Mapa Ukrainy
ISSN: 2658-2740

[Recenzja] „Powódź”, „Groble” Michael McDowell

Tytuł: "Powódź"
Autor: Michael McDowell,
Grafika: Perdidio Oyarbide & Monsieur Toussaint, Kasia Meszka,
Cykl: Blackwater
Tytuł oryginalny: "The Flood"
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros,
Redakcja: Marzena Wasilewska,
Tłumaczenie: Izabela Matuszewska,
Lektor: Leszek Filipowicz,
Typ publikacji: papier, audiobook,
Premiera: 25 lutego 2026
Liczba stron: 272
Format: 10x18 cm
ISBN: 978-83-8361-795-4
Cena: 47.90 PLN
ISBN (audiobook): 978-83-8361-814-2
Cena (audiobook): 47.90 PLN
Więcej informacji: Michael McDowell „Powódź”
Tytuł: "Groble"
Autor: Michael McDowell,
Grafika: Perdidio Oyarbide & Monsieur Toussaint, Kasia Meszka,
Cykl: Blackwater
Tytuł oryginalny: "The Leeve"
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros,
Redakcja: Marzena Wasilewska,
Tłumaczenie: Izabela Matuszewska,
Lektor: Leszek Filipowicz,
Typ publikacji: papier, audiobook,
Premiera: 25 marca 2026
Liczba stron: 271
Format: 10x16 cm
ISBN: 978-83-8361-796-1
Cena: 47.90 PLN
ISBN (audiobook): 978-83-8361-821-0
Cena (audiobook): 47.90 PLN
Więcej informacji: Michael McDowell „Groble”

Sweet Home Perdido

Półwiecze historii Perdido, małego miasteczka głębokiego amerykańskiego Południa, to opowieść o zdarzeniach, którym początek dała wręcz apokaliptyczna powódź, zalewając miasto, niszcząc i zabierając, co mogła, do oceanu. Ta wysoka woda coś jednak miastu dała. W zalanym hotelu samotna Eleanor doczekała się ratunku, który przyniósł Oskar Caskey niczym średniowieczny rycerz wyzwalający swoją panią uwięzioną w zamkowej wieży. Tak rozpoczyna się „Powódź”, pierwszy tom horroru „Blackwater” Michaela McDowella.

Po wielkiej powodzi w roku 1919 miasto i jego społeczność szybko zaczynają się odbudowywać, a Caskeyowie odzyskują biznesową i rodzinną energię. Pierwszym krokiem na tej drodze jest wejście Eleanor do rodziny. Wkrótce potem Mary-Love buduje rodzinny dom dla nowożeńców, James przygarnia nieporadną życiowo cioteczną siostrę Queenie i jej dzieci, powstaje nowa strategia biznesowa Caskeyów (koniec z rabunkową wycinką lasów). Powojenna prosperity zasila miasto w miarę stabilnie, a w roku 1922, trzy lata po powodzi Perdido otacza obie rzeki wałami mającymi zapobiec kolejnej powodzi. James Caskey krzepnie w roli statecznego, spokojnego, ale i niepozbawionego uczuć biznesmena.

Eleanor Dammert jest w mieście obca, ale potrafi zjednywać sobie ludzi. W Perdido, gdzie osobisty wdzięk działa na mężczyzn, ma to jednak znaczenie szczególne. W miasteczku rządzą bowiem kobiety, i to one formują towarzyską rozpoznawalność, a nade wszystko opinie decydujące, czy społeczność kogoś akceptuje albo odrzuca. Eleanor jest chłodna i jednocześnie stanowcza w postanowieniach, potrafiąca do siebie przekonywać innych. Uratowana z powodzi przez Oskara, szturmem zdobywa jego serce i wrasta w Caskeyów, nie zważając na trwające przez lata upokorzenia i złośliwostki czynione jej z organiczną wręcz niechęcią przez Mary-Love, matkę i matronę tej zastałej nieco familii. Żona Oskara jest dla niego jak skalny filar i nieomylny przewodnik w czasach prosperity i kryzysów. Mary-Love nie zwykła jednak puszczać w niepamięć takich zniewag jak odebranie władzy nad synem. W „Groblach” Eleanor musi więc oddać matronie swoją pierworodną Miriam.

W Perdido każdy ma swoje tajemnice. To sprawy bardzo przyziemne i ludzkie, wdzięczne tematy plotek i towarzyskich spotkań. Mąż damski bokser prześladujący ciotkę, rozpad małżeństwa, strategie biznesowe, inna miłość inaczej. Są też tajemnice nieludzkie, o których się nie mówi, ale nieumykające „wiedzącym”, a już na pewno nie oddanej służbie państwa Caskeyów (rzucanie uroków, zniknięcia ludzi zawsze w pobliżu obu rzek, nienasycone istoty z rzecznej głębiny albo mieszkańcy odludnego bagniska). Swoje tajemnice ma także samo miasto, bo na przykład jest nią aura lasu dębowego u zbiegu rzek Perdido i Blackwater, nocne kąpiele Eleanor w ich nurtach i nienaturalny zdaje się posłuch, jaki jej dają, albo otchłań wiru w miejscu ich spotkania czy zabarwienie ich wód. Jest też przerażająca tajemnica Johna Roberta, który przebłagał Perdido wściekłą za to, co zrobili jej mieszkańcy Perdido.

