ISSN: 2658-2740

[Recenzja] „Papierowy mag” Tom 1. Charlie N. Holmberg

Tytuł: "Papierowy Mag. Tom 1"
Autor: Charlie N. Holmberg,
Grafika: Urszula Gireń,
Tytuł oryginalny: "The Paper Magician"
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece,
Redakcja: Aleksandra Żdan,
Korekta: Małgorzata Lach,
Tłumaczenie: Monika Wiśniewska,
Typ publikacji: papier,
Premiera: 3 czerwca 2020
Liczba stron: 258
Format: 13,5x20,5 cm
Oprawa: twarda,
ISBN: 9788366520592
Więcej informacji: Charlie N. Holmberg „Papierowy mag” Tom 1.

Magia papieru

 

Są takie książki, które przyciągają czytelnika prawie… magicznie. Ot, gdzieś mignie fragment zapowiedzi, grafika na okładce albo cytat i wiecie, po prostu wiecie, że musicie ją przeczytać. Wasze życie straci sens a w ogóle to umrzecie, jak nie dorwiecie tej powieści w swoje łapki. „Papierowy mag” miał taki wpływ na mnie. Czy czar okazał się prawdziwy, czy też były to tylko dym i lustra, ukrywające typową fantastyczną średniawkę? Zapraszam do recenzji.

 

Już na samym początku trafiamy do alternatywnej wersji świata z XIX wieku, tylko że poza surdutami, gorsetami i krynolinami jest jeszcze magia. I to magia intrygująca, bo związana z tym, „co stworzył człowiek”. Dlatego właśnie w uniwersum „Papierowego maga” istnieją specjaliści parający się czarowaniem metalu, szkła, czy nawet gumy. Główna bohaterka książki, dziewiętnastoletnia Ceony Twill, marzyła o tym, by zostać Wytapiaczem, czyli magiem zajmującym się metalem. Jednak gdy skończyła edukację w szkole magicznej, została wysłana na przymusowe praktyki do – tak, zgadliście – Składacza, czyli maga papieru. Możecie sobie wyobrazić jej zachwyt, kiedy poinformowano ją, że zamiast magicznych armat i zaklętych kul będzie do końca życia zajmować się składaniem orgiami.

Ceony nie miała jednak zbyt wiele do powiedzenia w tej sprawie, i tak zaczyna się nowy rozdział w jej życiu… obfitujący w o wiele więcej przygód, pościgów, walk, niebezpieczeństw i podróży, niż mogłaby śnić w najśmielszych snach. A miało być tak nudno i spokojnie w rezydencji dziwacznego maga Emery’ego Thane’a. Cóż, pozory mylą. Choć w tym wypadku należałoby powiedzieć coś w stylu: nie oceniaj książki po okładce, a człowieka po papierowym szkielecie-kamerdynerze. A skoro już o okładkach mowa, to grafika na polskim wydaniu jest czystym mistrzostwem. Urszula Gireń idealnie uchwyciła atmosferę książki i dała jej tak trafne i eleganckie opakowanie, że nie wiadomo: czytać czy patrzeć na okładkę.

„Papierowy mag” to fantastyka oscylująca na granicy young adult i czegoś bardziej dorosłego. Pożera się to jednocześnie jak świetną młodzieżówkę i zachwycającą dorosłą fantastykę. Osobiście, czytając, przechodziłam odpowiednio przez stany: „jaki genialny świat”, „jaki intrygujący system magiczny”, „zaraz mi urwie pośladki” oraz „szlag by to, czemu to takie krótkie, czy będzie głupio, jak zacznę od razu czytać drugi raz”?

Oczywiście potrzeby czytelnicze są różne i z pewnością znajdą się tacy, którzy stwierdzą, że jest za mało akcji. Zbyt dużo akcji. Za wiele emocji albo właśnie zbyt mało rozwinięty wątek romantyczny. Że książka jest za krótka (jest!) albo że ktoś spodziewał się czegoś innego i dlatego mu się nie podobało (sic!). Mnie się podobało. Diablo mi się podobało. Do poziomu powstania efektu kaca czytelniczego, więc w sumie teraz wyję za następną książką z tej serii. Już podejrzałam, że będzie i szkło, i guma, i jeszcze coś tajemniczego po drodze, czego nie będę zdradzać. Wpisuję w każdy razie Charlie N. Holmberg, fantastyczną debiutantkę, na listę autorek, których twórczość będę śledzić. Naprawdę warto.

 

Anna Szumacher

 

Mogą Cię zainteresować

Steampunkowe słuchowisko GOREktywu!
Aktualności Fahrenheit Crew - 3 lipca 2014

Dwie kosy coraz bliżej! Do premiery pierwszego odcinka serialu grupy GOREktyw pozostało kilka…

Warszawa na parę
Recenzje fantastyczne nimfa bagienna - 17 lipca 2014

Autor: Andrzej W. Sawicki Tytuł: „Aposiopesis” Wydawca: Rebis 2014 Stron: 341 Cena:…

Ogień, lód, zębatki i sterowce, czyli DF 2014
Aktualności Fahrenheit Crew - 29 maja 2014

Tegoroczne X Dni Fantastyki będą mroźne jak lód, gorące jak ogień i nieobliczalne…

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!