Wstępniak, po prostu wstępniak

451 Fahrenheita Fahrenheit Crew - 29 stycznia 2013

Jedna pani, która ewidentnie ma problemy z formułowaniem logicznych wypowiedzi, zamiast wstydliwie ten fakt ukrywać, dumnie prezentuje swoją ułomność z trybuny sejmowej. I nie, nie dostała się tam podstępem, w przebraniu sprzątaczki. Znalazła się tam, ponieważ posiada mandat. To nawet logiczne, większość mandatów dostaje się w gruncie rzeczy za głupotę. Wprawdzie zawsze mi się wydawało, że kiedy już dostanie się mandat, to trzeba zapłacić, a nie na odwrót, ale ja jakaś staroświecka jestem. Druga pani, bez mandatu – dobre i to – twierdzi, że jest niewinna, bo była gwiazdą. Rzeczywiście, argument z kategorii „nie do odrzucenia”, ja w każdym razie nie podjęłabym się z nim polemizować. Media w okresie zimowym z uporem maniaczym informują, że jest zima, a temperaturę -6 stopni nazywają „arktycznym mrozem”, Cóż, przynajmniej wiemy, co autorzy tych dramatycznych niusów robili, czy raczej nie robili, na lekcjach geografii.

I tak.

Panią z mandatem mogłabym poinformować, że użyteczność społeczna kogokolwiek nie mierzy się liczbą posiadanych dzieci. W tym miejscu mogłabym użyć również argumentu ad personam, oj mogłabym, ale go nie użyję, bo po co? Pani z mandatem i tak Fahrenheita nie czyta.

Pani, która „była gwiazdą, więc jest niewinna” mogłabym powiedzieć, że słowa „gwiazda” i „niewinność” nie są synonimami, ale po co, skoro rzekoma była gwiazda i tak Fahrenheita nie czyta. Słownika języka polskiego również.

Autorów doniesień medialnych o mało oryginalnych zjawiskach atmosferycznych mogłabym poinformować, że jak za Piasta Kołodzieja zima w Polsce była, tak i za Tuska się cyklicznie pojawia. I że coś na kształt dużych, bo nie arktycznych, mrozów jest wtedy, kiedy mi rura nad łazienką zamarza, a tej zimy jeszcze jej to nie zdarzyło. Sorry, panie i panowie, nici z mroźnej apokalipsy.

Można by postawić pytanie: skoro oni wszyscy i tak nie czytają Fahrenheita, to po co ten Wirus to pisze? Odpowiedź jest bardzo prosta: jeśli Wirus nie napisze wstępniaka to sekrRed nie odpali nowego numeru.

Miłej lektury.

 

Dorota Pacyńska

Ściągnij tekst:

Powiązane wpisy

Douglas Adams „Cześć i dzięki za ryby. Autostopem przez galaktykę 4”
Ksiażki fantastyczne - 3 marca 2011

Albatros Czwarty tom trylogii :-) to opowieść o dziewczynie, która przed unicestwieniem Ziemi nie zdążyła nikomu powiedzieć,…

Wiesław Waszkiewicz „Ostry odjazd”
Ksiażki fantastyczne - 25 czerwca 2007

V12 – nowy narkotyk polskiej armii! Po zażyciu V12 żołnierze stają się…

Andrzej Pilipiuk „2586 kroków”
Ksiażki fantastyczne - 2 listopada 2005

Fragment recenzji: Zbiór opowiadań Andrzeja Pilipiuka pokazuje drugie, moim zdaniem, bardziej interesujące…

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!