ISSN: 2658-2740

[Recenzja] „Lew i Stalker z grzywą”, Magdalena Świerczek-Gryboś

Książkę „Lew i Stalker z grzywą” można zatem przyrównać do mozaiki. Jej poszczególne części są urokliwymi zdobieniami, lecz dopiero mając możliwość spojrzenia na całość, dostrzega się naprawdę piękny obraz. Tak właśnie jest z opowiadaniami Magdaleny Świerczek-Gryboś. Teksty tworzą zamknięte fabuły, które można czytać bez znajomości pozostałych historii. Jednak brak wiedzy wynikającej z wcześniejszych tekstów – a ich chronologia ma niebagatelne znaczenie – powoduje, że umyka wiele elementów i niuansów.

[Recenzja] „Gorath. Uderz pierwszy” Janusz Stankiewicz

Powieść „Gorath. Uderz pierwszy” można bez większego wahania polecić jako lekturę na czas wakacyjnego wyjazdu. Opowieść Janusza Stankiewicza wciąga wartką akcją, a zakończenie ma duży potencjał. Nie jest to książka doskonała, ale jako debiut – nawet biorąc pod uwagę, że dość późny – jest co najmniej udana. Autor ma zdolności i tylko od niego zależy, czy wykorzysta je i rozwinie.

[Recenzja] Antologia „Interwencja informatyka”

„Zapomniane Sny” są bardzo interesującym projektem literackim, za którym kryją się dodatkowo szlachetne intencje wsparcia różnych organizacji i inicjatyw niosących pomoc. Powstała w ramach przedsięwzięcia antologia „Interwencja informatyka” jest lekturą godną polecenia. Wynika to na równi z umiejętności literackich zgromadzonych pisarek i pisarzy, jak i wymyślonych przez nich intryg i fabuł.

[Recenzja] „Bazyl i Licho” Marta Kisiel

Podtrzymując (od czasu do czasu) tradycję publikowania recenzji w dniu premiery, dzisiaj mamy dla Was spojrzenie RedNacza na najnowszą książkę Marty Kisiel „Bazyl i Licho”, która właśnie ukazuje się nakładem Wydawnictwa Mięta.
Zbiór, zatytułowany od imion protagonistów, to osiem krótkich opowiadań, w których naprzemiennie odgrywają oni główne role. Zatem Bazylowi przychodzi zmierzyć się z rusałkami, błędami (i błędnicami), dziwem oraz ankluzem, a Licho musi poradzić sobie z jaroszkiem, chowańcem, marudą oraz domownikiem. W konsekwencji istotnymi elementami  każdej fabuły okazują się różnego rodzaju stwory pochodzące się z mitologii słowiańskiej;  z niej również wywodzą się pierwotne koncepcje czorta i licha….

[Recenzja] „Nagle trup” Marta Kisiel

Bookiety Maciej Tomczak - 30 maja 2022

RedNacz przygląda się najnowszemu kryminalnemu i Miętowemu wydaniu Marty Kisiel.
Akcja „Nagle trupa” rozgrywa się w ciągu jednego dnia – a nawet, dokładnie mówiąc, w ciągu kilku godzin, od momentu otwarcia do czasu zamknięcia wydawnictwa. Miejsce również pozostaje właściwie bez zmian – poza kilkoma wyjątkami, historia toczy się w budynku firmy „JaMas” albo na jego podwórku. Ta jedność przestrzeni i czasu to także odwołanie do klasycznych powieści detektywistycznych. Pozwala również przełożyć ciężar narracji z opisów wnętrz czy pomieszczeń na monologi, w tym wewnętrzne, dialogi oraz, zwłaszcza, potyczki słowne…

[RECENZJA] „Fuga” Magdalena Anna Sakowska

Ludzie w XXII wieku oddali własny los we władanie technologii. Podróżują między planetami, wykorzystując do tego czasoprzestrzenne pierścienie pochodzące od obcej cywilizacji. Pozostają w nieustannym połączeniu z bluNetem – kwantową siecią informacyjną, której zasoby znacznie przekraczają nasz internet. To właściwie przedłużenie umysłu człowieka, odciążające (czy raczej zastępujące) część spośród jego funkcji. Co więcej, wykorzystywane do tego opaski mogą stworzyć hologramy, a zatem kreować widziane obrazy czy słyszane dźwięki…

[Recenzja] Antologia „Magiczna Łódź”

Jak każde miasto, Łódź również posiada swoją fascynującą historię – z niepowtarzalnymi podwórkami, oryginalnymi ludźmi czy wieloma zabytkowymi budynkami – stanowiącą niemal idealną inspirację dla różnych twórców. Tym właśnie tropem podążyła Fundacja Atelier Improwizacji, która zgromadziła łódzkich artystów, by mocą ich imaginacji przedstawić miasto w utworach literackich. W konsekwencji powstała antologia „Magiczna Łódź”, składająca się z pięciu opowiadań, jednego eseju oraz przeplatających je sześciu „Kronik z historii miasta” – krótkich tekstów, stylizowanych na reportaże, nawiązujących fabułą do poszczególnych utworów, a związanych z historią miasta i zarazem Polski. Całość poprzedza wstęp Anny Szumacher…

