Pratchett – początek

Recenzje Cintryjka - 16 stycznia 2015

Tytuł: Smoki na zamku Ukruszonsmoki-na-zamku-ukruszon
Autor: Terry Pratchett
Tłumacz: Maciej Szymański
Wydawca: Dom Wydawniczy Rebis, 2014
Stron: 387
Cena: 39,90 PLN

Smoki na zamku Ukruszon to zbiór opowiadań Terry’ego Pratchetta skierowanych teoretycznie do młodszych czytelników. Wyróżnia się pięknymi ilustracjami, które zamieszczono w naprawdę dużej ilości, a także sporej wielkości czcionką (niekiedy podkreślającą istotne fabularnie zdarzenia czy żywsze wymiany zdań między bohaterami odmiennym krojem). Wraz z twardą oprawą czyni to z tej pozycji świetny prezent i bardzo dobre wprowadzenie w świat humoru i filozofii brytyjskiego autora.
Znajdziemy tutaj teksty polemizujące w satyryczny, nieco niekiedy Monthy Pythonowski sposób, zarówno ze schematami gatunkowymi fantasy (np. opowiadanie tytułowe), science fiction (Wielka Drobina czy Autobus linii 59A cofa się w czasie), jak i tymi wywodzącymi się z baśni (Nudny rycerz Edwo – chyba mój faworyt). Często wśród bohaterów tych historyjek, które młody autor publikował w lokalnej gazecie, są podróżnicy (Żółw Herkules, Paskudny śniegolud) czy wynalazcy (Jaskiniowiec Dok, Wielki wyścig) – słowem: niespokojne, nie zawsze akceptowane przez pobratymców duchy, bez których nie byłoby odkryć i postępu. W niektórych opowiastkach Pratchett przemyca dyskretną krytykę pewnych zjawisk społecznych, takich jak marketing czy bzdurna polityka aktywizacji bezrobotnych (Potwór z Blackbury, Święty Mikołaj idzie do pracy). Ponadto w zbiorze znalazły się – należące do najdłuższych tekstów – dwie klechdy o ludzie Dywanu, który następnie wystąpił w pierwszej powieści autora Świata Dysku. Wszystko, co charakteryzować będzie późniejszą twórczość Pratchetta, cała jego „pisarska filozofia”, jest już w tych tekstach widoczne.
Słowem, także starszy czytelnik, choć niewątpliwie nie jest docelowym odbiorcą tego wydawnictwa, znajdzie w Smokach na zamku Ukruszon to, co zna i lubi. Choć to lektura na zaledwie kilka godzin, dostarcza bardzo przyjemnej rozrywki oraz wielu okazji do śmiechu i refleksji.

Agnieszka Chojnowska

Ściągnij tekst:

Powiązane wpisy

Robin Cook „Niebezpieczna gra”
Książki - 20 stycznia 2011

Rebis Najlepszy nowojorski patomorfolog, Laurie Montgomery-Stapleton (poznana już w poprzednich powieściach Cooka), wraca…

Skandalu nie będzie
Bookiety - 10 października 2016

Historia bez emocji spisana, czyli Agnieszka Chodkowska-Gyurics recenzuje książkę „Spadochroniarz Hitlera” Gilberta Villahermosy.…

Rycerze grają w karciankę przy okrągłym stole
Gry - 18 września 2015

Rzecz o mężnych rycerzach w pordzewiałych pancerzach, czyli Milena Wójtowicz recenzuje grę „Avalon”. Gra…

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!