Red-Akcje 29.09.2017

451 Fahrenheita A.Mason, Adam Cebula, Ebola and Fahrenheit Crew - 29 września 2017

  1. Gazeta Pomorska poinformowała niedawno, że Park Dinozaurów Zaurolandia w Rogowie został zniszczony przez nawałnice, a jego właściciel powiedział „Bardzo potrzebujemy pomocy! Liczymy na wsparcie gminy i samorządu”. Dziś Park funkcjonuje już normalnie i jest to dowodem na to, że władze są potrzebne. Poprzednim razem dinozaury nie wybrały dyrektora ani władz samorządowych i po pieprznięciu meteoru wyginęły. [A.M.]
  2. Naukowiec z Archangielska, Aleksander Popow, opracował osiem naukowo-technicznych projektów, które pomogą w ujarzmieniu kosmosu. Jeden z nich pozwoli wpływać na pogodę na Marsie. Najpierw pomyśleliśmy sobie w RedAkcji, że to pic na wodę i chińska grochówka, sądząc po nieskutecznym rozganianiu obłoków nad Moskwą na 9 maja. Jednak udana próba z huraganem, przeprowadzona dwadzieścia dni później nad rosyjską stolicą, upewniła nas, że metoda działa, tylko nad celowaniem trzeba ciut-ciut popracować. [D.P.]
  3. Portal TVN24.pl zaalarmował, że „dwóch astronautów przebywających na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej odbyło kosmiczny spacer i zgubiło fragment materiałowej osłony portu dokującego”. I aby brzmiało groźniej, poinformował, że element miał 1,5 metra, (nie wiemy, czy wszerz, czy wzdłuż). No i proszę, jakby takie coś stało się na Ziemi na budowie, to by warte było najwyżej opieprzu szefa, a tu„NASA poinformowała, że będzie na bieżąco monitorowała fragment osłony, by upewnić się, że nie wróci i nie uderzy w stację”. Czyżby w co innego mógł ów fragment mógł przywalić? [A.C. / A.M]
  4. Jak donosi Gazeta Wyborcza „Na razie nie musimy się obawiać, że maszyny przejmą kontrolę nad światem. Póki co mają problemy z przejęciem kontroli nad sobą…”. A o co chodzi? „Roboty K5 firmy Knightscope od pewnego czasu patrolują ulice amerykańskich miast, centra handlowe oraz kampusy. Mierzące 1,5 metra maszyny ważą niemal 150 kilogramów, a ich celem jest monitorowanie otoczenia oraz przesyłanie do centrali informacji o potencjalnych zagrożeniach”. I cóż się takiego przełomowego zdarzyło, że w świat poszedł, jak zdaje optymistyczny nius?„Tym razem robot strażnik wyrządził krzywdę sam sobie, wpadając do fontanny podczas patrolowania kompleksu handlowo-biurowego Georgetown Harbour w Waszyngtonie”. No to tak… Zapewne z tym przejęciem kontroli przez maszyny to i racja, jakkolwiek naprawdę niepokojące jest przejęcie kontroli nad serwisami informacyjnymi przez ludzi, którzy z tego, że coś wpadło do fontanny, robią wiadomość, z którą powinien zapoznać się cały świat. Niepokoi nas to, nawet jeśli dziennikarz pisał o zawładnięciu światem z przymrużeniem oka. Tym bardziej że gdy roboty nauczą się omijać fontanny, najwyraźniej niusa nie będzie. [A.C.]
  5. Pamietacie film ćCzłowiek, który gapił się na kozy”? Coś jest na rzeczy. Gazeta Wyborcza donosi:„Gołębie zamieszkały w kościele Nossa Senhora da Consolação w Sao Paolo, praktycznie uniemożliwiając korzystanie z tego przybytku… Na pomoc umęczonym parafianom przyszła firma Protec. Jej pracownicy […] zainstalowali we wszystkich miejscach, przez które ptaki mogły wlecieć do środka, specjalne plastikowe plansze, które nazwali hipnotycznymi”. Panele hipnotyczne to kolorowe kręgi, podobno działają, choć biolodzy zaprzeczają, że mogą. Zahipnotyzowany ktoś został, lecz raczej nie gołębie. Z tymi kozami też wyszło trochę inaczej. [A.C]
  6. Jak donosi portal TVN24.pl:„Wielbiciele gier wściekli na „górników”. Brakuje kart graficznych”. Kim są owi „górnicy”? To ludzie, którzy budują mocarne zestawy obliczeniowe do znajdowania nowych bitcointów. Ach ta ekscytująca współczesność! Wszelako, jak się w to wczytamy, to rodzą się w nas wątpliwości, które sprowadzają się do tego, że chyba nie proceder poszukiwania kolejnych kryptomonet jest przyczyną, a raczej nieudolność handlowców, którzy zwyczajnie nie zareagowali na wzrost popytu. Cóż, pismak chciał zabłysnąć, że mamy problemy rodem z XXI wieku, podczas gdy tak naprawdę ciągnie się za nami peerelowska bryndza i skrzeczy spod wirtualnej pozłotki. [A.C.]
  7. Nius z portalu Optyczne.pl. Tak zwyczajnie i po prostu: „Warty 11 tys. dolarów obiektyw Leiki zniszczony”. Info jest uzupełnione zdjęciem rozwalonego sprzętu. Nic tak nie cieszy jak kosztowna rozpierducha, nie? [A.C.] A mnie na podłogę pieprznął obiektyw za 2500 złotych i nikt z tego newsa nie zrobił! [A.M.]
  8. Jak podaje Onet Film: >>Will Smith opóźnia „Legion samobójców 2”<<. Dalej czytamy, że to z powodu napiętego grafika aktora, który najpierw musi nakręcić swoje partie w dwóch innych filmach. Wstrętny i niedobry Will! Pazernie złapał się za trzy etaty, nie uwzględniając, że doba ma tylko 24 godziny… a trzeba jeszcze spać! [A.M]
  9. Marta Kisiel-Małecka na swoim profilu na FB wrzuciła zdjęcie z tabletkami i syropem na ból gardła i komentarzem „A tak, drogie dzieci, leczy się skutki konwentowego gadulstwa”. Zawtórowała jej Agnieszka Hałas, że „po Wrocławskich Dniach Fantastyki wróciła do domu z pięknym zapaleniem gardła”. O tempora, o mores! Za dawnych czasów na konwenty jeździło się po to, żeby chlać, a nie gadać! [A.M.]
Ściągnij tekst:

Powiązane wpisy

Radosław Samlik „Płatne z dołu”
Opowiadania - 28 lipca 2014

  – Ale jakże to tak, panie Dratewka! – załamał ręce wójt. – Nie godzi…

Red-Akcje nr 15
451 Fahrenheita - 8 lutego 2019

Giętkość dziennikarskiego języka niezmiennie zadziwia RedAkcję F-ta. Na portalu TVN24 czytamy w…

Red-Akcje 1.09.2015
451 Fahrenheita - 1 września 2015

Błoto, deszcz czy słoneczna spiekota, wszędzie słychać wesoły bredni szum, to panoszy się…

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!