ISSN: 2658-2740

[Recenzja] „Efekt pandy” Marta Kisiel

Bookiety Maciej Tomczak - 22 października 2021

„Efekt pandy” jest komedią kryminalną jeszcze bardziej kameralną niż „Dywan z wkładką”. Właściwie grono postaci występujących na łamach powieści ogranicza się do dziesięciu osób – protagonistek, podejrzanych sąsiadów zza ściany apartamentu wypoczynkowego oraz kilku osób z obsługi kurortu. Na szczęście ta jakże zróżnicowana i barwna grupa w zupełności wystarcza, by historia iskrzyła dobrym humorem i ciekawymi przygodami….

[Recenzja] „Dywan z wkładką” Marta Kisiel

Bookiety Maciej Tomczak - 16 lutego 2021

RedNacz zmierzył się z pierwszym kryminałem w dorobku popularnej autorki fantastyki. Czy skórka warta wkładki… to znaczy wyprawki?
„Dywan z wkładką” jest dziesiątą powieścią Marty Kisiel, a pierwszą pozbawioną wątków fantastycznych. Natomiast nie jest to debiut autorki, jeśli chodzi o budowanie opowieści wokół wątku poszukiwania mrocznego zabójcy, chociaż tym razem jest on kluczowy dla toczącej się przygody. Myli się jednak ten, kto sądzi, że pisarka podeszła do sprawy przesadnie poważnie, rezygnując z tak charakterystycznego dla siebie humoru, ironii czy zgryźliwości…

[Recenzja] „Biały Ptak” R.J. Palacio

Bookiety Edyta Szewczuk - 27 stycznia 2021

R.I.Palacio, właściwie Raquel Jaramillo – amerykańska pisarka, graficzka  i córka imigrantów z Kolumbii urodzona w Nowym Jorku. Jest autorką kilku książek dla dzieci, w tym bestsellera „Cudowny chłopak”, którego światowa sprzedaż przekroczyła 5 milionów egzemplarzy. „Biały Ptak” to graficzna powieść o przyjaźni, życzliwości, odwadze i wartościach, jakimi wszyscy powinniśmy się w życiu kierować. Rekomendowana starszym dzieciom, ma jednak szansę spodobać się też dorosłym czytelnikom. Książka jest  kontynuacją bestsellera „Cudowny chłopak”, a także kolejnym etapem szerzenia dobra przez autorkę,  założycielkę ruchu „Wybierz dobro”.

[Recenzja] „Biblioteka szaleńca. Największe kurioza wydawnicze” Edward Brooke-Hitching

Bookiety Anna Szumacher - 18 stycznia 2021

Rok literacki 2020 kończę pozycją mocarną i zacną. Edward Brooke-Hitching zaczarował mnie już wcześniej albumem „Atlas lądów niebyłych”, więc spodziewałam się, że „Biblioteka szaleńca. Największe kurioza wydawnicze” będzie perełką. Jednak im dłużej czytałam to cudo, tym bardziej zdawałam sobie sprawę, że to nie jest pojedyncza perła, a wielki kufer skarbów, złota i klejnotów…

[RECENZJA] „Córka nieboszczyka” Joanna Jodełka

Bookiety Hanna Fronczak - 11 grudnia 2020

Książka mnie zmęczyła – i sama się zastanawiam, jaka jest przyczyna takiego stanu rzeczy. Bo powieść nie jest zła, ma wszystko, co trzeba, jest w niej i zagadka rodzinna, i trup (ba, żeby jeden!), i para detektywów amatorów płci żeńskiej (przypominam: nazwa serii brzmi „Siostry Raj”), która stara się dowiedzieć, kto zabił. Wszystko jest tam, gdzie być powinno, więc dlaczego przebijałam się przez tę powieść z takim wysiłkiem? Być może dlatego, że jest w niej czegoś za dużo.

[RECENZJA] „Jak pachnie deszcz?” Simon King, Clare Nasir

Bookiety Hanna Fronczak - 2 grudnia 2020

Autorzy wyszli z założenia, że – skoro napisali książkę popularnonaukową (z akcentem na popularno-) – powinni przybliżyć czytelnikowi mechanizmy i zjawiska, których z pogodą mógł do tej pory nie kojarzyć. Dlatego opisują rzeczy pozornie odległe od tematu – wyjaśniają, skąd bierze się barwa nieba, analizują budowę i aktywność Słońca, wpływ ultrafioletu na gazy atmosferyczne czy intensywność nagrzewania się pustynnego piasku.

