
Zamiast miecza – topór. Zamiast magii – mocne słowo. I wszyscy odczują ból i strach.
To okrutna, krwawa, gorzka i bardzo… liryczna historia. W dodatku przewrotna, bo książki pomyślanej jako „prawdziwa opowieść o wampirach” nie określicie mianem "wampirskiej". Ale bez obaw, wampirów nie zabraknie. Cierpią, kochają, nienawidzą, cieszą się, zabijają, giną… Znacznie ciekawsze jest jednak to, co dzieje się dookoła nich. Z ludźmi. I nie całkiem ludźmi.
Autor Najlepszej załogi Słonecznego wymieszał wiejskie z miejskim, zmiksował gatunki, napędził koszmaru i mgły. A gdy w finale wszystkie zagadki zmierzają ku odgadnięciu, dorzuca zaskoczenie. Bo „Nocny obserwator” okazuje się przede wszystkim opowieścią o wyborze drogi.
Fantastyka Diwowa wydaje się bardziej realistyczna od najbardziej realistycznej prozy.
Fabryka Słów
Pobierz tekst:

B.V. Larson „Rebel Fleet 4: Flota Ziemi”
Ziemia nareszcie dysponuje garstką własnych okrętów. Ludzkość, otoczona przez rebelianckich i imperialnych…

Adam Cebula „Jasio Rozpruwacz i wizja świata”
Kiedy w ogóle hackarz „pruje” hasła? Gdy na skutek różnych tajemnych knowań…

















Leszczynek
17.03.2026
