Pecado „Interacta” (4)

ZakuŻona Planeta Fahrenheit Crew - 26 czerwca 2013

Czuję się jak w historiach moich dziadków, gdy opowiadali jak byli świadkami na Ziemi oficjalnego kontaktu. <Składnia. Składnia, umarła.> Było to ponad sto lat temu. Od tamtej pory Ziemia odizolowała się od Obcych.

Są coraz bliżej. Statek jest koloru białego o pofałdowanej niczym fale strukturze, w kolorze bieli i błękitu. <biała pofałdowana w fale struktura w kolorach bieli i błękitu – krócej – zwyczajny bełkot> Nie słychać żadnego odgłosu. Silniki antygrawitacyjne. Podstawowy napęd gwiezdny. Przynajmniej tak mi się wydaje. Cóż to za jasność. <Cóż to za mowa.> Są tuż nade mną. Widzę podstawę obiektu. Co się dzieje? Nie… boli… <aż chciałoby się dopisać – „myślenie”.>

 

 

 

5 dni później

 

Dziwne pomieszczenie. Szklana szyba a za nią ogromne, tętniące życiem miasto.<Uwaga, Czytelnicy! Wstańcie. Czy jesteście w pomieszczeniu z szybą? Czy za nią jest miasto? Tak, moi drodzy, to dziwne pomieszczenie… Ewidentnie porwali nas kosmici…>. Wydaje się być położone w chmurach <i na słupach powietrza>, wysoko nad powierzchnią planety.<To obca planeta, chmury mogą być i pod ziemią, dlatego doinformować trzeba.> Struktury są niesymetryczne. Powykrzywiane. Nie ma kątów. Wszystko jest jak w bajce. <Kąty w bajkach są passé, wszystkie zamki, miecze, księżniczki i smoki są przyzwoicie zaokrąglone. Oraz powykrzywiane i niesymetryczne.> Dziwne pojazdy. Brak odgłosów. Cisza.

Leżę w całkowicie białym pokoju. <To akurat nic dziwnego. Masz kaftanik?> Wszystko jest takie jasne. <Dobrze, że chociaż dla bohaterki, bo dla czytelnika nic nie jest jasne…>

Coś się poruszyło. To Oni. <Oni – wyraz szacunku.> Są tutaj. Czuję to. <Wyczułaś ich? Wydaje mi się, że raczej ich zobaczyłaś, ale nie przeszkadzaj sobie w szpanowaniu wykrywaczem obcych…> Wysocy. Około trzech metrów wzrostu. Przeciętnej budowy ciał. <Sprawdziłam w roczniku statystycznym, to wiem, co jest przeciętne na tej planecie, a co nie! I mam trzy nici w DNA! Wspominałam?> Brak owłosienia. Bardzo blada, wręcz przezroczysta skóra. Posiadają duże, czarne oczy. <i stosowne akty własności tych oczu.> Istoty typu humanoidalnego. Ubrani w dziwne szaty podobne do kombinezonów. <Taka lejąca się szata, tren, do tego kask i grube rękawice. To może być najbliższy przebój modowy…> Dziwna technologia. Nieznana. <Jak to u obcych, bystrzaczku…> Trudno jest mi to opisać. <Ale co?> Wokół mojej głowy, niczym sondy, wibrują srebrne kule. <Kule. Wibrują. Wokół. Głowy. Boru Szumiący! Ratuj…> Słyszę głos. Kontaktują się. <Te kule, ze sobą.>

 Witaj przybyszko. Żywimy nadzieję, że nadto nie sprzykrzyła Ci się podróż do Nas? – zapytał jeden z nich. <Jeden z tych srebrnych kul zapytał…>

Nie chciałam być niegrzeczna i nie zaprzeczyłam, <Bo jeszcze by pomyśleli, że nie jestem zajebista, albo co…kiwnęłam głową.

– Jesteś naszym gościem – kontynuował. – Nie martw się, kiedy wyrazisz życzenie powrotu do swoich przyjaciół zostanie ono zrealizowane. Jednak pragniemy abyś wiedział, że to jest twój prawdziwy dom. Pierwotne miejsce Twoich narodzin.<W odróżnieniu od tandetnych wtórnych miejsc twoich narodzin – dodał po chwili.>

Mówiąc to przyglądali mi się bardzo dokładnie.<W życiu nie widzieli jak komuś głowa się jarzy na od myślenia.>

– Co to znaczy mój dom? – pomyślałam.

Odpowiedź była błyskawiczna.

– Tu powstała i rozwijała się Twoja dusza.

– Oni potrafią czytać w myślach – pomyślałam. <Jak na to wpadłaś???>

– Nic nie pamiętasz ale sobie przypomnisz – odpowiedziała w moim umyśle obca istota.

– Przygotujcie ją. Twoje ciało umiera Ziemianko. <Trochę już nawet zaczęłaś się rozkładać…Ta planeta nie jest Ci przyjazna. Dopasowanie algorytmiczne jest dla was zabójcze. <Tak w ogólności? A nie wystarczy nazbierać tych jagódek, co ostatnio?>

Łóżko na którym leżałam okazało się przenośne. Unosiło się lekko nad ziemią. <To był nowy model. Starsze unosiły się ciężko, sapały i obficie się pociły.> Powoli opuściłam białą salę z widokiem na tajemnicze, wertykalne miasto. <Strzeliste, zaokrąglone wszędzie i bez żadnej osi symetrii. Takie bezkształtne, chude bulwy.

