Mieszana radość

Recenzje Konrad „Khorne_S” Fit - 16 października 2017

Ponieważ recenzent nie był w stanie obronić postawionych przez siebie tez dotyczących jakości przekładu, redakcja Fahrenheita i Konrad Fit przepraszają tłumacza Pawła Dembowskiego za bezpodstawne zarzuty zamieszczone w recenzji. W obecnej wersji tekstu zostały one usunięte.


 

Z czekaniem na następny tom cyklu po długiej przerwie jest zawsze kłopot. Bo nigdy nie wiadomo, kiedy się ukaże, a jeśli już, to można nie pamiętać, co było wcześniej. Dodatkowym minusem jest obawa, że nowy tom nie zachwyci.

Czytając najnowszy epizod z cyklu Odyssey One pióra Evana Curriego, miałem właśnie takie uczucia. Z jednej strony tom 5 jest ciekawy, a z drugiej nie do końca spełnił moje oczekiwania. Akcja jak w poprzednich tomach jest wartka i ciekawa, ale nie wnosi nic nowego. Ta część jest zbyt krótka, i myślę, że dlatego Currie tak przez nią pędzi. Wiadomo, że nowy przeciwnik to nowe wyzwania dla bohaterów, ale jednak posmak „szybkości” pozostał. Poprzednie tomy wydawały się dużo grubsze. To były prawdziwe „cegły”, a ten to przy nich to tylko kamyczek. Na to skarżę się najbardziej, bo jeśli chodzi o akcję i konstrukcję postaci, to pisarz nadal trzyma poziom. Książka wciąga – i o to chodzi.

„Król wojowników”, bo taki nosi tytuł ten tom, kończy się tam, gdzie poprzedni się skończył. Eric Weston wraz z załogą na pokładzie Odyseusza wyrusza, by szukać tych, którzy stali za Drasinami. Pytanie nie brzmi, czy ich znajdą, ale czy nowy wróg będzie łatwy do pokonania. I właściwie czego on chce od Ziemi i jej sojuszników. Wiele pytań, mało odpowiedzi. I z tym właśnie będzie borykać się załoga.

Książka jest ładnie wydana, choć okładka troszkę może irytować. Nie wińmy jednak o nią Drageusa, bo dokładnie tak wygląda w wydaniu angielskim.  Redakcja i korekta na poziomie. Książka warta polecenia, choć wcześniej należy przeczytać poprzednie tomy… tak to zwykle bywa z cyklami. To kawał dobrej militarnej fantastyki. Tym, którzy lubią twórczość tego autora, nie trzeba polecać. A innym? Przeczytać warto, akcja wciąga. Warto czekać na to, co nam autor przygotuje. Więc do zobaczenia przy następnym tomie.

Konrad „Khorne_S” Fit

Tytuł: „Odyssey One 5. Król Wojowników”
Autor: Evan Currie
Tłumacz: Paweł Dembowski
Wydawca: Drageus 2017
Stron: 347
Cena: 39,90

 

Ściągnij tekst:

Powiązane wpisy

Eskalacja
Recenzje - 13 lipca 2016

Baby we flocie kosmicznej! I w dodatku dobrze sobie radzą! Kto to słyszał? Przecież to wbrew naturze!…

Okaleczenie króla
Recenzje - 7 marca 2018

Recenzja nowego wydania J.R.R. Tolkiena „Powrót króla”. Czy po wielu latach wyśmiewania…

Evan Currie „Hayden War 4: Zew Walhalli”
Patronaty F-ta - 18 sierpnia 2016

Autor: Evan Currie Tytuł: Hayden War 4: Zew Walhalli (The Valhalla Call)…

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!