Jagna Rolska „Na początku był Człowiek” (3)

Opowiadania Jagna Rolska - 23 sierpnia 2019

Cóż z tego, że tamta już czterokrotnie była świadkiem Święta Wiosny? Ten pierwszy raz, podobnie jak u wszystkich ocalonych, kompletnie się nie liczy. Żaden z wybrańców nie ma wiedzy ani wspomnień, które mogłyby pomóc w zrozumieniu cyklu przemian. Później Pani New’u trzykrotnie wydawała na rzeź swoich wychowanków, co oznacza, że żyje już sześćdziesiąt cykli, podczas gdy Pani Safu właśnie zamierza uśmiercić swoją pierwszą w życiu klasę. Żyje dopiero trzydzieści cykli i jest szczęśliwa, że udało się jej uniknąć zagłady. Pamięta w najdrobniejszych szczegółach rozmowę, jaką piętnaście cykli temu, w degenerujących się ścianach żeńskiego dormitorium, przeprowadziła z nią jej nauczycielka, stara Pani Libu, która zresztą odeszła wtedy wraz z wychowankami, ponieważ jej czas decyzją Rady już się zakończył.

– Ósemko! – rzekła uroczyście, nazywając ją numerem porządkowym, ponieważ samicom zwyczajowo nie nadawano w habitacie imion i w dormitorium hołdowano tej tradycji.

– Tak, proszę pani? – Dziewczyna dygnęła przed matroną, która przysiadła na brzeżku jej kojca i łagodnym ruchem gładziła znoszoną szatę, obecnie poszarpaną na brzegach i w kolorze głębokiej czerni gangreny.

– Dziecko – westchnęła ze znużeniem nauczycielka. – Liczysz sobie zaledwie piętnaście cykli, a twoje ciało jest zachwycającą świątynią.

Pani Safu, która jeszcze wtedy nie posiadała imienia, podkurczyła smukłe nogi i wyczekująco wpatrywała się w starą Panią Libu. Nie śmiała wydusić choćby słowa. Wieloletnie szkolenie nauczyło ją cierpliwego oczekiwania na słowa nauczycielki.

– Jutro zaczyna się festiwal, o którym słyszałaś mnóstwo legend i opowieści. Jutro wszystkie twoje koleżanki dostąpią zaszczytu obcowania z wychowankami klas męskich. Ty także wmieszasz się w ciżbę, ale nie pozwolisz, by twoje ciało zatraciło się bez reszty. Gdy przyjdzie czas, zostaniesz wezwana.

– Nie rozumiem! – odważyła się odezwać bezimienna Ósemka.

– Zrozumiesz! – Pani Libu podniosła się gwałtownie i stanęła pomiędzy łóżkami Piątki i Szóstki, jedynych bliźniaczek w całej szkole. -1 tak bardzo się cieszę, że wybrali ciebie, jak bardzo rozpaczam nad resztą.

Nauczycielka wyszła, pozostawiając Panią Safu w stanie kompletnego oszołomienia. Oczywiście Pani Libu nie wspomniała o zbliżającej się zagładzie. Nie miało to sensu, ponieważ dziewczętom był pisany nieco inny los.

Późniejsze wydarzenia Pani Safu najchętniej wymazałaby z pamięci. Żadne słowa nie były w stanie oddać uczuć, jakie targały nią przez kolejne siedem dni festiwalu. Tymi, które z ledwością poddają się opisowi, były skrajne przerażenie, ekstremalne podniecenie, a w końcu ulga. Głęboka, paraliżująca ciało i myśli. Teraz nauczycielka próbowała wypatrzyć Dziewiętnastkę. Wybraną, która wkrótce otrzyma imię. Trudno w tłumie jednobarwnych ciał wypatrzyć konkretne, lecz w tym przypadku nie było to niemożliwe. Dziewczyna miała długie do ucha ciemne włosy, co było niespotykane. Większość kobiecych głów zdobiło króciutkie, jasne owłosienie, sterczące zabawnie na boki. Po chwili wpatrywania się w stłoczone na rynku sylwetki Pani Safu namierzyła wzrokiem swoją ciemnowłosą wychowankę. Pomiędzy dwoma stoiskami powstał centryczny plac okolony morzem gładkich głów. W samym środku stała Dziewiętnastka, najwyraźniej nagabywana przez jakiegoś osiłka. Tuż przy budce zgromadziły się dziewczyny z klasy. Samiec ciągnął wybraną w swoją stronę, zaciskając palce na jej nadgarstkach. Jego koledzy i zwyczajni gapie płci męskiej stali bezczynnie z boku i obserwowali rozwój wypadków. Pani Saf’u podniosła się energicznie, zdecydowana przyjść z pomocą wychowance.

W połowie wzniesienia osadziły ją w miejscu następujące po sobie kolejne wydarzenia.

– Ka-han! – Pani New’u z wrzaskiem wpadła pomiędzy chłopaka i wybraną. – Zostaw ją!

Chłopak nie zwrócił uwagi na nauczycielkę i szarpnął dziewczynę za ramię, jednocześnie uderzając ją w twarz. Pani New’u z całej siły pchnęła go w klatkę piersiową. Gówniarz odpowiedział gradem ciosów. Pani New’u upadła jak szmaciana lalka, a tłum uczniów zafalował gwałtownie i rozstąpił się, pierzchając poza linię straganów. Ka-han rzucił się do ucieczki.

