O koreczkach i koteczkach

Felietony Cintryjka - 4 sierpnia 2014

Paweł, syn mojej koleżanki, chodzi do przedszkola – nie jest to niczym dziwnym, jako że liczy sobie latek pięć. Od początku roku pańskiego 2014 w przedszkolu prowadzona była akcja zbiórki korków od butelek po napojach – kiedy dzieciaki zbiorą ich ileś tam set kilo, inny dzieciak, który akurat tego potrzebuje, dostanie wózek inwalidzki. Grupy przedszkolne do końca roku szkolnego rywalizowały między sobą w ilości (wadze?) zebranych korasów. Nie wiem, […]

Dorota Pacyńska „Znasz bajkę o smokach?”

Felietony Cintryjka - 30 lipca 2014

Zaznaczam od razu, że problem, o którym traktuje ten tekst, dotyczy niewielkiego procenta wydawnictw, jednak ostatnio dziwnym trafem coraz bardziej rzuca mi się w oczy. Ale do rzeczy. W czasach, kiedy zawiadywałam działem recenzji Fahrenheita i zdarzyło się, że jakiś wydawca przesyłał informację o książce „z importu”, nie uwzględniając w jej treści nazwiska tłumacza, odpowiadałam pytaniem: „Czy książka jest tak genialna, że przetłumaczyła się sama?” Działało. Czasami krótko, czasami trwale, […]

Adam Cebula „Pierdylion ISO, czyli informacyjny aspekt kondycji współczesnego człowieka”

Para-Nauka nimfa bagienna - 25 lipca 2014

Może nie mam racji, ale mam wrażenie. A jest ono takie, że ulubionym sposobem opowiadania o świecie przez tak zwanych publicystów humanistycznych jest wysoki poziom abstrakcji. To się im często robi samo, nawet wówczas, gdy wygląda, że usilnie chcą pozostać przy konkretach. Postać publicysty humanistycznego wymagałaby omówienia, ale powiem tak: to pewnie materiał na jakąś większą dysertację, dwadzieścia tomów skróconego wprowadzenia. Taki człowiek o natchnionym piórze i spojrzeniu, co wie, […]

Neularger „Jak NIE zostałem dziennikarzem śledczym”

Felietony Cordeliane - 21 lipca 2014

Od RedAkcji: Nazwisko i adres autora znane redakcji (tak, tak, wiemy kim jesteś!). Imiona i nazwiska oraz adresy bohaterów nie zostały zmienione, a wszelkie podobieństwa są zamierzone. Za co nie przepraszamy.   Snowden. Łowcy skór. „Lub czasopisma”. Mordechaj Vanunu. Wszystkie te sprawy, kiedy wyszły na światło dzienne, spowodowały głębokie zaambarasowanie władz centralnych różnych państw, jedna zmiotła rząd RP z powierzchni planety, a w wyniku innej jeden prezydent […]

Andrzej Zimniak „Kosmos – druga odsłona”

Felietony nimfa bagienna - 18 lipca 2014

Pierwsi w kosmosie byli Rosjanie – 12 kwietnia 1961 roku Jurij Gagarin okrążył Ziemię i bezpiecznie wylądował. Było to niewątpliwe i wielkie osiągnięcie, i tego ludziom radzieckim nigdy nic i nikt nie odbierze. Potem zaczął się wyścig do Księżyca, który wygrali Amerykanie. Urażona duma światowej potęgi stała się czynnikiem mobilizującym w podobnym stopniu, jak niegdyś projekt „Manhattan”. Sypnęły się pieniądze, najęto sztab najzdolniejszych pracowników, koszty i opłacalność przestały […]

Adam Cebula „O dydaktycznym robieniu w balona”

Felietony nimfa bagienna - 16 lipca 2014

Kumpel pracujący w naszym instytucie przypędził do mnie zbulwersowany. W ręku trzymał podręcznik do przyrody. Po usadzeniu na krześle i uspokojeniu w końcu się wyjaśniło. No i muszę przyznać: teraz ja musiałem się uspokajać. A rzecz pewnie osobie postronnej wyda się błaha, nieważna, daleka od jakiegokolwiek prawdziwego znaczenia. Cóż kogoś może obchodzić, co komu może zaszkodzić jeden błąd w podręczniku do przyrody? Jaki błąd? Jest się czego czepiać? Ano, […]

Hanna Fronczak „O spódnicy do kolan”

451 Fahrenheita Fahrenheit Crew - 9 lipca 2014

Moja koleżanka Magda pracuje w banku. Kiedy zaczynała tę pracę, dostała stanowczy prikaz ubierania się zgodnie z określonymi regułami. Biała bluzka, szary albo granatowy żakiet lub kamizelka, szara lub granatowa spódnica do kolan. Rajstopy. Kryte buty na obcasie maksimum 4 cm. W ten sposób całkiem atrakcyjna dziewczyna przeistoczyła się w odpłciowionego robota w służbie pewnej globalnej korporacji, której nazwy tu nie wymienię, jako że nie mam zamiaru robić […]

