Adam Cebula „Majsterklepka czyli groźny haker”

Felietony Fahrenheit Crew - 29 stycznia 2013

Kim jest haker? W tak zwanym medialnym pojęciu to groźny osobnik, który coś tam robi i wyłączają się światła na ulicy, wariują komputery, a hydranty wystrzelają niczym rakiety na Księżyc. Haker jest zapewne osobnikiem narodzonym gdzieś na początku tej nowszej informatyki, gdy bywała ona jeszcze cybernetyką i nie bardzo chciała się zdecydować, czym tak naprawdę ma być: poważną technologią czy nurtem pop-artu, jakim jest właściwie dzisiaj. Informatyka popularna, komercjalna, zajmuje […]

Bartosz Ćwir „W cieniu templariuszy”

Para-Nauka Fahrenheit Crew - 29 stycznia 2013

Niespełna dwa lata temu przeczytałem recenzję powieści kastylijskiej pisarki Nurii Masot pt. Cień templariusza. Kolejną historię o przesławnym Zakonie Świątyni przyjąłem z pobłażliwym uśmieszkiem, ale jeden z komentarzy zmusił mnie do głębszego zastanowienia. Mianowicie: pewien użytkownik zadał dość istotne pytanie – dlaczego znów templariusze, a nie tym razem, dla odmiany (bo przecież nie można pisać ciągle o tym samym) joannici? Podejrzewam, że dla tak zwanego przeciętnego czytelnika […]

Marcin Robert Bigos „Tatry jak Himalaje, czyli nie ma złota w Śnieżnych Górach”

Para-Nauka Fahrenheit Crew - 1 stycznia 2013

W XXI wieku, gdy można wykupić wycieczkę nawet na Czomolungmę, góry zdają się tylko jeszcze jedną „atrakcją turystyczną”. W nie tak odległych jednak czasach budziły one znacznie żywsze emocje, związane zarówno z ich tajemniczością, jak też bogactwami, które rzekomo skrywały. Szczególną zaś sławę zyskały sobie Tatry, choćby dlatego, że uchodziły niegdyś za najwyższe góry Europy. Nie, to nie pomyłka, lecz fakt jak najbardziej potwierdzony empirycznie! I to przez uznane autorytety naukowe. […]

Hej, kolęda, kolęda

451 Fahrenheita Fahrenheit Crew - 22 grudnia 2012

Wbrew naszym listopadowym obawom gang Długich Zimowych Wieczorów nie zdołał uprowadzić Zimy ani Śniegu. Jest to bez wątpienia wielki sukces służb specjalnych, choć na mieście mówią, że nic z tych rzeczy, po prostu dzieciaki i ortopedzi dali więcej niż koalicja dozorców, drogowców, użytkowników dróg, użytkowników chodników i właścicieli domów jednorodzinnych. A skoro śnieg to białe święta. A skoro święta to choinka, albo snopek, albo jemioła, albo co tam kto chce. A skoro […]

I wszystko jasne

451 Fahrenheita Fahrenheit Crew - 28 listopada 2012

Podejrzewałam to od dłuższego czasu, ale teraz mam już pewność. Porwano Listopad. Zaginęła Słota. Wiele wskazuje na to, że zostali zamordowani. Nikt nie zgłosił się z żądaniem okupu. Czyja to robota? Tego, kto odniósł korzyść, oczywiście. No zastanówcie się sami, kto nie poniósł żadnych strat? Kto prosperuje, a nawet z doby na dobę rośnie w silę? Kto bezkarnie zawłaszczył ulice polskich miast i wsi? E-le-men-tar-ne. Gang Długich Jesiennych Wieczorów. […]

Adam Cebula „Sprawdzian, czyli namaszczenie durnoty”

Felietony Fahrenheit Crew - 28 listopada 2012

Sprawdzian, czyli namaszczenie durnoty. Dorosły człowiek z kilkoma świadectwami i dyplomami czasami ma taki odpał, że chce stanąć w szranki z młodymi. No cóż, zabrałem się za test do gimnazjum. I, jak to zwykle bywa, zaczęło się od wstydu, bo nie miałem pojęcia, kiedy odbył się pierwszy pokaz filmu. Ależ tak, pamiętałem, że chodziło o wyjście robotnic, że film miał kilkadziesiąt sekund… Kiedy? O rany, za naszych czasów takich dat nie wymagali… […]

Daniel Ostrowski „O konkurencyjności tego, czego nie widać – cz. III”

Para-Nauka Fahrenheit Crew - 28 listopada 2012

Od lat już paru mamy konkurencję na rynku energii. Dla nas, konsumentów, oznaczać ma to, zgodnie z intencjami unijnych prawodawców, niesamowite korzyści. Bo przecież – gdzie jest zdrowa konkurencja, tam możliwość wyboru, a jednym z najważniejszych jego kryteriów jest cena. Tu się też wyraża specyfika tego rynku i tego produktu. Weźmy taki rynek samochodów. Mrowie producentów, marek i konkretnych modeli daje nam […]