Pani Safu wbiegła na plac, odpychając na boki gapiów, i dopadła do nielubianej koleżanki. Równocześnie nad nauczycielką pochylił się rosły chłopak. Przyklęknął i podłożył dłonie pod krwawiącą czaszkę. Pani New’u żyła, ale najwyraźniej była nieprzytomna. Wokół niej formowała się kałuża krwi.

– Chłopcze, zostań tutaj, a ja pobiegnę po pomoc. Nie ruszaj się stąd! – zadysponowała Pani Safu i wyprostowała się ponad bezwładnym ciałem rywalki. – Jak masz na imię? – rzuciła w przelocie, nie czekając na odpowiedź.

– Da-rik – wyszeptał chłopak i wpił zrozpaczone spojrzenie w nieprzytomne oblicze Pani New’u.

 

* * *

 

Ad-eim przedarł się przez tłum i w końcu stanął przed stoiskiem reklamującym posady w Radzie. Nie umknęło mu pewne poruszenie na rynku, ale dotychczasowe życie nauczyło go, że nie warto ingerować w żadne konflikty. Kramik rozczarowywał od pierwszego wejrzenia. Tkanka zwisała w smętnym wspomnieniu świetności, a sprzedawca, zasuszony i pomarszczony staruszek, był zdecydowanie nie na miejscu. Festiwal parował ciepłem młodych ciał i starość za kontuarem zbiła chłopaka z tropu. Na ladzie ujrzał kilka rzuconych od niechcenia ulotek o tak wyblakłych literach, że z trudem udawało się odcyfrować pojedyncze słowa. Szan-sa na lep… sylabizował bezgłośnie.

– W czym mogę pomóc? – zaszeleścił sprzedawca głosem równie starym, co jego zwiotczała skóra.

– Ja… to znaczy… – Ad-eim umilkł, ponieważ tak naprawdę nie wiedział, co ma powiedzieć i, co ważniejsze, co chciałby usłyszeć. Patrzył więc wyzywająco w wyblakłe oczy starego.

– Zostałeś wybrany – stwierdził sprzedawca.

– Skąd…

– Dostatecznie długo żyję, by rozpoznawać was od pierwszego wejrzenia.

– Nas?

– No nie myślisz chyba, że jesteś pierwszy? Za każdym razem jest dziesięciu.

Ad-eim odwrócił się gwałtownie i lustrował tłum w poszukiwaniu innych.

– Raczej ich nie znajdziesz – powiedział spokojnie starzec. – I nie każdy tu przychodzi – wyprzedził formujące się w głowie chłopaka pytanie. – Podczas poprzedniego Święta Wiosny pojawiło się dwóch i każdy zadawał dokładnie te same pytania – wyjaśnił, widząc rysującą się w głowie dzieciaka podejrzliwość.

– A teraz? Był ktoś oprócz mnie? – wtrącił niecierpliwe Ad-eim.

– Nie. Tamtym dwóm piętnaście cykli temu też tak powiedziałem.

Ad-eima te gierki słowne zaczęły irytować, a ostatnie stwierdzenie starego nad wyraz dobitnie pokazywało, że nie ma sensu oczekiwanie na szczere odpowiedzi.

– Co ja mam teraz robić? – spróbował mimo wszystko.

– Baw się, tańcz i pij maszke – odpowiedział stary. – Niby wybranym zakazują, ale wierz mi, chłopcze, że bez tego przed końcem wiosny zwariujesz od własnych myśli. Skup się lepiej na samicach, a nie na tym co nieuchronne.

Sprzedawca fałszywej nadziei umilkł, po czym dosłownie zapadł się pod tkankę. Chłopak obszedł ladę, ale po starym nie został nawet ślad, co innego zresztą aktualnie przykuło jego uwagę. Tuż obok stoiska przebiegł Ka-han i rozglądając się gorączkowo wzrokiem złodzieja, wśliznął się za świeżo osieroconą ladę i skulił pod kontuarem. Nieomal otarł się o Ad-eima, ale go nie zauważył, co chłopaka akurat ucieszyło. Pospiesznie oddalił się od stoiska i skierował w stronę środka placu.

 

* * *

 

Dziewiętnastka stała, niezdecydowana, czy pospiesznie się wycofać, czy podejść do klęczącego nad nieznaną jej nauczycielką chłopaka. Samiec podjął decyzję za nią.

– Czy możesz oderwać kawałek jej szaty? – poprosił i widząc, że go nie rozumie, dodał: – Trzeba obetrzeć twarz z krwi.

Ściągnij tekst:
Strony: 12345678

Mogą Cię zainteresować

Fotorelacja ze spotkania autorskiego z Jagną Rolską
Galeria Fahrenheit Crew - 4 kwietnia 2019

15 lutego w księgarni BookBook przy ulicy Hożej w Warszawie odbyło się spotkanie…

Konkurs SeeIT
Konkursy A.Mason - 20 marca 2019

Drodzy czytelnicy! Z okazji premiery powieści Jagny Rolskiej pt. „SeeIT” serdecznie Was zapraszamy…

W Empiku ruszyła przedsprzedaż powieści „SeeIT”
Aktualności MAT - 31 stycznia 2019

Nową powieść Jagny Rolskiej można już zamawiać w sieci Empik.

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!