[Recenzja] „Muzeum Luster” Luis Montero Manglano

Bookiety Anna Szumacher - 27 listopada 2020

Luis Montero Manglano nie jest świeżynką na polskim rynku wydawniczym. Rebis wydał wcześniej jego trylogię Poszukiwaczy – dosyć udaną przygodówkę o „odzyskiwaczach” zrabowanych dzieł sztuki. W najnowszej książce, „Muzeum Luster” autor trzyma się tego, co zna – pisze o tajnych stowarzyszeniach, sztuce, symbolice w obrazach oraz tajemniczych i makabrycznych morderstwach… miejmy nadzieję, że to ostatnie zna tylko w teorii.

[RECENZJA] „Mój Michael” Amos Oz

Nie jestem pewna, czy współczesne kobiety – energiczne, świadome swoich możliwości i celów, co więcej, potrafiące o te cele walczyć, będą umiały i chciały utożsamić się z bierną Hannah. Czy postać ta wzbudzi w nich współczucie czy raczej irytację? I tak oto napisana przed półwieczem powieść nabiera nowego, nieoczekiwanego wymiaru. Pokazuje, jak bardzo my, kobiety, zmieniłyśmy się przez ten czas. Nie tylko zdobyłyśmy nowe prawa, ale także, a przede wszystkim, nauczyłyśmy się inaczej postrzegać same siebie. I już choćby dlatego warto tę książkę przeczytać.

[Recenzja] „Jak wytresować lorda. O elitarnych szkołach z internatem” Alex Renton

Bookiety Anna Szumacher - 19 października 2020

Na książkę Alexa Rentona „Jak wytresować lorda. O elitarnych szkołach z internatem” trafiłam sporo przed premierą, w pół-recenzji i pół-felietonie Wojciecha Orlińskiego w „Książkach. Magazynie do czytania”. Przyznaję, że jego tekst mnie zafascynował, ale przede wszystkim pozostawił z uczuciem, że muszę tę pozycję przeczytać sama, by wyrobić sobie opinię, bo w niektóre opisywane przez niego rzeczy trudno mi było uwierzyć.

[Recenzja] „Sekretne życie pisarzy” Guillaume Musso

Bookiety Anna Szumacher - 14 października 2020

Przyznaję bez bicia, że to moje pierwsze spotkanie z Guillaume Musso, więc trudno mi porównać „Sekretne życie pisarzy” z poprzednimi książkami tego bestsellerowego, tłumaczonego na czterdzieści dwa języki autora. Jako czytelnik jestem całkowicie odporna na określenia „znany” i „bestsellerowy”, a kupił mnie po prostu tytułem. No bo „Sekretne życie pisarzy”? Proszę was, to jak zachęta do wzięcia udziału w przygodzie. Po prostu musiałam…

[RECENZJA] „Labirynt pamięci” Joao Ubaldo Ribeira

Z czym kojarzy się wam określenie „saga rodzinna”? A „brazylijska saga rodzinna”? Jestem niemal pewna, że cokolwiek by wam przyszło do głowy, nijak się ma do powieści Ribeiry. Czym więc jest ta książka? Nie lubię wyświechtanych fraz, unikam ich jak ognia, ale tym razem nie mogę się powstrzymać. „Labirynt pamięci” to napisana z ogromnych rozmachem, rozciągnięta na cztery stulecia historia Amleta Ferreiry i jego potomków. To także, a właściwie przede wszystkim, opowieść o tworzeniu się państwa i formowaniu narodu brazylijskiego.

[RECENZJA] „Geneza” Robin Cook

Jak to od zawsze u Cooka bywa, najmocniejszą stroną książki są elementy związane z medycyną i okolicami. Tym razem mamy do czynienia z genetyką, a dokładniej z genealogią genetyczną. Temat ciekawy, niewyeksploatowany przez popkulturę, i już chociażby z tego powodu godzien uwagi. Autor ma tego świadomość i serwuje nam ogromną dawkę informacji. Szkoda tylko, że – zafascynowany tematem – nie postarał się przekazać wiedzy w bardziej atrakcyjny sposób.