[Recenzja] Antologia „Fantastyczne pióra 2020”

W najnowszej, już trzeciej, publikacji znalazło się miejsce łącznie dla piętnastu literatek i literatów oraz ich oryginalnych opowiadań. Spośród nich dwanaście zostało wyróżnionych na portalu, a trzy powstało w ramach konkursu Kapsuła Czasu. Co warte podkreślenia, tym razem na jedną pisarkę bądź jednego pisarza przypada jeden utwór. Ogólnie spośród całej grupy czwórka (Sonia Korta, Agnieszka Fulińska, Katarzyna Szymonik, Marek Kolenda) miała okazję wcześniej przedstawić swoją twórczość w pierwszym lub drugim woluminie serii „Fantastycznych Piór”.

[Recenzja] Antologia „Nawia. Szamanki, szeptuchy, demony” antologia

Dobiega końca styczeń, najwyższy zatem czas na pierwszą fantastyczną recenzję. Oto ocena antologii „Nawia. Szamanki, szeptuchy, demony”.
Od mniej więcej dwóch dekad w kulturze popularnej – ale też kulturze w ogóle – następuje stopniowy, lecz zarazem konsekwentny i wyraźny zwrot feministyczny. Nie tylko coraz większa grupa uzdolnionych twórczyń ma wreszcie szansę na równych prawach zaprezentować swoje prace szerokiej publiczności, spotykając się przy tym ze słusznym uznaniem, lecz w centrum uwagi znajdują się także różnego rodzaju protagonistki. Nieprzypadkowo zmarły niedawno T. Mark Taylor (twórca m.in. He-Mana) stwierdził, że gdyby współcześnie przyszło mu stworzyć zupełnie nową linię figurek, jej wiodącą postacią byłaby bohaterka…

Wywiad z Michałem „Baniakiem” Bańką – część III: O różnych aspektach RPG i kanale na YouTube

Z okazji niedawnej premiery książki „Niedopowiedziane historie: BCU” zapraszamy Was, drodzy czytelnicy, do lektury wywiadu z Michałem „Baniakiem” Bańką – Mistrzem Gry, który nieustannie popularyzuje w Polsce, za pośrednictwem różnych mediów społecznościowych, gry fabularne, czyli RPGi.
To już niestety ostatnia, trzecia część wywiadu z Michałem „Baniakiem” Bańką. Tym razem w poruszanych zagadnieniach jest zdecydowanie mniej Baniak Cthulhu Universe, a więcej różnych tematów związanych z RPGami. Miłej lektury.

Wywiad z Michałem „Baniakiem” Bańką – część II: „Niedopowiedziane historie: BCU”

Z okazji niedawnej premiery książki „Niedopowiedziane historie: BCU” zapraszamy Was, drodzy czytelnicy, do lektury wywiadu z Michałem „Baniakiem” Bańką – Mistrzem Gry, który nieustannie popularyzuje w Polsce, za pośrednictwem różnych mediów społecznościowych, gry fabularne, czyli RPGi. Na portalu pojawiła się już recenzja książki „Niedopowiedziane historie: BCU”. Dlatego druga część wywiadu skupi się na antologii. Dowiecie się z niej, jak przebiegały prace z poszczególnymi autorami, co zaskoczyło Michała podczas lektury gotowych utworów, a także dlaczego tylko prawdziwi fani byli w stanie oddać ducha i klimat poszczególnych sesji BCU.

[Recenzja] „Niedopowiedziane historie: BCU”

Michał „Baniak” Bańka w 2018 roku rozpoczął prowadzenie sesji w systemie Zew Cthulhu. Po trzech latach od zainicjowania kampanii, ponad stu dwudziestu zagranych sesji z pięcioma drużynami, świat Baniak Cthulhu Universe dobiegł niemal do końca. Wielki finał będzie mieć miejsce w styczniu 2022 roku. Zanim ten nastąpi zainteresowane osoby mogą poznać historie przedstawione w antologii „Niedopowiedziane historie: BCU”. Publikacji stworzonej przez miłośników gier fabularnych z myślą o innych konkretnych miłośnikach gier fabularnych.

[Recenzja] „Efekt pandy” Marta Kisiel

Bookiety Maciej Tomczak - 22 października 2021

„Efekt pandy” jest komedią kryminalną jeszcze bardziej kameralną niż „Dywan z wkładką”. Właściwie grono postaci występujących na łamach powieści ogranicza się do dziesięciu osób – protagonistek, podejrzanych sąsiadów zza ściany apartamentu wypoczynkowego oraz kilku osób z obsługi kurortu. Na szczęście ta jakże zróżnicowana i barwna grupa w zupełności wystarcza, by historia iskrzyła dobrym humorem i ciekawymi przygodami….