Hanna Fronczak „O przestrzeni sferycznej”

451 Fahrenheita Fahrenheit Crew - 2 lipca 2014

Umysły humanistyczne wzdragają się przed zgłębianiem nauk niesłusznie zwanych ścisłymi. Uważają je za nikomu niepotrzebne i bezsensowne nagromadzenie cyfr, zimnych i bezdusznych. A tymczasem to tylko kwestia podejścia. Bo to, co jednym jawi się suchym ciągiem liczbowym, dla innych będzie spójną i jasną zasadą tłumaczącą funkcjonowanie wszechświata. Dla niezorientowanych w temacie: przestrzeń sferyczna to taka, w której światło nie podąża po liniach prostych, tak jak w naszej poczciwej przestrzeni, lecz po łuku. […]

Thiem gv Mannsky „O pewnym Filipie Teofraście Aureliuszu z Hohenheimów, ksywa »Paracelsus«, który wielkim Bombastusem był”

Para-Nauka Cintryjka - 27 czerwca 2014

Dziennikarz prowadzący wywiad zagaduje kryminologa takim stwierdzeniem: „Wszystko jest trucizną i nic nią nie jest, mawiał Paracelsus”. Zapytany, ekspert sądowy, nie zaprzecza. Rozwijając wątek czający się w stwierdzeniu, niejako nie wprost przyznaje cytowanemu rację. W prasie zaś sieciowej bloger piszący o mikroelementach okrasza swój, zresztą – całkiem rzetelny – tekst, wstawką: „Lekarz Paracelsus stwierdził paradoksalnie »Wszystko jest trucizną i nie jest nią.«”. Czytając takie […]

Hanna Fronczak „O minisłowniku polsko-polskim”

451 Fahrenheita Fahrenheit Crew - 25 czerwca 2014

Będzie dziś uczenie i mądrze, jak nie u mnie. Co sprawia, że ludzie nie umieją się porozumieć? Ano, wadliwa komunikacja międzyludzka, wynikająca z przekłamań na linii werbalnej. Jeden mówi to, drugi rozumie sio. Jeden pyta: „Jak ci się powodzi?”, a drugi odpowiada: „Nie, pieniędzy nie pożyczam.”. I tak dalej, i tym podobnie. Jestem szczęśliwym człowiekiem – nie oglądam telewizji. Niedawno jednakowoż, pozostając w sytuacji towarzyskiej, musiałam patrzeć przez jakiś […]

Hanna Fronczak „O kosmetykach”

451 Fahrenheita Fahrenheit Crew - 18 czerwca 2014

Pasjami lubię czytać napisy na pudełeczkach z kosmetykami. Jeśli wierzyć zapewnieniom producentów, po wypaćkaniu się wzmiankowanymi substancjami będziemy piękni jak anieli niebiescy. Na nasz widok świat na moment wstrzyma oddech, a potem zacznie krzyczeć. Z zachwytu, rzecz jasna. Bo jakże inaczej rozumieć teksty typu Krem dodający cerze blasku (czyżby miał w składzie jakiś pierwiastek promieniotwórczy?), Maseczka efektywnie podkreślająca ruch włosów (po co?), czy wreszcie mój faworyt […]

Hanna Fronczak „O horoskopach”

451 Fahrenheita Fahrenheit Crew - 11 czerwca 2014

Poniedziałek to dzień, w którym w poprzedniej pracy musiałam przygotować horoskop. Wszystko musiało być w nim piękne, słodkie, różowe, bardziej cukierkowe niż Hollywood i bardziej optymistyczne niż Królestwo Niebieskie. Od samego rana – już mnie mdliło. Przyznam się, że poniższy pomysł poddała mi moja szefowa. Miała ona mianowicie powiedzonko” „Nic tak nie cieszy, jak cudze nieszczęście” i używała go ze smakiem. I wtedy pomyślałam: „A gdyby tak…?” Sukces […]

Hanna Fronczak „O bezsensownym rozgrzeszeniu”

451 Fahrenheita Fahrenheit Crew - 7 czerwca 2014

No i sprzątamy co roku świat. Wywozimy popsute lodówki z lasów, zapadnięte kanapy z pól i ogromne foliowe torby z tajemniczą zawartością z łąk. Kreuz Himmel Sankta Kruzafux Hallelujah, jacy my jesteśmy porządni! Po mieście rozpełza się towarzystwo podekscytowanych porządkowiczów w rękawiczkach, ze szpikulcami w rękach. Owe rękawiczki i szpikulce dano im po to, żeby nie ubrudzili sobie rączek o nieczystości naszej planety. W pocie czoła przez godzinę oddają się obywatelskiemu obowiązkowi, […]

A.Mason „Aneks do szacowanego Barona”

Para-Nauka A.Mason - 4 czerwca 2014

  W ostatnim swoim felietonie „Szacowne szacowanie” Adam Cebula wziął się za temat prędkości z punktu widzenia fizyka. Chylę czoła za próbę dotarcia do czytelnika za pomocą logicznego myślenia. Niestety, a piszę to z przykrością, w tym przypadku nie wierzę w rozum Polaków. Dlaczego? Bo nawet jeśli pominę doświadczenia związane z tym, co się dzieje na polskich drogach, to zbyt często spotykam się z bardzo luźnym podejściem do pojęcia dozwolonej prędkości nawet […]

Litraznawca „Prorok jaki czy co?”