Adam Cebula „Brzoza dydaktyczna przykładowa”

Para-Nauka Fahrenheit Crew - 28 listopada 2012

Za pisanie o brzozie smoleńskiej redakcja pewnie by mi obiła, i to i jeszcze owo, gdyby nie moja wirtualna obecność: w odpowiednim czasie pstryk, i jak w Matriksie się wylogowałem. Bo nie miałem łącza w kręgosłupie. Uparłem się: a ja potrzebuje brzozy, i to tej! Bo… Różnej maści dywagacje nad zdarzeniem koncentrują się na obliczeniach wytrzymałości. Jak SF to kosmos, jak kosmos to siły spójności odgrywają niewielką rolę. Oczywiście w kosmicznych przybliżeniach. Zajmujemy się masami i to zwykle […]

Fahrenheit jak kobieta

451 Fahrenheita A.Mason - 22 października 2012

Dziś jesiennie, wspominkowo. Nie wiemy, czy Wy wiecie, ale Fahrenheit, Wasz najulubieńszy periodyk internetowy, jest jak kobieta – zmienny. Powstanie Fahrenheita miało miejsce we Wrocławiu w 1997 roku, w 2001 w Ząbkowicach Śląskich nastąpiło oficjalne połączenie Fahrenheita i Fantazinu. Powrót i pierwsze wskrzeszenie F-ta to 2002 rok i znów Wrocław. W ciągu ostatnich 15 lat także logo Fahrenheita ulegało różnego rodzaju przeobrażeniom, od grafik Adama Nakoniecznego, po ostateczne logo stworzone przez Macieja Dębskiego (zmodyfikowane […]

Jesień

451 Fahrenheita Fahrenheit Crew - 21 września 2012

Letnie lenistwo ogłaszamy za zamknięte. Nie znaczy to, że nie chcielibyśmy, by trwało, trwało i trwało. Chcielibyśmy, jednak podczas zapełniania piwniczki tegorocznymi płodami Waszych dusz i umysłów odkryliśmy, że na półkach stoją przetwory z zeszłego sezonu. To nam dało do zrozumienia, że lato odchodzi, grzyby przychodzą, liście niechętnie ulegają sile grawitacji, a długie wieczory zbliżają się powoli i nieubłaganie. I że jedyne, co może nas uratować w tak pięknych okolicznościach przyrody, to COŚ DO CZYTANIA. Czytajcie […]

Andrzej W. Sawicki „Kartoflem w kosmos”

Felietony Fahrenheit Crew - 21 września 2012

Polska armia, wracając ze sławetnej odsieczy wiedeńskiej, przywiozła ze sobą wozy uginające się pod skarbami zdobytymi na Turkach. Chorągwie, bogato zdobiona broń, złoto, jedwabie i cenne sukna. Bajkowe bogactwa, piękności i cuda, jakich Rzeczpospolita jeszcze nie widziała. Nikt się nie spodziewał, że najcenniejszym skarbem były niepozorne sadzonki lichego kwiatka, które król Jan wiózł dla ukochanej Marysieńki. Królowa kazała posadzić je w ogrodzie, by nowa roślinka cieszyła […]

Adam Cebula „Coś na ciężkie czasy, czyli globalna wiocha”

Felietony Fahrenheit Crew - 21 września 2012

Podobno pisarze pomagają zrozumieć czasy. Wiele razy to słyszałem i w młodości zachodziłem w głowę: a co tu do zrozumienia? Dopiero po latach zaczyna mi świtać. Ja, dziecko bardzo szczególnych czasów, rzeczywiście miałem większość spraw wyłożonych z powalającą prostotą i od razu dobrze. Żyłem w okresie, gdy podstawowe problemy ludzkości były w sumie proste i prowadziły do ogólnej konkluzji: że ściema nie popłaca. Czasy były nieskomplikowane – dwa obozy polityczne, zagrożenie atomowe […]

Marek Przyborek „Uisge beatha czyli aqua vitae”

Para-Nauka Fahrenheit Crew - 12 września 2012

Z dedykacją dla Cordi, Krugera i Flamenco,  którzy przeczytali poprzedni tekst i powiedzieli, żeby napisać następny. Przyszło mi do głowy, żeby napisać tekst o whisky, whiskey i jeszcze kilku produktach pochodnych. Najpierw go porzuciłem po pierwszym, z trudem napisanym akapicie. Potem napisałem kawałek następnego i odłożyłem na bliżej nieokreśloną półkę na dysku, bo akurat miałem coś innego do roboty. A potem ktoś zapytał, o czym będzie następny tekst. Więc postanowiłem napisać o whisky. […]

Daniel Ostrowski „O konkurencyjności tego, czego nie widać – cz. II”