[Recenzja] Antologia „Tarnowskie Góry Fantastycznie 3”

Recenzje fantastyczne Maciej Tomczak - 15 października 2021

Cały zbiór „Tarnowskie Góry Fantastycznie 3” to idealna książka na nadchodzące coraz większymi krokami długie jesienno-zimowe wieczory; aczkolwiek równie nieźle sprawdzi się w czasie wakacji. Dobrze napisane, zróżnicowane gatunkowo i stylistycznie utwory, wywołują poczucie satysfakcji ze spędzonego razem z nimi czasu, a zatem sprawiają przyjemność z lektury. Publikacja nie jest może szczególnie zobowiązująca, ale też w żadnym wypadku nie można powiedzieć, by była prosta, czy tym bardziej prostacka. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że seria „Tarnowskich Gór” stała się już ugruntowaną literacką marką, niemal w ciemno godną polecenia czytelnikowi, który lubi fantastykę (czy szerzej – literaturę) utrzymaną w rodzimych klimatach…

[RECENZJA] „Przedsionek piekła” Tomasz Kaczmarek

Recenzje fantastyczne Maciej Tomczak - 4 października 2021

Trudno jednoznacznie zakwalifikować powieść Kaczmarka, ponieważ łączy różne gatunki – zaczyna się w stylu powieści przygodowej (z żartobliwym nawiązaniem do Stanisława Lema), później pojawiają się wątki z literatury grozy, a nawet horroru, by dodać do tego jeszcze elementy krytyczno-obyczajowe czy szpiegowsko-sensacyjne okraszone klimatem steampunk. Jakby tego wszystkiego było mało, na końcu wprowadzone zostają dość zaskakująco wątki sentymentalne. Takie bogactwo znaczeń, mieszczące się zaledwie na nieco ponad trzystu pięćdziesięciu stronach napisanych przez debiutującego w długiej formie pisarza nie mogło skończyć się dobrze. Trudno bowiem orzec, czy „Przedsionek piekła” ma przestraszyć, zaintrygować czy wzruszyć…

[Recenzja] „Diuna. Powieść graficzna”, Kevin J. Anderson, Brian Herbert, Frank Herbert, Raúl Allén, Patricia Martín,

Komiks Maciej Tomczak - 20 sierpnia 2021

Tym razem kilka słów o adaptacji klasycznej powieści Franka Herberta.
„Powiedzieć, że 'Diuna’ Franka Herberta, dająca początek późniejszym 'Kronikom Diuny’, zalicza się do kanonu i klasyki literatury science fiction, to nic nie powiedzieć. Herbert, chociaż skupił się na jednym konkretnym świecie – planecie Arrakis – to tak naprawdę stworzył całe fascynujące uniwersum, nieustannie oddziałujące zarówno na czytelników, jak i innych twórców, nie tylko z gatunku science fiction. W konsekwencji „Diuna” była już przedmiotem wielu adaptacji – fabułę książki przełożono na potrzeby filmów, jak i seriali telewizyjnych, a także przedstawiono w postaci gier planszowych czy komputerowych.(…)

[Recenzja] „Wieczna wolność” Joe Haldeman

Po krótkim odpoczynku, czas najwyższy wracać do pracy i normalnego rytmu. Oto RedNacz pochyla się nad „Wieczną wolnością”.
(…) Mimo upływu niemal pięćdziesięciu lat od momentu wydania „Wiecznej wojny” i napisania kilkudziesięciu książek – w tym także wyróżnianych najważniejszymi nagrodami science fiction – Amerykanin nadal w świadomości wielu czytelników pozostaje autorem wyłącznie tej właśnie powieści. Być może perspektywa bezpośredniego stawienia czoła własnemu sukcesowi skłoniła Haldemana, aby po ćwierćwieczu powrócić do swoich bohaterów i ich historii (…)

[Recenzja] Antologia „Nowoświaty”

Stanisław Lem, o ile odszedł „zaledwie” piętnaście lat temu, o tyle od trzydziestu pięciu nie był właściwie aktywnym pisarzem beletrystyki; chociaż pozostawał nieustannie czujnym i niezmiennie krytycznym obserwatorem współczesności. Jego proza bez wątpienia jest nadal nie tylko źródłem wielu niespodzianek – kiedy okazuje się, jak trafnie pochodzący ze Lwowa autor przewidywał przyszłość – lecz przede wszystkim nieustannie inspiruje następnych pisarzy. W ustanowionym przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej 2021 Roku Lema pojawia się wiele mniejszych i większych inicjatyw, wspominających lub odwołujących się do dorobku autora. Jedną z nich jest antologia „Nowoświaty”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa SQN.

[Recenzja] Antologia „Tarnowskie Góry Kryminalnie”

Mimo dwunastu historii „Tarnowskie Góry Kryminalnie” nie są szczególnie długą antologią. Fabuły są krótkie, lecz bardzo dobrze napisane. Nie chodzi bynajmniej o style autorek i autorów, chociaż oczywiście tym również nie można nic zarzucić, lecz o sposób skonstruowania opowieści. Intrygi są misternie utkane, nie ma w nich chaosu czy przypadku, a zatem wszystkie sceny czy dialogi odgrywają istotną rolę. Podobnie prezentują się występujące pierwszo- i drugoplanowe postaci, na przedstawienie których pisarki i pisarze nie mieli za wiele miejsca…

Fahrenheit