Paskudnie precyzyjna konstrukcja

Bookiety Cintryjka - 1 grudnia 2015

paskudnahistoriaŚcieżki umysłu autora kryminałów kręte są, czyli Agnieszka Chojnowska recenzuje „Paskudną historię” Bernarda Miniera.

W trzech powieściach kryminalnych z komisarzem Servazem, które przyniosły mu popularność, międzynarodowe uznanie czytelników i sporo nagród, Bernard Minier miewał spore problemy z wiarygodną i spójną konstrukcją, a przede wszystkim domykaniem fabuły. Choć z każdym kolejnym tomem radził sobie coraz lepiej, nawet do zdecydowanie najbardziej udanego, czyli Nie gaś światła, można było mieć pod tym względem spore zastrzeżenia. Autor był za to świetny w kreowaniu nastroju (do czego często zgrabnie wykorzystywał okoliczności przyrody: a to niedostępne góry, a to jezioro), stopniowym rozwijaniu akcji i opisywaniu psychiki postaci. Umiał przykuć czytelnika do swojej opowieści i sprawić, by w trakcie lektury przymykał on oko na drobniejsze logiczne niedoróbki.
Najnowsza propozycja Francuza, Paskudna historia, choć posiada wyraźny i istotny wątek kryminalny (zagadkę zabójstwa szesnastoletniej Naomi i równoczesnego tajemniczego zniknięcia jej matki), rozgrywa się na fikcyjnej amerykańskiej wyspie Glass Island i jest piekielnie wciągająco napisana, bardzo różni się od jego dotychczasowego dorobku.
W centrum znajduje się tu bowiem mimo wszystko nie zbrodnia (zgodnie z tytułem istotnie paskudna z wielu, stopniowo ujawnianych, powodów), ale relacje międzyludzkie i niepisane prawa zamkniętej społeczności wyspy. Brzydkie i wstydliwe tajemnice oraz grzeszki jej mieszkańców. Powieść miała być, jak wynika z posłowia, hołdem dla pewnego typu amerykańskiej prozy. I to widać, gdy jesteśmy świadkami prywatnego śledztwa, jakie paczka wyjątkowo zżytych nastolatków prowadzi, by oczyścić z podejrzeń jednego z nich, chłopaka ofiary. Henry’ego Walkera, fana horrorów, prymusa i adoptowanego syna dwóch lesbijek, który wraz z matkami osiedlił się na Glass Island przed kilkoma laty. Taka przyjaźń, łącząca mocniej niż prawdziwe pokrewieństwo, może zaistnieć chyba tylko w Ameryce. Przeszłość Henry’ego jest kolejną powieściową zagadką — matki z jakiegoś powodu zabraniają mu publikować swoje zdjęcia w Internecie, nie może mieć konta na Facebooku pod własnym nazwiskiem, a gdy do szkoły przyjeżdża fotograf, żeby wykonać klasowe zdjęcia, chłopak zawsze zostaje w domu.
Posługując się misternie utkaną siecią danych i niewiadomych (w której tym razem nie ma żadnych słabszych oczek) oraz kunsztowną narracją, Minier prowadzi czytelnika dokładnie tam, gdzie chce. Każe mu przeżywać gamę różnorodnych intensywnych emocji, angażuje go w swoją intrygę i sprawia, że nie przyjdzie mu do głowy, by pozostawić bohaterów choć na chwilę. A gdy opada kurtyna, ręce same składają się do oklasków, bo historia okazuje się kończyć w zaskakująco satysfakcjonujący sposób. Czwarta powieść Miniera jest tym samym zdecydowanie najlepszą z dotychczasowych — ma wszystkie zalety poprzednich, a żadnej z ich wad. Dla fanów kryminału psychologiczno-społecznego to lektura obowiązkowa.

Agnieszka Chojnowska

Tytuł: „Paskudna historia”
Autor: Bernard Minier
Tłumaczenie: Monika Osciecka
Wydawnictwo:  Rebis, 2015
Stron: 416
Cena 37,90 zł

Ściągnij tekst:

Powiązane wpisy

Polski kryminał skandynawski
Bookiety - 23 czerwca 2017

Powieści kryminalne czytam od zawsze. Wychowałam się na Agacie Christie i Raymondzie Chandlerze. Jeśli się…

Snorri Kristjansson „Miecze dobrych ludzi”
Książki - 28 sierpnia 2014

Autor: Snorri Kristjansson Tytuł: Miecze dobrych ludzi Cykl: Saga o Walhalli Tłumaczenie: Paweł…

Emmy Laybourne „Monument 14. Odcięci od świata” (t. 1)
Książki - 11 czerwca 2014

Autor: Emmy Laybourne Tytuł: Monument 14. Odcięci od świata (t. 1) Tłumaczenie: Maria…

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!