Kaczmarek, Krzysztof Biliński,
Wydawnictwo: Wydawnictwo IX,
Redakcja: Marta Sobiecka,
Korekta: Anna Dzięgielewska,
Typ publikacji: papier,
Premiera: 8 maja 2026
Wydanie: 1
Liczba stron: 356
Format: 12x19 cm
Oprawa: miękka,
ISBN: 978-83-68257-94-6
Więcej informacji: Tomasz Kaczmarek „Alchemia światła”

Anioły i demony

W tradycji judeochrześcijańskiej anioły stanowią czyste duchy stworzone przez jedynego Boga, które są jego sługami, czcicielami i posłańcami, a zarazem pomocnikami wspierającymi ludzi w drodze do zbawienia. Nie oznacza to bynajmniej, wbrew utrwalonemu wyobrażeniu, że są to istoty wyłącznie delikatne i piękne. Zgodnie z wieloma przypowieściami Pisma Świętego nierzadko dokonują czynów świadczących o ich potędze i mocy. Jest to jeden z wielu sygnałów, że utożsamianie aniołów ze szczęściem i spokojem może być poważnym błędem. W końcu człowiek stając wobec oblicza absolutu zawsze jest bezbronny.

O rzeczywistości, w której anioły naprawdę istnieją, a co więcej – dosłownie żyją pośród ludzi – opowiada Tomasz Kaczmarek w „Alchemii Światła”. Jednak naznaczone boskim pierwiastkiem postacie okazują się zupełnie inne niż te znane z biblijnych historii. One nieustannie obserwują i czuwają, by ludzie nie dopuszczali się grzechu „myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem”. A kiedy to nastąpi, karzą surowo i sprawiedliwie; przynajmniej we własnym mniemaniu. W takim świecie Hydra, żona Goma, zostaje zmuszona do zmierzenia się z podwalinami własnej wiary. Podobnie dzieci Sali, Syl i Mulia, szykujące się do Testu Dwunastego Roku decydującego o ich dalszej egzystencji, stają przed szansą postawienia się opresyjnemu systemowi. Naukowiec Dawin musi wykorzystać całą swoją wiedzę, by uratować ludzi i archaniołów. Ewa i Lilith – poświęcić się dla trwania mistycznej opowieści. Tercja wkroczyć w ciemność. A Lolima, śledcza i tropicielka grzechu, otrzymuje misję wyśledzenia groźnego odszczepieńca. To oczywiście tylko zalążki utworów o losach Świetlistego Jeruzalem.

Zatem na „Alchemię Światła” składa się sześć opowiadań, pomiędzy którymi znalazły się krótkie wyimki lub fragmenty różnych ksiąg i pism opatrzonych przypisami i odnośnikami, co wspólnie daje względnie pełen obraz dystopijnego uniwersum stworzonego przez Tomasza Kaczmarka. Dystopijnego, bowiem ten świat, mimo fizycznej obecności przedstawicieli najwyższego stwórcy Logosa, nie jest „rajem na ziemi”, lecz miejscem, gdzie konieczność walki z Ciemnością staje się uzasadnieniem dla całkowitego podporządkowania ludzi, a tym samym wtłoczenia ich w różnego rodzaju sztywne ramy, zasady i obowiązki. Gdy mowa o dążeniu do lepszej przyszłości i konieczności poświęcenia się w jej imię oraz wskazaniu domniemanego wroga, jakoby zagrażającego biologicznemu istnieniu społeczeństwa, łatwo przypuszczać, że są to fundamenty totalitaryzmu.

Zbiór pozornie odrębnych utworów, połączonych jedynie miejscem akcji, tworzy ostatecznie spójną fabularnie całość. Autor stopniowo odkrywa przed czytelnikiem podwaliny na poły boskiego Świetlistego Jeruzalem oraz pojawiające się na nich rysy. Degeneracja – przede wszystkim ta duchowa, ale również fizyczna miejsc i samych ludzi – ma wyraźnie wewnętrzne, a nie zewnętrzne źródła. Podziały społeczne są więcej niż wyraźne, a główną motywacją każdego człowieka do działania lub zaniechania czynności jest lęk, a nie chęć czynienia dobra czy pragnienie zbawienia.

Wykorzystując imiona archetypicznych postaci – takich jak Ewa i Lilith, Merlin czy Kain – Tomasz Kaczmarek odwołuje się do powszechnej wiedzy odbiorców i związanej z nią wyobrażeń, by jednocześnie szybko przełamać stereotypowe skojarzenia. Role przypisane do bohaterów pozornie nawiązują, bezpośrednio lub pośrednio, do tych znanych z przypowieści, baśni bądź mitów, ale mimo częściowej spójności między zachowaniem protagonistów albo nadanymi im cechami, osoby pojawiające się na łamach „Alchemii Światła” to zupełnie odrębne, frapujące osobowości, niekiedy wzbudzające sympatię, a czasami litość.

Nie należy upatrywać w powieści krytyki religii jako takiej czy, tym bardziej, negacji wiary chrześcijańskiej. Tomasz Kaczmarek pokazuje raczej, że kwestia wyznania, poprowadzona w sposób niewłaściwy lub przez nieodpowiednie osoby, nawet jeśli pozornie mają być to istotny czyste moralnie, może doprowadzić do poważnych wypaczeń. W tym sensie „Alchemia Światła” jest książką uniwersalną, wpisującą się w szerszy kontekst literatury refleksyjnej, dotyczącej sprawowania władzy, odpowiedzialności za los człowieka czy organizacji społeczeństwa. Może to z kolei wydawać się nieszczególnie odkrywcze czy wyjątkowo mało oryginalne, lecz siłą i mocą tego zbioru jest – nomen omen – totalność w sposobie przedstawienia świata oraz spójność historii ludzi żyjących w Świetlistym Jeruzalem. A sama opowieść nie dobiega do finału, ponieważ „Alchemia Światła” stanowi pierwszą część dylogii, zatem pewne intrygujące pytania pozostały bez odpowiedzi.

Wiara, nie tylko ta religijna, jest sprawą indywidualną, trudną do wytłumaczenia i zrozumienia, paradoksalnie także dla osoby wyznającej. Z prawdziwą wiarą w coś lub kogoś wiąże się najczęściej jakaś doza odpowiedzialności, ponieważ za niepotwierdzonym empirycznie przekonaniem idą, lub powinny pójść, konkretne czyny. Nie ma w tym nic zdrożnego, gdy idee nie ingerują w życie innych osób. Gorzej, kiedy są dogmatyczne, inwazyjne i napastliwe. Wtedy wiara staje się fundamentalizmem.

 

Maciej Tomczak

    Mogą Cię zainteresować

    Rzecz o grzebaniu w genach

    Każdy wiek ma swoją naukę tajemną, fascynującą i rozbudzającą wyobraźnię. Kiedyś, dawno,…

    [Recenzja] Antologia „Obcość”

    Piąty tom cyklu antologii ze stajni „Zapomnianych Snów” tym razem narzucił pisarzom…

    Poleć to jeszcze raz, Agnieszko (7)
    Recenzje fantastyczne Fahrenheit Crew - 4 czerwca 2014

    David Gemmel „Troja. Pan Srebrnego Łuku” Opowieść o Troi to historia, od wieków działająca na wyobraźnię.…

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *