[Recenzja] „Słowodzicielka” Anna Szumacher

Recenzja fantastyczna Jagna - 23 kwietnia 2019
INFORMACJE O KSIĄŻCE:

Autor: Anna Szumacher
Tytuł: "Słowodzicielka"
Seria wydawnicza: Behemot
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Typ publikacji: papier,
Premiera: 24 kwietnia 2019
Liczba stron: 304
Format: 13,5x20,5 cm
Oprawa: miękka,
ISBN (papier): 978-83-245-8365-2
Cena: 34,90 zł
O ksiażce: Anna Szumacher „Słowodzicielka”

Ta historia stoi przed wami potworem

„Słowodzicielka” to druga powieść wydana w ramach reaktywowanej po dziesięcioletniej przerwie serii „Behemot”. Wydawnictwo Dolnośląskie postawiło tym razem na debiutantów. Anna Szumacher tak do końca debiutantką nie jest, choć formalnie rzeczywiście „Słowodzicielka” jest jej pierwszą wydaną powieścią. Autorka może się za to pochwalić dwiema nominacjami do nagrody Janusza A. Zajdla za najlepsze opowiadanie 2016 roku. Już tylko po tej informacji można oczekiwać, że powieściowy debiut będzie takim z wyższej półki. Czy tak jest w istocie?

Zacznijmy od walorów wizualnych, czyli okładki. Grafikę stworzyła Natalia Twardy i trzeba przyznać, że wykonała kawał świetnej roboty. Jest interesująca, przyciąga uwagę, a pomysł trafiony w punkt i doskonale oddaje charakter powieści. Tył okładki też do standardowych nie należy. Seria „Behemot” nie ma klasycznych blurbów i opisów wydawcy. Owszem, na skrzydełkach znajdziemy rekomendację, które autorce napisali Ewa Białołęcka i Piotr W. Cholewa, ale wzmiankowany tył okładki to graficzne przedstawienie najważniejszych cech powieści i krótka metryczka. Oprócz tytułu, autora i gatunku potencjalny czytelnik otrzymuje jednozdaniową informację, czego może się spodziewać po zawartości:

Grupa drugoplanowych bohaterów pewnej powieści fantasy wędruje w poszukiwaniu swojej fabuły.

Brzmi intrygująco, prawda? Jeśli jednak kogoś tak krótka informacja do końca nie przekonuje, to może pomocną będzie rubryka „Podobne do:”? W przypadku „Słowodzicielki” na pierwszym miejscu wymieniono „Świat dysku” Terry’ego Pratchetta i muszę przyznać, że porównanie jest dość trafne. Powieść Anny Szumacher jest w pewnym sensie parodią fantasy. Ale nie do końca, bo jednocześnie jest po prostu sprawnie napisaną powieścią należącą do tego gatunku. Chciałabym to czytelnikom niniejszej recenzji wyjaśnić bliżej, ale obawiam się, że bez spoilerowania po prostu by się to nie udało.

W „Słowodzicielce” jest więcej elementów, które mogą nasuwać skojarzenia z warsztatem Pratchetta. Na pewno inteligentny humor i zabawa słowem, którą autorka podniosła na bardzo wysoki poziom. Przytoczę mój ulubiony przykład, czyli tytuł jednego z rozdziałów: Świat stoi przed tobą potworem. Tego typu smaczków jest w powieści multum i cieszą oko na każdej stronie.

Ale o czym właściwie jest ta powieść? Rozumiem, że jedno zdanie z okładki może pozostawiać nieco niedosytu, więc pozwólcie, że nieco to rozwinę, przy okazji być może zachęcając do sięgnięcia po tę pozycję. W pierwszym rozdziale poznajemy trzech bohaterów drugoplanowych: Hidrę, Jorda i Agniego. Nie do końca wiedzą, skąd się wzięli w środku lasu wokół płonącego ogniska. Nie potrafią też powiedzieć, dokąd zmierzają. Wszyscy trzej mają za to palące poczucie straty po zaginionym dowódcy, bohaterze pierwszoplanowym, którego postać jedynie mgliście sobie przypominają. Ruszają więc na poszukiwanie przełożonego, nie mając zielonego pojęcia, w jak dziwaczne miejsca ich ta podróż zaprowadzi. Jedno jest pewne. Będą zaskoczeni i oni, i czytelnicy.

Anna Szumacher wykonała kawał świetnej roboty. Powieść czyta się lekko, przyjemnie i z towarzyszącym od pierwszej do ostatniej strony zachwytem nad świetnym warsztatem pisarskim. Wykreowany świat jest spójny i logiczny, a dialogi żywe i dowcipne. Pracę redakcyjną i korektę również oceniam bardzo wysoko. Oprócz dosłownie kilku powtórzeń nie można się do niczego przyczepić. Krzepi także to, że planowane jest wydanie kolejnych tomów. Ja osobiście przeczytam z pewnością i namawiam do tego wszystkich miłośników fantasy.

I jeszcze jedno. W rubryce „Podobne do:” zabrakło „Wrót” Mileny Wójtowicz. Oczywiście fabularnie są to zupełnie inne historie, choć w podobnym nieco klimacie, ale bardziej chodzi o to, że obie pisarki łączy podobne poczucie humoru i styl pisania.  Droga autorko „Słowodzicielki”! Doskonała robota!

Jagna Rolska

Ściągnij tekst:

Powiązane wpisy

Spotkanie autorskie z Jagną Rolską w Warszawie
Aktualności - 8 lutego 2019

Zapraszamy na premierowe spotkanie z Jagną Rolską, autorką powieści „SeeIT”, którą wydało…

Historia niejedno ma imię
Recenzja fantastyczna - 16 stycznia 2019

Polskie Średniowiecze stanowi niezwykle atrakcyjne tło dla powieści z nurtu historycznego fantasy.…

Spotkanie autorskie Mileny Wójtowicz w Brzegu
Aktualności - 6 września 2018

W dniu 18 września o godzinie 18.00, na Zamku Piastów Śląskich w…

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!