ISSN: 2658-2740

Marcin Pągowski „Modlitwa za Gamar” (6)

Opowiadania Marcin Pągowski - 29 stycznia 2013

 

IV.

 

Siły Gamar starły się z najeźdźcami rankiem trzeciego dnia. Uderzyły w nie na podobieństwo spadającego, ostro zakończonego sopla lodu. Cięły, miażdżyły i spopielały wszystko na swej drodze i zdawało by się, że nic, ale to nic nie jest w stanie ich zatrzymać.

Stopniały równie szybko co lód rzucony do wrzątku. I tylko krwi nie dało się odróżnić pośród innych kolorów, albowiem niebo tego dnia miało taką samą jak ona barwę.

Eudokia tego jednak nie widziała. Cały dzień spędziła we wnętrzu pędzącego podziemnym tunelem powozu ze spiżu i stali. Razem z nią, w pustych zwykle wagonach, zmierzających po urobek z kopalni miedzi, uszło przed zagładą blisko tysiąc mieszkańców Gamar. Więcej się nie zmieściło. Hedaard nie pozwolił jej wybierać, kogo ma zabrać, chciała bowiem wziąć tylko kobiety i dzieci. Jego zarządca zebrał po prostu napotkanych na ulicy ludzi, nie bacząc na płeć, wiek, czy status.

Wieczorem ziemia zatrzęsła się i na długi moment zgasły światła, a powóz przez długą chwilę rozcinał atramentową ciemność tylko siłą rozpędu. Potem, jakby nic się nie stało, przyspieszył i pomknął dalej w stronę docelowej stacji.

Gamar przestało istnieć.

Epilog

 

Eudokia miała się nie odwracać, tak jak przykazał Hedaard, ale nie potrafiła. Uklękła i w nastałej ciszy modliła się za Gamar, za jego mieszkańców, za te wszystkie zagubione, przerażone dusze. Modliła się gorliwie, aby odnaleźli spokój. A potem, gdy już zabrakło jej łez, gdy myślała, że niczego nie czuje, spojrzała w niebo. Zasnuwały je z wolna gigantyczne chmury pyłu, Nîbu widoczna była jednak wyraźnie. Migotała i pulsowała na widnokręgu. Eudokia wspomniała Ninsunu, pomodliła się raz jeszcze i łzy po raz kolejny spłynęły po jej policzkach.

Nie wiedziała, czy spotkali się tam, w zaświatach, czy obłąkany król trafił wprost do piekieł, ale chciała, aby ktoś, kiedyś też pokochał ją tak mocno.

 

Londyn, kwiecień-maj 2012

Ściągnij tekst:
Strony: 123456

Mogą Cię zainteresować

Marlena de Blasi „Tysiąc dni w Toskanii”
Fantastyka Fahrenheit Crew - 15 września 2009

Wydawnictwo Literackie I znowu miłość od pierwszego wejrzenia! Do przepięknej starej willi San Casciano dei…

Cyber Falkon – konkurs plastyczny
Aktualności Fahrenheit Crew - 4 września 2010

Zapraszamy do wzięcia udziału w KONKURSIE PLASTYCZNYM. Możecie w nim wygrać atrakcyjne nagrody: wejściówki na Cyber…

Chris Buch „Star Risk”
Fantastyka Fahrenheit Crew - 17 kwietnia 2010

Rebis Star Risk to firma ochroniarska, ale zakres jej działalności jest bardzo szeroki. Kiero­w­nictwo…

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!