ISSN: 2658-2740

Ewa Zwolińska „Tam, gdzie kwitną magnolie” (3)

Opowiadania Ewa Zwolińska - 16 października 2020

Skaczę.

 

* * *

 

Myślałam, że wszystko przewidziałam. Wszelkie skróty, pułapki, punkty kontrolne miałam doskonale opanowane. Wybrałam inną, bezpieczniejszą ścieżkę. Udało mi się nie zwrócić niczyjej uwagi. Nigdy wcześniej nie dotarłam aż tak daleko.

Nie wzięłam tylko pod uwagę, że tuż po drugiej stronie siatki znajduje się zamaskowana fosa pełna wody. Zanim straciłam resztki sił, gorączkowo próbując utrzymać się na powierzchni, już mnie znaleźli.

Niechętnie przyznaję się przed sobą do kolejnej porażki. System zabezpieczeń ZOO wciąż ma się świetnie. Nikt tak łatwo stąd nie ucieknie.

Mojego raportu wysłuchuje znudzony Kotmendant, pracownik Sekcji Bezpieczeństwa. Kiedy mówię, nie patrzy na mnie ani nie odzywa się słowem, tylko skrobie coś pazurem po ekranie. W końcu krótkim i szorstkim prychnięciem daje mi znać, żebym się streszczała, bo przed wejściem czekają już inni Testerzy, których musi jeszcze dziś wysłuchać. Masz tu swój dodatkowy przydział karmy, mówi, i won stąd.

Z wysiłkiem wlokę się do baraku. Ledwo widzę na oczy, łapy mi odpadają. To nie jest praca dla żadnego szanującego się zwierzęcia, a już na pewno nie dla kota. Mimo to powinnam się cieszyć: gdyby nie ta robota, nie miałabym żadnego alibi i już po pierwszej próbie ucieczki trafilibyśmy do Przetwórni. Podobno tam kończy większość tych, którzy uwierzyli, że można tak po prostu opuścić ZOO.

Ale wiesz co? Ja nadal wierzę, że to możliwe. Gdzieś w systemie na pewno jest luka: ścieżka, której aż tak nie pilnują, popsuta pułapka, podziemne przejście. Dlatego jutro spróbujemy znowu. Jeśli będzie trzeba, także pojutrze. I wreszcie, za trzydziestym czy za setnym razem, uda nam się. Uciekniemy daleko stąd, będziemy jeść to, co znajdziemy po drodze, dołączymy do innych rebeliantów. Przeniosę się do innego ciała i oddam ci to, które od ciebie pożyczyłam. A kiedy dotrzemy tam, gdzie kiedyś była moja wioska, pokażę ci w końcu te magnolie, kwitnące czy nie. Nie wiem tego na pewno, bo nie byłam w Nolavie od lat, ale czuję, że one wciąż jeszcze tam rosną i pachną tak samo, jak dawniej.

Tak, kiedyś na pewno cię tam zabiorę. Obiecuję.

Ewa Zwolińska

Strony: 123

Mogą Cię zainteresować

Atrakcje SkierConu
Aktualności Fahrenheit Crew - 11 lipca 2019

Za dwa tygodnie rozpocznie się SkierCon. Wśród jego atrakcji nie zabraknie wydarzeń…

Karolina Bast Kolasa „Impar”
Opowiadania Karolina Bast Kolasa - 11 września 2020

Fahrenheit objął patronatem tegoroczną edycję konkursu literackiego „Jaskier” organizowanego przez Cech Fantastyki…

Joanna Góra „Nasza wspólna misja”
Opowiadania Joanna Góra - 14 sierpnia 2020

Fahrenheit objął patronatem tegoroczną edycję konkursu literackiego „Jaskier” organizowanego przez Cech Fantastyki…

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!