ISSN: 2658-2740

[RECENZJA] „Jak pachnie deszcz?” Simon King, Clare Nasir

Bookiety Hanna Fronczak - 2 grudnia 2020
Tytuł: "Jak pachnie deszcz"
Autor: Simon King, Clare Nasir,
Tytuł oryginalny: "What Does Rain Smell Like?"
Seria wydawnicza: X-Varia
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy REBIS,
Redakcja: Grzegorz Dziamski,
Tłumaczenie: Magdalena Hermanowska,
Typ publikacji: papier,
Premiera: 1 września 2020
Wydanie: 1
Liczba stron: 340
Format: 13,5x21,5 cm cm
Oprawa: miękka,
ISBN: 978-83-8188-118-0
Cena: 39,90 zł
Więcej informacji: Simon King, Clare Nasir „Jak pachnie deszcz”

Przystępnie o pogodzie

W księgarniach można znaleźć poradniki dotyczące chyba każdej dziedziny życia. Można dowiedzieć się z nich wielu niezwykle użytecznych rzeczy, na przykład jak wywołać traumę u własnego dziecka, jak zrobić kupę w lesie albo jak przeżyć bunt robotów. Dlatego kiedy pojawiła się zapowiedź książki „Jak pachnie deszcz?” autorstwa Simona Kinga i Clare Nasir, byłam przekonana, że to opatrzony poetyckim tytułem samouczek dla przepowiadaczy pogody. Pomyliłam się – i całe szczęście.

Bo to wcale nie jest poradnik, tylko przystępnie napisane popularnonaukowe kompendium dotyczące klimatu na Ziemi. Owszem, zawiera elementy „ludowych” podstaw prognozowania pogody – dowiemy się między innymi, jak przewidzieć burzę albo o czym świadczy gromadząca się nad łąkami mgła – ale autorzy skupiają się raczej na tym, w jaki sposób pogoda jako taka się tworzy. Podejmują to zagadnienie zarówno w skali lokalnej, jak i dotyczącej całej planety.

Śledzenie zależności doprowadzających do powstania określonych zjawisk pogodowych jest fascynujące. Autorzy wyszli z założenia, że – skoro napisali książkę popularnonaukową (z akcentem na popularno-) – powinni przybliżyć czytelnikowi mechanizmy i zjawiska, których z pogodą mógł do tej pory nie kojarzyć. Dlatego opisują rzeczy pozornie odległe od tematu – wyjaśniają, skąd bierze się barwa nieba, analizują budowę i aktywność Słońca, wpływ ultrafioletu na gazy atmosferyczne czy intensywność nagrzewania się pustynnego piasku. Wszystkie te elementy zgrabnie łączą w jedną całość, która okazuje się dynamicznym modelem zjawisk zachodzących w atmosferze, morzach i oceanach. Na wielki plus można autorom zaliczyć umiejętność klarownego tłumaczenia i powiązywania spraw pozornie odległych, dzięki czemu czytelnik nie gubi się w skomplikowanych przecież procesach sterujących pogodą.

Oprócz wyjaśnień mechanizmów kształtowania zależności pogodowych i powstawania zjawisk atmosferycznych książka zawiera sporo ciekawostek. Dowiemy się, czy wywoływanie deszczu może okazać się zgubne, dlaczego tak ważne dla klimatu są lody Antarktydy albo jak może wyglądać pogoda na Marsie czy Wenus. Autorzy poruszają też trudny temat zimy nuklearnej. Jeśli chodzi o to ostatnie, nie poszli najłatwiejszą ścieżką, czyli nie skupiają się na sensacyjnej stronie zagadnienia, tylko próbują logicznie wyłożyć, co mogłoby się stać i dlaczego.

Czy mam do książki zastrzeżenia? Tak, dwa, z czego jedno z nich jest „winą” czytelnika, nie autorów. Pierwsze: zamieszczony na końcu książki słowniczek nie wyjaśnia wszystkich specjalistycznych terminów, których czytający – jeśli jest kompletnym laikiem – może nie znać. I drugie: opisywane zależności lokalne często dotyczą Wielkiej Brytanii – i jest to właśnie owo zastrzeżenie z punktu widzenia czytelnika, który mieszka w innym regionie, więc niekoniecznie musi je rozumieć, jako że go nie dotyczą. Autorzy są tu kompletnie bez winy, są Brytyjczykami i pisali wszak dla odbiorców ze swojego kraju. To jednak są tylko drobne niedogodności. „Jak pachnie deszcz?” to świetna książka – nie tylko dla tych, którzy interesują się meteorologią, ale przede wszystkim dla tych, którzy próbują zrozumieć procesy odpowiadające za upał, deszcz czy mgłę… niekoniecznie tylko na naszym podwórku.

Hanna Fronczak

Mogą Cię zainteresować

Było sobie życie
Recenzje fantastyczne nimfa bagienna - 21 listopada 2014

Tytuł: „Władcy świtu” Autor: Andrzej Zimniak Wydawca: Rebis 2014 Stron: 320 Cena:…

[Recenzja] Joe Haldeman „Wieczna wojna”

W ramach akcji „dziś premiera – dziś recenzja” opinia RedNacza na temat…

Skandalu nie będzie
Bookiety nimfa bagienna - 10 października 2016

Historia bez emocji spisana, czyli Agnieszka Chodkowska-Gyurics recenzuje książkę „Spadochroniarz Hitlera” Gilberta…

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!