Swoją drogą, skoro istoty są humanoidalne, to kwestia unikania osi symetrii jest niezrozumiała. Człowiek ma jedną oś, wiele przedmiotów jest dopasowanych do takiej budowy. Dlaczego Obcy, też humanoidy, z uporem mieliby budować obiekty niesymetryczne?>

– Przeniesiemy twoją osobowość, twój umysł do twojego dawnego ciała, <WTF? Jak to dawnego? Wyszła z ciała i się zgubiła? Umarła? Wygnali ją?> ułatwi ci to przypomnienie sobie. Kiedyś byłaś jedną z nas. <A twoje ciało trzymaliśmy w lodóweczce – dodał po chwili obcy z dziwnym uśmiechem. – Twój mózg jest ewenementem w skali całego układu. Myśleliśmy o różnych testach…>

Kiedy głos w mojej głowie umilkł ujrzałam białe, martwe ciało <Czyli teraz będziesz zombie?> leżące na stole obok. Nie zdążyłam zareagować, a już byłam podpięta dziwnymi kablami do białego, ogromnego organizmu. <Przypinanie kablami to taka natychmiastowa czynność, błysk światła i wgl. No. Nic dziwnego, że królowa szybkości się nie zorientowała…>

– Nie, proszę nie róbcie tego – wykrzyknęłam. <Narrator i postać w pełnej komitywie… Może wykrzyknik, Autorze?> Za późno. Usnęłam.

Przebudzenie. Nie moje ciało, nie moje zmysły. Widzenie tylko w trzech kolorach. Dziwne, izometryczne. <Dziwne. Adhezyjno-wolistyczne. Będę się upierał, że moje określenie, choć tak samo z odwłoka wzięte brzmi lepiej!> Mimo to dokładniejsze niż ludzkie oko. <Widzenie dokładniejsze niż ludzie oko. A wymiary dokładniejsze niż linijka. No… Tak…> Kolory wyraźne. <Ale tylko trzy. Warto zapamiętać.> Brak mowy. Zanik języka lub jego całkowity ubytek w toku ewolucji.<A redundantne określenia są redundantne.> Wstałam. Obok leży moje dawne ciało. Bez życia. Jakże malutkie w porównaniu z tym w którym teraz jestem. Brak podziału na płcie. <Jak to się odnosi do jej starego ciała?> Gdzie jestem? – pomyślałam.<Tam gdzie byłaś przed chwilą…> –Ponownie zasnęłam. <Too much thinking. System overloaded. Emergency shutdown in progress.>

 

6 dni później

 

Planeta w gwiazdozbiorze Intera. <To była dzielona planeta, rok była przy tej gwieździe, pół roku przy innej, dwa miesiące jeszcze gdzie indziej. Coś jak dziecko rozwiedzionego haremu>. Czterdzieści pięć planet w układzie. <W jakim układzie???> Gromada gwiazd kulistych w mgławicy Raka. <Są znaczenie mniej zajebiste niż gwiazdy jedenastokątne z mgławicy Koziorożca, muszę dodać.> Środowisko i biosfera o surowym klimacie. <Kuliste gwiazdy są do dupy, nawet przyzwoitej biosfery nie mają…> Brak możliwości stałego życia w pierwszym świecie; <Jest tylko takie przejściowe, pożyje to trochę i zaraz zdycha.> na powierzchni planety. <Tej dzielonej?> Zamieszkana <Ale co „zamieszkana”?> głównie w drugim świecie położonym wysoko nad powierzchnia planety zwanym <ale czym „zwanym”?> przez mieszkańców nadświatem. <jest też trzeci świat zwany, uwaga!, podświatem…> System Interia <chyba Intera?><Może interia.pl?> zamieszkują trzy cywilizacje o wysokim <na wysokim> poziomie rozwoju – przypomniałam sobie.

Cel kulturowy to dążenie do zjednoczenia wszystkich pod jednym procesem ewolucyjnym. <Wszyscy macie mieć płetwy, oglądać porno i fascynować się Heglem. Zrozumiano?! Jak nie to wpier*> Zarządzana <Ta cel kulturowa…?>przez wcielone istoty z szóstej gęstości<No… To… Nie w kij dmuchał…, nie?>, Interia skupia swój wysiłek na rozwoju nauki o specjalizacji budowy tuneli miedzy przestrzennych. <ORT – międzyprzestrzennych> Dodatkowo wykazują się precyzją w indeksowaniu położenia portali między-galaktycznych.

Ściągnij tekst:
Strony: 12345678

Mogą Cię zainteresować

Humble Digital Tabletop Bundle
Gry A.Mason - 31 sierpnia 2018

Jeszcze przez około 11 dni można kupić za 1 dolara w Humble…

Emmy Laybourne „Monument 14. Niebo w ogniu (t. 2)”
Ksiażki fantastyczne Ebola - 8 sierpnia 2014

Autor: Emmy Laybourne Tytuł: Monument 14. Niebo w ogniu (t. 2) Tłumaczenie: Maria Smulewska…

Cytadela Syriusza zaprasza na dwa spotkania autorskie z: Krzysztofem Piskorskim i Robertem M. Wegnerem
Aktualności Fahrenheit Crew - 9 grudnia 2014

Lubelskie Stowarzyszenie Fantastyki „Cytadela Syriusza” zaprasza na dwa spotkania autorskie ze wschodzącymi gwiazdami polskiej…

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!