[Recenzja] „Zbrodnia na blokowisku” Aleksandra Rumin

Bookiety Edyta Szewczuk - 9 września 2020

„Zbrodnia na blokowisku” Aleksandry Rumin to już trzecia książka autorki, która w 2018 roku zadebiutowała powieścią „Zbrodnia i Karaś”, wydawnictwa Initium. W komedii, a raczej satyrze z wątkiem kryminalnym pierwsze skrzypce gra Piotr Kasztelan – dziennikarz lokalnej gazety „Bielańczyk”. Kasztelan jest wybitnym pechowcem zmagającym się z niefortunnymi zdarzeniami z przeszłości, niedocenieniem w pracy, życiu i sferze uczuciowej (…)

[Recenzja] „Zgadnij, kim jestem” Kamila Cudnik

Bookiety Hanna Fronczak - 2 września 2020

To nie kryminał… ale nie szkodzi
Kiedy biorę do ręki książkę określaną jako kryminał, chciałabym, by istotnie przynależała do tego szlachetnego gatunku. Jeśli uznaję, że tak nie jest – robię się zła i podczas dalszego czytania nieświadomie dopatruję się w niej samych wad.

[Recenzja] „Sokół spartański” Conn Iggulden

Bookiety Hanna Fronczak - 20 lipca 2020

Począwszy od głębokiej starożytności aż po czasy prawie współczesne spiski w obrębie rodziny, mające na celu przejęcie władzy, nie były rzadkością. Iggulden bardzo prawdopodobnie przedstawia źródło konfliktu między Cyrusem a Artakserksesem, synami perskiego władcy Dariusza II. Zasada „uderz pierwszy, abyś nie został uderzony” jest bezduszna, ale skuteczna. Nie wiem, czy w taki sposób, jak opisano w książce, byli wychowywani wszyscy starożytni książęta, ale wersja podana przez Igguldena jest bardzo prawdopodobna.

[RECENZJA] „Ktoś, kogo znamy” Shari Lapena

Historia – zagmatwana, pełna nieoczekiwanych zwrotów, niebanalnych rozwiązań i zaskakujących wątków – jest niewątpliwie najmocniejszą stroną powieści. Trzeba przyznać, że Lapena potrafi opowiadać. Sprawnie konstruuje fabułę, panuje nad jej tempem, na tyle szybkim, by czytelnik się nie znudził, i na tyle wolnym, by nie miał wrażenia bylejakości.

[RECENZJA] „Irma” Marcin Gryglik

Akcja powieści „Irma” toczy się za rządów Gomułki – konkretnie w roku 1964, a więc w okresie „naszej małej stabilizacji”. To lata, gdy wspomnienie wojny było jeszcze wciąż żywe, a rany jedynie powierzchownie zasklepione. Okres wybrany przez autora nieprzypadkowo, i nie chodzi mi tu o fascynację pisarza przeszłością, a o intrygę, czy szerzej o akcję, która w innych czasach i innym miejscu nie miałaby racji bytu.

[RECENZJA] „Poczet faraonów” Bogusław Kwiatkowski

Starożytny Egipt był cywilizacją królocentryczną we wszystkich swoich aspektach. W okresach rozkwitu cały system gospodarczy działał na potrzeby zaopatrzenia królewskiego dworu oraz świątyń królewskiego kultu (w końcu faraon był także żyjącym bogiem), a także wykarmienia robotników zatrudnionych przy monumentalnych królewskich budowach. W Okresie Wczesnodynastycznym i Starym Państwie (III tysiąclecie p.n.e.) tylko król miał zapewnioną nieśmiertelność, a życie pozagrobowe poddanych zależało od jego łaski.

[RECENZJA] „Seksroboty” Kate Devlin

Podczas rozważań o robotach (jakichkolwiek, nie tylko tych związanych z seksem) nie da się uciec od zagadnienia sztucznej inteligencji i wynikających z niej problemów etyczno-moralnych i filozoficznych. Kate Devlin nie unika tych pytań, wręcz przeciwnie, poświęca im w swej książce bardzo dużo miejsca. Nie! Źle to ujęłam! Rozważania te stanowią esencję omawianej książki.

Fahrenheit