Piotr Kobus „Muły herosa”

Felietony Piotr Kobus - 17 stycznia 2014

Zgodnie z antyczną zasadą mimesis, dzieło sztuki – aby móc spełniać swoje liczne funkcje – naśladuje rzeczywistość. Może to czynić w sposób bezpośredni lub poprzez odwołania do innych utworów, co dziś podciągnęlibyśmy zapewne pod pojęcie intertekstualizmu. Według Arystotelesa, na którego chętnie powołują się teoretycy fantastyki, w sztuce realistyczne jest niekoniecznie to, co odnaleźć można w rzeczywistości, ale to, co jest zgodne z zasadami autonomicznego świata przedstawionego […]

Agnieszka Chojnowska „Larum grają, a za szablę chwycić nie ma komu”

Felietony Agnieszka Chojnowska - 26 września 2013

Miało być o kłamstwach Cala Lightmana, ale przeczytany w ostatnich dniach artykuł o tym, jak to zmienia się kanon lektur gimnazjalnych, a  poloniści biją na alarm, zainspirował mnie do przemyśleń innego rodzaju. Zastanawia mnie mianowicie, czy ci poloniści, którzy się w powyższym tekście wypowiadają, są naiwni, czy po prostu zakłamani (może nawet jedynie podświadomie, za sprawą mechanizmu zaprzeczenia). Biją oto na alarm, bo usuwa się z kanonu lektur gimnazjalnych Pana […]

Adam Cebula „Miłość bubla”

Felietony Adam Cebula - 25 września 2013

Miłość bubla. Kilka dni temu odbyłem chyba dość emocjonalną rozmowę na temat czegoś, co dla tak zwanego normalnego człowieka jest prawie niezauważalne, a nawet, śmiem twierdzić, średnio rzecz biorąc, w ogóle nie do dostrzeżenia. Byt abstrakcyjny, coś jak dobro ludzkości, wiemy, że jest, ale jak wygląda? To coś nazywa się Network Menager i występuje w dystrybucjach Linuksa. Jedna z cech owego – niewątpliwie genialnego – rozwiązania jest […]

Daniel Ostrowski „Śmiecenie zorganizowane”

Felietony Daniel Ostrowski - 26 czerwca 2013

Rozwiązywanie nierowzwiązywalnych problemów by władza. Level hard. Jesteśmy w przededniu wielkiej zmiany. Od 1 lipca wchodzą w życie nowe przepisy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach. Które rewolucyjnie i bezproblemowo zreorganizują system gospodarowania śmieciami komunalnymi. Cud, miód i orzeszki. Po co? Przecież nie było tak źle. Każdy mógł zawrzeć umowę ze stosownym działającym na jego terenie przedsiębiorstwem komunalnym lub prywatnym. W wielu przypadkach (zwłaszcza w dużych miastach) miał wybór. Wybór oznacza […]

Adam Cebula „Tylko widz go unika”

Felietony Adam Cebula - 26 czerwca 2013

Mam wrażenie, że zasada jest prosta: im bezpieczniej, tym więcej paniki. Jakie było prawdopodobieństwo tego, że osobnik homo sapiens p(ł)ci męskiej dożyje wieku, powiedzmy, lat 64, za czasów mojego tatusia? Oszacowałem to prawdopodobieństwo kiedyś na mniej niż 0,5. Jak się zdaje, nawet wojna nie miała na to wielkiego wpływu. Szacunku dokonałem podczas spaceru po cmentarzu, materiał badawczy był dość porządny, można trochę dyskutować nad sposobami opracowania […]

Melissa Galosh von Hunter „Dzień z życia sprzedawczyni”

Życie niektórych studentów to pasmo imprez na koszt hojnych rodziców, innych to pospieszne zakuwanie w autobusie podczas drogi do pracy. Podłej pracy, gwoli ścisłości, ponieważ student doświadczenia nie ma, więc ma do wyboru miotłę i miotłę. Nie zamierzam tu zresztą postulować, by dawać młodym ludziom dyrektorski stołek na czas pracy dorywczej. Kiedyś i ja także szukałam czegoś dla siebie, a ponieważ sprzątać nienawidzę, smrodu restauracji McDonald’s jeszcze bardziej, więc postawiłam […]

Adam Cebula „Są powody do ryczenia”