Perdido żyje jakby w zakolu rzeki czasu płynącej przez amerykańskie południe, Amerykę i świat. Miasto doświadcza wpływu zmian, które ta rzeka przynosi, ale zachodzą one niepostrzeżenie. Wraz z miastem zmieniają się też Caskeyowie, zaskakując często otwartością, akceptacją i adaptacją do zmieniających się realiów, a niekiedy wręcz dając przykład mieszkańcom Perdido. To w końcu ich pomysłem jest ochrona i odtwarzanie wycinanych przez nich lasów. Gospodarzą na swej ziemi racjonalnie, w sposób, który w roku 2026 jako żywo przypomina zrównoważoną gospodarkę zasobami naturalnymi. Nieobca jest im też wyrozumiałość społeczna i obyczajowa, troska o krzywdzonych przez los i bliźnich. Dzielą się bogactwem w ich mniemaniu szczodrze z tymi, którzy dla nich pracują i im służą. Caskeyowie żyją spokojnie, racjonalizując emocje, martwią się i opiekują sobą nawzajem.

Niechęć i pogarda matrony rodu dla żony Oskara nie słabnie, napędzana zawiścią i rozgoryczeniem utraty wpływu na syna przez jego małżeństwo z premedytacją zawarte pod nieobecność matki. Mary-Love nie daje jednak za wygraną i w zemście mści się na nowożeńcach uprzykrzaniem im wspólnego życia. Oskar dorasta natomiast do godnego zastępstwa Jamesa, wkrótce pojawi się i zacznie dorastać kolejne pokolenie Caskeyów.

Groza „Blackwater” sączy się migawkami sytuacji i zdarzeń, niezauważanymi przez rodzinę, ale dostrzeganymi przez niebiałą służbę Caskeyów wyczuloną na wszystko, co nienaturalne i nadprzyrodzone. Kąpiel Eleanor w strumieniu, jej nocne pływania w Perdido, rytuał przebłagania rzeki krwawą ofiarą, wodne przemiany żony Oskara, znikający ludzie, złowieszcza błękitnoblada poświata w szafie. Caskeyowie, a tym bardziej ich służba i całe Perdido, nie czują i nie traktują tego jak zagrożenia, jak coś nienawistnego, dybiącego na nich dosłownie i w przenośni. To po prostu składnik ich życia, naturalny element rzeczywistości. Z dystansem i emocjonalnym spokojem przyjmuje się przyprawiającą o dreszcze niepokojącą żywotność dębów wodnych na suchym klepisku wokół domu Jamesa. Perdido nie docieka nawet, czy Eleanor i jej opowieść kim jest i skąd pochodzi jest prawdą, ani nie komentuje jej zadziwiającej więzi z rzeką i tego, jak woda poddaje się jej woli.

„Blackwater” nie ocieka krwią i nie epatuje uśmiercaniem ofiar. Jeśli już jednak do tego dochodzi, jest to rodzaj aktu ofiarnego dla nieposkromionej, animistycznej dzikości sił Natury (Perdido) albo nieopanowanie dzikiej natury Eleanor. Groza niesamowitości i nadprzyrodzonych sił skrywa się w planie tła, z rzadka tylko ujawniając się w krótkich, ale wywołujących gęsią skórkę epizodach. Pierwszy plan natomiast tworzą uzupełniające się i spójne ze sobą wątki, budowane z interakcji członków rodziny i kontekstów sytuacyjno-zdarzeniowych.

Powieść została wydana w sześciu częściach ukazujących się co miesiąc, nawiązując tym poniekąd do tradycji magazynów pulpowych drukujących odcinkowo formy literackie dłuższe niż opowiadania. Po wydaniu nie przebiła się poza krąg fanów i miłośników horroru. Popularność i rozpoznawalność budujące sukces rynkowy pojawiły się wraz z jej wznowieniami, których sprzedane nakłady sięgnęły siedmiocyfrowego pułapu. Pierwsze polskie wydanie tej powieści trafiło do rąk czytelników w miękkiej oprawie poręcznego formatu kieszonkowego w tłoczonych, krzykliwie mieniących się, symbolicznie zdobionych okładkach. Klimat powieści w każdym tomie wprowadza mapka Perdido umieszczona na wewnętrznej stronie przedniej okładki, a dopełnia go zaznaczenie początków rozdziałów czernią kontekstowych ilustracji w konwencji szkicu. Wewnątrz kolejnych tomów, na wewnętrznej stronie tylnej okładki znajdziemy też aktualną genealogię Caskeyów.

Niespieszne tempo i czasowa perspektywa narracji w powieści McDowella nadają jej charakter fabularyzowanej kroniki ludzkich wyborów i ich konsekwencji. To powieść, której osnowę tworzą nie codzienny strach i przerażenie, ale groza samego urządzenia świata i rzeczywistości. Tym właśnie jest Eleanor i potęga obu rzek.

 

Tomasz Kokowski

    Mogą Cię zainteresować

    Ira Levin „Dziecko Rosemary”
    Fantastyka Ira Levin - 2 kwietnia 2026

    W marcu 2026 r. nakładem wydawnictwa Albatros ukazało się nowe wydanie powieści…

    [Recenzja] „Dzieci lodu” Tom Rob Smith

    „Dzieci lodu” wpisują się w poczytny nurt powieści katastroficznych, proponując znany scenariusz…

    Michael McDowell „Powódź”
    Fantastyka Michael McDowell - 14 sierpnia 2026

    W lutym 2026 roku, nakładem Wydawnictwa Albatros, ukazała się powieść „Powódź” Michaela…

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *