ISSN: 2658-2740

[RECENZJA] „Mord na Zimnych Wodach” Małgorzata Grosman

Bookiety Edyta Szewczuk - 20 marca 2020
Tytuł: "Mord na Zimnych Wodach"
Autor: Małgorzata Grosman,
Grafika: Agnieszka Herman,
Wydawnictwo: Zysk i S-ka,
Redakcja: Agnieszka Czapczyk,
Typ publikacji: papier,
Premiera: 22 stycznia 2020
Wydanie: 1
Liczba stron: 336
Format: 14x20,5 cm
Oprawa: miękka,
ISBN (papier): 978-83-8116-838-0
Cena (papier): 39,90 zł
Więcej informacji: Małgorzata Grosman „Mord na Zimnych Wodach”

Co jest grane?

Małgorzata Grosman, jako rodowita Bydgoszczanka, pokazuje nam swoje rodzinne miasto, jakim było w latach dwudziestych ubiegłego wieku. Powieść kryminalna albo raczej kryminalno-historyczna, jaką jest „Mord na Zimnych Wodach”, to mieszanina autentycznych zdarzeń i postaci związanych z Bydgoszczą w tamtym okresie. Autorka stara się wprowadzić czytelnika w ówczesny klimat, posługując się często wyrażeniami zaczerpniętymi z kujawskiej gwary. Szczegółowo opisane ulice, charakterystyczne miejsca znane rdzennym mieszkańcom Bydgoszczy, pojazdy używane w tamtych czasach w czytelnikach pochodzących z regionu poruszą odległe wspomnienia, a tym, którzy miasta nie znają, daje możliwość zobaczenia go takiem, jakie było w czasach międzywojennych.

Książkę czyta się lekko i szybko. Opisy, mimo że jest ich wiele, nie powodują znużenia. Pozwalają raczej wczuć się w atmosferę tamtych czasów. Chwilami odniosłam nawet wrażenie, że czytam coś na kształt przewodnika turystycznego po Bydgoszczy. Jednak to powieść kryminalna. Policja, wykorzystując wszelkie dostępne wówczas metody i narzędzia, które w obecnej dobie ogromnego rozwoju technologicznego są uważane za przestarzałe i nieskuteczne, stara się rozwiązać zagadkę bestialskich morderstw młodych kobiet na tytułowych Zimnych Wodach. Niestety aż do końca nie uzyskamy odpowiedzi na dręczące nas pytanie o motyw zbrodni. Podobnie rzecz się ma z wątkiem dotyczącym Katarzyny Fąferek – żony Andrzeja Fąferka, aspiranta policji prowadzącego śledztwo w tytułowej sprawie – wpleciony w akcję ni stąd, ni zowąd, i takoż zakończony. Sprawa żołędzi układanych przez mordercę wokół zwłok również jest jakby nie do końca wyjaśniona.

W książce autorka posługuje się zmienną narracją, którą z kolei uznałabym za zaletę tej powieści. Na uwagę zasługują również elementy humorystyczne, które chwilami rozświetlają ogólnie mroczną atmosferę. Sprawia to, że czytelnik nie odłoży książki z poczuciem całkowitego przygnębienia. Myślę, że debiut Małgorzaty Grosman jako pisarki powieści kryminalnych nie należy do stuprocentowo udanych, aczkolwiek nie jest to również całkowita porażka. W zbiorze znakomitych polskich kryminałów „Mord na Zimnych Wodach” nie jest pozycją, która powala na kolana, ale też nie przekreślałabym całkowicie szans autorki na rozwinięcie w przyszłości talentu pisarskiego. Ciekawy projekt okładki, na której od strony wewnętrznej możemy prześledzić plan miasta, z zewnątrz utrzymany jest w zimnych, czarno-białych barwach. Krwistoczerwona czcionka zastosowana w tytule przyciąga wzrok, a ilustracja nawiązuje do treści. Książka dopracowana pod względem redakcyjnym, bez powtórzeń i błędów drukarskich.

Edyta Szewczuk

Ściągnij tekst:

Mogą Cię zainteresować

Małgorzata Grosman „Mord na Zimnych Wodach”

W tej historii fakty mieszają się z fikcją. Miejsca, które naprawdę istniały,…

[RECENZJA] „Raport Turnera!” Tim Willocks
Bookiety Edyta Szewczuk - 21 sierpnia 2019

Wartka akcja, wyraziste postaci, aspekt psychologiczny, w którym autor uwypukla słabości ludzkiego…

[RECENZJA] „Łamacze kodów. Historia kryptografii” David Kahn

„Łamacze kodów” to najpełniejsze, na jakie do tej pory się natknęłam, opracowanie…

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!