Felietony Adam Cebula - 18 kwietnia 2013

Ryczeli: „polski legion”. Oraz: „Jesteśmy u siebie”. Nieśli skrzynkę, a może zgrzewkę piwa. Ubrani byli w zielone stroje. Zapewne organizacyjne WKS Śląsk. Na wszelki wypadek zmieniłem trasę. Z takimi, co idą kupą i ryczą, lepiej uważać. Mam te doświadczenia ze wsi: nikt rozsądny nie zastępuje drogi baranom pędzonym do szopki. Ryczący udali się na Wyspę Słodową. A to zapewne z tego powodu, że zdolność do poruszania się w miejskiej przestrzeni mieli […]

Melissa Galosh von Hunter „Dzień z życia matki”

Wasza niżej podpisana, oprócz dylematów konsultacyjnych w branży obuwniczej, ma w życiu także inne źródła emocji. Mawiają, że dla kobiety macierzyństwo jest spełnieniem wszelkich pragnień, a piastowanie na podołku dziecięcia jest pasmem szczęścia, miłości i źródłem absolutnej satysfakcji. Ja z tym polemizować nie zamierzam, ale zbierane przez ostatnie lata matczyne doświadczenia zmuszają mnie do przedstawienia czytelnikowi czarnych stron posiadania potomka. Zresztą, co ja będę tu rozbudowywać […]

Parodij Dojakow „Legenda o Wandzie i sprawnym inaczej jaszczurze”

Felietony Parodij Dojakow - 29 stycznia 2013

Parę dni temu podniósł się w Internecie lament: Unia Europejska będzie zakazywać czytania dzieciom bajek! Olaboga, wrzasnęło średnio rozgarnięte gremium, i na wszelki wypadek wyprodukowało serię wątpliwej jakości artykulików, które zrobiły oszałamiającą, acz krótką karierę na forach katolickich. Tak, tych samych, które z takim poświęceniem klawiatur pyskowały na Rowling i jej siedmiotomowe dzieło o pewnym sympatycznym czarodzieju, a które teraz podejrzewają o konszachty z diabłem niejaką […]

Melissa Galosh von Hunter „Dzień z życia konsultantki”

O tym, że kontakty z klientami mogą doprowadzić na skraj załamania nerwowego, wiedzą doskonale nieszczęśliwi, niespełnieni pisarze wykonujący okresowo niewdzięczną pracę konsultanta. Wasza niżej podpisana miała zaszczyt zażyć tej przyjemności, a jedynym plusem uprawiania owej profesji była możliwość zebrania obszernego materiału dowodowego, który właśnie teraz ujrzy światło dzienne. Mawiają, że żadna praca nie hańbi. Nie dodają jednak, że pewne zajęcia zarobkowe mogą trwale (lub czasowo) odmóżdżyć […]

Adam Cebula „Majsterklepka czyli groźny haker”

Felietony Adam Cebula - 29 stycznia 2013

Kim jest haker? W tak zwanym medialnym pojęciu to groźny osobnik, który coś tam robi i wyłączają się światła na ulicy, wariują komputery, a hydranty wystrzelają niczym rakiety na Księżyc. Haker jest zapewne osobnikiem narodzonym gdzieś na początku tej nowszej informatyki, gdy bywała ona jeszcze cybernetyką i nie bardzo chciała się zdecydować, czym tak naprawdę ma być: poważną technologią czy nurtem pop-artu, jakim jest właściwie dzisiaj. Informatyka popularna, komercjalna, zajmuje […]

Adam Cebula „Sprawdzian, czyli namaszczenie durnoty”

Felietony Adam Cebula - 28 listopada 2012

Sprawdzian, czyli namaszczenie durnoty. Dorosły człowiek z kilkoma świadectwami i dyplomami czasami ma taki odpał, że chce stanąć w szranki z młodymi. No cóż, zabrałem się za test do gimnazjum. I, jak to zwykle bywa, zaczęło się od wstydu, bo nie miałem pojęcia, kiedy odbył się pierwszy pokaz filmu. Ależ tak, pamiętałem, że chodziło o wyjście robotnic, że film miał kilkadziesiąt sekund… Kiedy? O rany, za naszych czasów takich dat nie wymagali… […]

Andrzej W. Sawicki „Kartoflem w kosmos”

