Zew Zajdla, a Nagroda im. Janusza A. Zajdla

Zew Zajdla Jacek Falejczyk - 21 kwietnia 2019

Obiecałem jakiś czas temu krótką serię wpisów systematyzujących zasady, ideę, koncepcję akcji pod kryptonimem Zew Zajdla. Obiecałem, więc wypada się wywiązać. Zatem przedstawiam część pierwszą pod tytułem: ”Zew Zajdla, a Nagroda im. Janusza A. Zajdla”.

W 1984 roku kluby fantastyki ustaliły, że powołują do życia nagrodę literacką o nazwie Sfinks. Nagroda ta miała mieć charakter nagrody fandomu, czyli być głosem wyrażającym opinię szerokiego środowiska. Laureaci mieli być wyłaniani w głosowaniu klubów. Historia pierwszej edycji potoczyła się w ten sposób, że nagrodę przyznano powieści „Paradyzja” zmarłego trzy miesiące wcześniej Janusza A. Zajdla. Fakt ten stał się przyczynkiem do zmiany nazwy nagrody do postaci, pod jaką funkcjonuje do dzisiaj.

W tej formule Nagroda im. Janusza A. Zajdla funkcjonowała do 1990 roku, kiedy to nastąpiła rewolucyjna zmiana i od tej pory każdy fan, uczestnik Polconu, miał prawo przystąpić do głosowania i oddać głos wedle swego gustu i upodobania. Czyli – pełna demokracja. Tyle historii.

Współcześnie nagroda przyznawana jest w dwóch kategoriach – powieść i opowiadanie. Procedura wyborcza składa się z dwóch etapów. Po pierwsze zgłaszanie nominacji. W tym kroku każdy fan fantastyki może zgłosić po pięć swoich typów w ww. kategoriach. Po przeliczeniu głosów podawana jest piątka „finalistów”, spośród których uczestnicy Polconu wybierają te najlepsze. To właśnie krok drugi i ostatni. Proste i skuteczne.

Sprawami organizacyjnymi związanymi z funkcjonowaniem Nagrody oraz jej promocją zarządza Związek Stowarzyszeń „Fandom Polski” (ZSFP), a dokładniej jego Zarząd. Zdobywają pieniądze na statuetki, jeżdżą na różnego rodzaju konwenty i festiwale literackie z Zajdlowym stanowiskiem wystawowym, informują, edukują, czyli robią wszystko to co męczące i uciążliwe. I nawet się za bardzo nie irytują tym, że ich pracy nikt nie zauważa i nie docenia. Więc ja, korzystając z okazji, chciałbym im teraz za to wszystko podziękować!

No i teraz sprawa najciekawsza – czyli gdzie w tym wszystkim znajduje się Zew Zajdla?

Otóż nigdzie!

Akcja pod kryptonimem Zew Zajdla nie jest w żaden sposób związana z ludźmi, strukturami zajmującymi się Nagrodą. Zew Zajdla powstał jako inicjatywa oddolna, fanowska i nakierowana jedynie na propagowanie idei pełnego i świadomego uczestnictwa w procesie wyłaniania zwycięzców. A przynajmniej tak było na początku, gdyż jakiś czas temu grupka aktywistów związanych z Zewem przejęła obowiązek tworzenia tak zwanej Listy Pomocniczej, czyli spisu utworów fantastycznych spełniających wymagania regulaminowe uprawniające do brania udziału w procesie nominacji. Do tego dodać można jeszcze działania promocyjne ukierunkowane na zwiększanie świadomości fanowskiej w sprawach związanych z Nagrodą – chociażby przez produkcję filmów tłumaczących dlaczego do liczenia głosów wybrano system australijski i jak on działa w praktyce (linki pod spodem). I to chyba wyczerpuje zakres działań Zewu.

A! Przypinki! Nie zapominajmy o przypinkach!

I to by było chyba na tyle. Mam nadzieję, że wyczerpałem temat. Ale jeśli nie, to zapraszam do dyskusji pod notką.

No i jeszcze na koniec zła wiadomość – ciąg dalszy nastąpi!

Film o tym dlaczego system australijski:

Film o tym jak działa system australijski:

Ściągnij tekst:

Mogą Cię zainteresować

42. urodziny Anny Kańtoch
Aktualności MAT - 28 grudnia 2018

Dzisiaj (28.12.2018 r.) swoje urodziny obchodzi jedna z najpopularniejszych polskich pisarek fantasy.

Zew Zajdla 2 – Piotr W. Cholewa o metodzie australijskiej
Zew Zajdla Jacek Falejczyk - 25 stycznia 2017

Wywiad z Piotrem W. Cholewą, który opowiada o tym dlaczego do obliczania…

Nagrody im. Janusza A. Zajdla za 2017 rok wręczone!
Aktualności Jacek Falejczyk - 15 lipca 2018

Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 2017 wręczone!

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!