ISSN: 2658-2740

Hanna Karwowska „Chłopiec z XXI wieku” (2)

Opowiadania Hanna Karwowska - 1 czerwca 2014

– A radio macie?

– No, jakże. Przecie, ze mom. I telewizor… W niedziele to sie słucha i patrzy…

– To wynalazki są u was tylko od wypadku i od święta?

– A to zależy. Gospodarkę mom dużą i syćko na lekstryce, światło, młockarnia, dojacz do krów dojenia, młynek, inszy inwentarz. Traktor także mom. Ziemia dobro, ciężko, kunia mi zol, cheba co w niego za bronuje. Robota lekko a przyjemno… Wio srokaty, wio – popędził konia łechcąc go batem po zadzie i, nie zważając na milczenie Bogdana, ciągnął dalej: – Do kunia to jo syrce mom, ej, mom… jak ojciec, dziod, pradziod…

Na lotnisku, gdzie chłop odwiózł Bogdana, można było sobie wybrać niejedną parę nowych skrzydeł. Opłata za wynajęcie była niewielka, ale Bogdan nie chciał z nich korzystać. Wielki, wytworny samolot, kierowany ze stacji elektromagnetycznymi falami, gotował się właśnie do odlotu. Bogdan zatem kupił bilet i wsiadł. Kurs samolotu wypadał tuż nad miasteczkiem, gdzie mieszkał Tadek, i Bogdan postanowił skoczyć ze spadochronem na podmiejskie łąki, obok których stał dom rodziców Tadka. Z powrotem do Warszawy postanowił odlecieć małym aeroplanem elektrycznym przyjaciela. O odesłanie nie kłopotał się. Po odpowiednim nastawieniu zegara w motorze samolot wracał sam, lądując na miejscu przeznaczenia.

Wielki samolot ruszył. Bogdan wychylił się z okna, machając czapką w stronę gospodarza, który podwiózł go na lotnisko. Chłop stał obok swego konia, pieszczotliwie trzymając go za łeb, i zadzierał głowę do góry.

– Ja także kocham konie – uświadomił sobie nagle Bogdan: – Maszyny się nie wyrzeknę, bo żyć bez niej nie można, ale konie kocham – jak ojciec, dziad, pradziad…

 

Hanna Karwowska

Strony: 12

Mogą Cię zainteresować

Daniel Hermanowicz „Idolatria”
Opowiadania Daniel Hermanowicz - 11 listopada 2020

Długo by opowiadać. Dla pana najistotniejsze jest to, że jesteśmy jedynymi bóstwami,…

Anna Nieznaj „Czortowe dzieci”
Opowiadania Anna Nieznaj - 15 stycznia 2021

Biografii worożychy Horpyny Sienkiewicz poświęcił w Ogniem i mieczem raptem dwa zdania.…

Anna Wołosiak-Tomaszewska „Z wyrazami wdzięczności”

– Ale ja go naprawdę nie umiem ożywić! – jęknął w końcu…

Fahrenheit