Para-Nauka Fahrenheit Crew - 29 sierpnia 2012

Regulacje umożliwiające nam wybór innego, tańszego sprzedawcy energii istnieją dopiero od niespełna czterech lat. Ale zainteresowanie jest bardzo duże. I nie ma się czemu dziwić, bo przecież słyszymy zewsząd, że można coś, znaczy prąd, nabyć taniej niż dotychczas. A przecież nie chodzi o jakieś dobra luksusowe, z których łatwo można zrezygnować! Energia elektryczna jest wręcz artykułem pierwszej potrzeby. Zainteresowanie to rośnie więc w świadomości samych odbiorców. Z drugiej strony, […]

A.Mason „111000011”

Felietony A.Mason - 15 lipca 2012

  Witam siebie w XXI wieku. Pierwszym wieku Nowej Ery. Papier umarł. Wiem, wiem, to nieprawda. Umarł jedynie mój sentyment do papieru.   Jeszcze niedawno potrafiłem polecieć do „Taniej Książki” i kupić tam kilka pozycji naraz. Dziesięć, dwanaście lat temu, na każdej wyprzedaży organizowanej przez biblioteki zaopatrywałem się w kilkanaście książek. Wszystkie egzemplarze sprzedawane miały być za złotówkę lub dwie, ale ze względu na to, że robiłem „hurtowe” zakupy […]

Marek Przyborek „Post-wino”

Para-Nauka Fahrenheit Crew - 8 lipca 2012

Najpierw pojawił się tytuł. Żeby było nieco bardziej fantastycznie, zamarzyło mi się skojarzyć produkcję alkoholową z postapokalipsą. Czy dobrze? Nie mam zielonego pojęcia. Producenci alkoholi autoramentu wszelkiego zazwyczaj umieli jakoś przetrwać wojny, rewolucje i klęski żywiołowe, ale żeby od razu apokalipsę? Wyszło mi na to, że może lepiej zostawić mało optymistyczne kwestie i zająć się tematem przewodnim. Rzuciłem w kąt rozmyślania natury fatalistycznej z lekka, wybrałem w edytorze […]

Sezon ogórkowy

451 Fahrenheita Fahrenheit Crew - 7 lipca 2012

Lato. Z nieba żar albo grzmot, względnie jedno i drugie, do tego wyjazdy i wszechogarniające zrobię-to-jak-się-ochłodzi. Słowem: wakacje. W tak pięknych okolicznościach przyrody, na czas kanikuł, postanowiliśmy się całkowicie sportalić (sportalizować?). Nie oceniajcie nas zbyt surowo, wszak w sytuacji, gdy zamrażarka nie wyrabia z produkcją lodu, trudno wymagać od RedAkcji mrożenia większej partii materiału. Zresztą, zaraz jakaś burza znów się przypałęta, piorun walnie w elektrykę, a bez prądu, wiadomo. Dlatego, w trosce o Wasze […]

Zmarł Ray Bradbury

451 Fahrenheita Fahrenheit Crew - 6 czerwca 2012

6 czerwca 2012 roku zmarł w Los Angeles Ray Bradbury. Pisarz, należący do czołówki światowych twórców fantastyki. Nasz Patron. Autor wielu znakomitych powieści i zbiorów opowiadań. Jego twórczość wywarła na nas ogromny wpływ.   Kiedy Wielcy odchodzą, robi się pusto. Na szczęście na półkach zostają Ich książki.   Redakcja Fahrenheita

Jeszcze trzy lata i osiemnastka!

451 Fahrenheita Fahrenheit Crew - 1 czerwca 2012

Ano tak. Czerwiec. Piętnaście lat temu dwaj pisarze z Wrocławia, zamiast zajmować się robieniem kasy, postanowili marnować – jakże cenny dla człowieka współczesnego – czas na robienie periodyku internetowego, poświęconego literaturze fantastycznej. Jak postanowili, tak i zrobili. Nie powstrzymała ich powódź stulecia, za pomocą której określone kręgi chciały sprawę zdusić w zarodku, brak korzyści majątkowych, ani konieczność obcowania z napływającymi szeroką, powodziową wręcz, falą […]

Andrzej W. Sawicki „Magiczne bąbelki, czyli u źródeł wody sodowej”

Felietony Fahrenheit Crew - 1 czerwca 2012

Dawno, dawno temu, zanim dwutlenek węgla stał się śmiertelnym zagrożeniem dla ludzkiej cywilizacji i życia na Ziemi, był sobie zwykłym, powszechnie występującym gazem. Obecnie uchodzi za sprawcę postępujących zmian klimatycznych, stawia się go w jednym szeregu z freonami i dioksynami, czyli najbardziej plugawymi i groźnymi zbrodniarzami oraz trucicielami dybiącymi na środowisko. Dwutlenek węgla znalazł się na celownikach wszystkich dbających o bezpieczeństwo Matki Ziemi – obrońców sprawiedliwości […]

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!