451 Fahrenheita Fahrenheit Crew - 1 czerwca 2014

Czas wskrzesić tradycję i wcisnąć się na łono Fahrenheita, co też właśnie czynię. Dźńdybry!   Odnajdywania stworzonych przez autorów fantastycznych wizji, które spełniły się w późniejszych latach, nie można traktować poważnie. A to dlatego, że nawet najbardziej uznanym twórcom takie proroctwa spełniają się jak ślepej kurze ziarno. Najczęściej przytaczany przykład pisarza-proroka – Juliusz Verne był w rzeczywistości odtwórcą idei, które wymyślił przed nim ktoś […]

Adam Cebula „Szacowne szacowanie”

Para-Nauka Fahrenheit Crew - 19 maja 2014

Szacowanie jest gorszą formą obliczania. Myślę, że taki stereotyp panuje w wielu głowach. Jest też inny: teoretyzowanie to prawie synonim gadania po próżnicy. Teoretyzowanie nie prowadzi do żadnych praktycznych wniosków, owszem, służy uzasadnianiu jakiś nieprawdziwych tez, które są przeciwne praktyce. Szacowanie nie ma zabarwienia pejoratywnego, ale teoretyzowanie owszem, jak najbardziej. Tymczasem zarówno szacowanie, jak i właściwe wymyślenie teorii tak naprawdę dobrego modelu zagadnienia, to podstawa rozwiązania […]

Adam Cebula „Świat przedstawiony, rzeczywisty, niewirtualny i sieczka w głowie”

Felietony Fahrenheit Crew - 11 kwietnia 2014

Przeczytałem i natychmiast pomyślałem o Czerwonym Kapturku. Oj, zaczyna się kłopot. Poważny… Rzeczywistość alternatywna jest jednym z odkryć nurtu dosyć podłej, bo do bólu rozrywkowej literatury wywodzącej się z SF i fantasy. Z niejakim zdumieniem odkrywam (zdawało mi się tylko, że już odkryłem…), jak wielki wpływ na tak zwane myślenie, ba pewnie intelektualną kondycję współczesnego człowieka, ma ten wynalazek. Ze zdumieniem, albowiem daremność dumania o tym, co […]

Adam Cebula „Dziewięćdziesiąt pięć procent, czyli niekończąca się historia”

Para-Nauka Fahrenheit Crew - 23 marca 2014

Tak jakoś samo to wychodzi. Głupio mi, że właściwie piszę to samo i o tym samym, ale jak poczytać sobie różne gazety i portale internetowe, to nikt tego nie napisze. Jak kto ma poczucie misji, to jest nie dobrze, ale niestety, jest równie źle, jak się na przykład przestaje reagować. Nawet gdy coś wywołuje już uczucie zupełnego znudzenia. Tak sobie myślę, że psim obowiązkiem pismaka jest reagowanie na propagandę. Albowiem człowiek zanudzony i pozbawiony […]

Adam Cebula „O sztuce miotania klątw, czyli dużo przykładów i mało refleksji w trybie tekstowym”

Para-Nauka Fahrenheit Crew - 28 lutego 2014

Cóż, muszę uprzedzić: ten tekst może przynieść straty. Jeśli nie chcesz ich ponieść, nie czytaj; jeśli chcesz się dowiedzieć, jakie to straty i dlaczego, nieuchronnie doznasz tych strat, zaryzykuj. Więc jak to szło? Lasciate ogni speranza voi ch’entrate. Jak powszechnie wiadomo – to młodzi ludzie są za pan brat z techniką, a takie dinozaury, jak ja, to najwyżej mogą biegać do nich po rady. Tylko dlaczego mam wrażenie, że jest […]

Piotr Kobus „Muły herosa”

Felietony Fahrenheit Crew - 17 stycznia 2014

Zgodnie z antyczną zasadą mimesis, dzieło sztuki – aby móc spełniać swoje liczne funkcje – naśladuje rzeczywistość. Może to czynić w sposób bezpośredni lub poprzez odwołania do innych utworów, co dziś podciągnęlibyśmy zapewne pod pojęcie intertekstualizmu. Według Arystotelesa, na którego chętnie powołują się teoretycy fantastyki, w sztuce realistyczne jest niekoniecznie to, co odnaleźć można w rzeczywistości, ale to, co jest zgodne z zasadami autonomicznego świata przedstawionego […]

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!