Felietony Andrzej W. Sawicki - 21 września 2012

Polska armia, wracając ze sławetnej odsieczy wiedeńskiej, przywiozła ze sobą wozy uginające się pod skarbami zdobytymi na Turkach. Chorągwie, bogato zdobiona broń, złoto, jedwabie i cenne sukna. Bajkowe bogactwa, piękności i cuda, jakich Rzeczpospolita jeszcze nie widziała. Nikt się nie spodziewał, że najcenniejszym skarbem były niepozorne sadzonki lichego kwiatka, które król Jan wiózł dla ukochanej Marysieńki. Królowa kazała posadzić je w ogrodzie, by nowa roślinka cieszyła […]

Adam Cebula „Coś na ciężkie czasy, czyli globalna wiocha”

Felietony Adam Cebula - 21 września 2012

Podobno pisarze pomagają zrozumieć czasy. Wiele razy to słyszałem i w młodości zachodziłem w głowę: a co tu do zrozumienia? Dopiero po latach zaczyna mi świtać. Ja, dziecko bardzo szczególnych czasów, rzeczywiście miałem większość spraw wyłożonych z powalającą prostotą i od razu dobrze. Żyłem w okresie, gdy podstawowe problemy ludzkości były w sumie proste i prowadziły do ogólnej konkluzji: że ściema nie popłaca. Czasy były nieskomplikowane – dwa obozy polityczne, zagrożenie atomowe […]

A.Mason „111000011”

Felietony A.Mason - 15 lipca 2012

  Witam siebie w XXI wieku. Pierwszym wieku Nowej Ery. Papier umarł. Wiem, wiem, to nieprawda. Umarł jedynie mój sentyment do papieru.   Jeszcze niedawno potrafiłem polecieć do „Taniej Książki” i kupić tam kilka pozycji naraz. Dziesięć, dwanaście lat temu, na każdej wyprzedaży organizowanej przez biblioteki zaopatrywałem się w kilkanaście książek. Wszystkie egzemplarze sprzedawane miały być za złotówkę lub dwie, ale ze względu na to, że robiłem „hurtowe” zakupy […]

Andrzej W. Sawicki „Magiczne bąbelki, czyli u źródeł wody sodowej”

Felietony Andrzej W. Sawicki - 1 czerwca 2012

Dawno, dawno temu, zanim dwutlenek węgla stał się śmiertelnym zagrożeniem dla ludzkiej cywilizacji i życia na Ziemi, był sobie zwykłym, powszechnie występującym gazem. Obecnie uchodzi za sprawcę postępujących zmian klimatycznych, stawia się go w jednym szeregu z freonami i dioksynami, czyli najbardziej plugawymi i groźnymi zbrodniarzami oraz trucicielami dybiącymi na środowisko. Dwutlenek węgla znalazł się na celownikach wszystkich dbających o bezpieczeństwo Matki Ziemi – obrońców sprawiedliwości […]

Adam Cebula „Pasta do butów, a pisarze do piór, czyli czemu nie lubię ACTA”

Felietony Adam Cebula - 1 czerwca 2012

Wielkie zamieszanie wokół ochrony tak zwanych własności intelektualnych, które zaczynają się na naszych oczach ślicznie oddzielać od praw autorskich, dotyczy głównie zagadnień cenzury Internetu, wolności słowa, naruszania swobód obywatelskich i temu podobnych „górnych” problemów. Niestety, tkwi we mnie kawał zabitego liberała, zatwardziała kapitalistyczna dusza, która dostrzega problemy chyba o wiele bardziej zasadnicze i o wiele mniej ulotne. Chodzi o to, by po prostu żyć na czyjś koszt. Diabli […]

Adam Cebula „Spojrzenie kinematograficzne na koniec świata”

Felietony Adam Cebula - 21 marca 2012

Kiedy zaczynam coś pisać, cisną mi się do głowizny setki skojarzeń. Klepanie w klawiaturę to wąskie gardło przekazu informacji, nim wyklepię jedno, dziesięć wymyślę. Ba, nie tylko wymyślę, ale i zapomnę. Nieuchronne jest więc to, że zacznę od czegoś z boku tematu. Kolega – bardzo liberalnie nastawiony – usiłował mnie przekonać do idei zlikwidowania państwowych instytucji kulturalnych. Myślenie idzie tak: prywatny przedsiębiorca nie jest w stanie konkurować z jednostką gospodarczą, […]

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!