Listopad, nie ma na to rady

451 Fahrenheita Ebola - 31 października 2014

kosciotrupW drodze po zakupy spotkałam Śmierć. Śmierć była z Lidla, powiedziała grzecznie „dzień dobry” i, poprawiając ciężki tornister, pomknęła do domu na obiad. W sklepie ogólnoprzemysłowym uwodzicielsko uśmiechał się do kupujących znicz zręcznie w plastiku kowany z różyczkami, usiłując przy tym dyskretnie wepchnąć w cień półki rywala bez różyczek za to z pozytywką. Na pustym zazwyczaj placyku przed cmentarzem mienił się wszystkimi możliwymi i niemożliwymi barwami kobierzec astrów, chryzmatem i kwiatów wielosezonowych (Prać w pralce, w temperaturze 30°C. Nie wirować.). W „Lewiatanie”, w wyścigu o miano najdłuższej kolejki, wygrała kolejka do stoiska z alkoholem. Przed remizą strażacy ochotnicy kończyli sprawdzać sprzęt do ratownictwa drogowego.

Czyżby listopad?

Ściągnij tekst:

Mogą Cię zainteresować

Laureaci „World Fantasy Awards 2017”
Aktualności Fahrenheit Crew - 7 listopada 2017

Podczas minionego weekendu (2-5.11.2017) odbył się World Fantasy Convention, w trakcie którego przyznano nagrody…

To jeszcze nie koniec
Recenzja fantastyczna nimfa bagienna - 26 listopada 2014

Tytuł: „I popłynie krew” Autor: Snorri Kristjansson Tłumacz: Paweł Laskowicz Wydawca: Rebis…

Aneta Jadowska „Szamański blues”
Ksiażki fantastyczne MAT - 14 grudnia 2015

Aneta Jadowska Szamański blues Seria: Dora i Witkac Wydawca: Fabryka Słów Data wydania:…

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!