Wadim Rudenko „Bonus dla nowożeńca”

Opowiadania Fahrenheit Crew - 22 listopada 2013

Jak on się zmienił, ten mój znajomy. Zgłupieć można! Przed ślubem był całkiem zwyczajny, a teraz nagle został obdarzony zdolnościami paranormalnymi. I skąd mu się to wzięło? Wpływ życia rodzinnego, czy co? Wprost zadziwiające, jak człowiek może się zmienić. Do niedawna taki spokojny, zrównoważony, a teraz aż pulsuje energią. Iskrzy się, wrze… Ledwie zdążyłem wyciągnąć rękę na powitanie, gdy między naszymi dłońmi  przeskoczyła ogromna, silna […]

Andrej Astachow „Dźwięk jego skrzypiec”

Opowiadania Fahrenheit Crew - 22 listopada 2013

Przez chwilę wydało mu się, że ONO nie zniknęło i nadal stoi obok, wyciągając do niego brzydkie, szponiaste łapy. A potem uzmysłowił sobie, że to tylko cień ramy okiennej na ścianie. Z ulgą opadł na poduszkę, wsłuchując się, jak serce wraca do normalnego rytmu.  – Co się dzieje? – W głosie zaspanej żony dźwięczało niezadowolenie. – Śpij, Taniu, śpij, coś mi się przyśniło… Śpij… Żona westchnęła, odwróciła się na drugi […]

Aleksiej Piechow „Niebieski płomień. Latarnia morska”

Opowiadania Fahrenheit Crew - 22 listopada 2013

Raz, dwa, trzy – latarnio, znów Świeć i wszystkim wokół mów, Że jak zwykle – cztery, pięć – Micław  ma na spacer chęć. Micław w nocy umarł nagle I odszukać ciebie pragnie! Dziecięca wyliczanka księstwa Letos Wiersz Andrieja Szirajewa   Na ulicy wył wiatr. Stukał deszczem po dachu, próbował wyrwać ciężkie okiennice, i wraz z dudnieniem grzmotu przedostać się do domu przy wtórze […]

Natalia Mietielewa „Wściekłość”

Opowiadania Fahrenheit Crew - 22 listopada 2013

Wściekłość rozdziera gardło, wyrywa się, leci nad moim ciałem, rozpruwając mrok: – Da-waj! Da-a-a-wa-a-aj!!! – Ur-rr! Rrrauw… – Łomocze ciemność, pochłaniając krzyk. Gdzieś tam, w czerni – Janka. Tańczy – godzinę, dwie, pięć, dobę. Co ma do tego czas? Nic. Janka tańczy wieczność. Płonie małe gibkie ciało – dmuchnij, a zgaśnie. Migoczący punkt, ledwie rozróżnialny w otchłani. Ognista śnieżynka. To ona […]

Daria Bułatnikowa „Anioł Di albo kocham Śmierć”

Opowiadania Fahrenheit Crew - 26 września 2013

Od Autorki:   Jestem szczęśliwa, że teraz, dzięki panu Tadeuszowi Rubnikowiczowi, możecie przeczytać coś z moich tekstów. Dla mnie to jest ważne, przecież pod wieloma względami na moje skromne pisarskie zdolności wpłynęli polscy autorzy. W dzieciństwie i młodości czytałam nadzwyczajne książki Stanisława Lema, kryminały Joanny Chmielewskiej i Kazimierza Kwaśniewskiego, śmiałam się z cudownych tekstów Alojzego Kaczanowskiego. Oczywiście, ci autorzy są tylko przykładem reprezentantów współczesnej polskiej literatury, którzy pokazali mi, […]

Maciej Bukowski „Mesjasz”

Opowiadania Fahrenheit Crew - 26 września 2013

Bóg Wszechmogący dba o swoje stworzenie, dlatego co tysiąc lat zsyła między ludzi pasterza, który wskazać im winien właściwy kierunek na zamglonej drodze życia. Mesjasz ten, choć należy do świata wiecznego, w momencie zejścia między śmiertelnych staje się im w człowieczeństwie podobny. Ale w przeciwieństwie do zakutych w kajdany żywota ludzi ogranicza go jedno zaledwie prawo: prawo siedmiu cudów. Otóż przy każdym zniebozstąpieniu otrzymuje moc […]

Milena Wójtowicz „Mythpeace: Gdzie wymarły wszystkie smoki”

Opowiadania Milena Wójtowicz - 25 września 2013

Opowiadanie niniejsze jest drugim z kolei, a zarazem drugim od końca, opowiadaniem z cyklu… a co my się tu będziemy certolić!, z trylogii Mileny Wójtowicz „Mythpeace”. Ponieważ jednak z drugimi tomami, częściami, księgami, noo dobrze – opowiadaniami, po których następuje jeszcze jeden tom, część, księga, noo dobrze – opowiadanie, jest pewien problem, bo bez znajomości tomu, części… eee nieważne zresztą, nijak nie sposób pojąć, co to za gość […]

Stanisław Truchan „Spirala Kaina”

Opowiadania Fahrenheit Crew - 26 czerwca 2013

Zażyłem drugą tabletkę Apapu i znów wyjrzałem przez okno. Ekipa z Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej zdążyła już obciąć konary drzewa i teraz mozolnie spychała gruby pień na trawnik pomiędzy jezdnią a koślawo ułożonym chodnikiem. Nawiasem mówiąc, swoją koślawość chodnik zawdzięczał fachowcom z tejże firmy, którzy – sam widziałem – w trakcie układania płytek fundowali sobie dość długie przerwy w pracy, a wtedy z rąk do rąk i od ust do ust […]

Bogusław Tyran „Medytator”

Opowiadania Fahrenheit Crew - 26 czerwca 2013

I   Szukał ustronnego, bezpiecznego miejsca. Musiał mieć pewność, że nie będzie monitorowany. Było to coraz trudniejsze. Decyzją Rady Naczelnej Unii Europejskiej monitoring uruchamiał się nawet w toaletach, jeśli ktoś przebywał tam dłużej niż pięć minut bez ruchu. Oczywiście, pod pretekstem troski o bezpieczeństwo korzystających. Powszechnie wiedziano jednak o prawdziwych powodach. Stowarzyszenie Medytujących Wojowników Światła było coraz liczniejsze i Rada musiała nieustannie szukać nowych […]

Natalia Mietielewa „Wianek gór”

Opowiadania Fahrenheit Crew - 26 czerwca 2013

Mówiono: smoczy kwiat rośnie w górach niczym druzy szlachetnych kamieni. Temu, kto go odszuka i zerwie, spełnią się wszystkie życzenia. Kto pragnął władzy, wiedzy lub bogactwa, ruszał na poszukiwania w góry odwieczne – Góry Wiecza. I zazwyczaj do domu nie wracał. Mówiono: ci, którzy go zerwali, teraz są daleko za górami i mają wszystko, czego kiedyś pragnęli. Ludzie z rodu Wiecza słuchali, uśmiechali się i twierdzili, że wielu […]

Chuck Wendig „Już nie piję”

Opowiadania Fahrenheit Crew - 24 kwietnia 2013

Opowiadanie promujące polską premierę książki Chucka Wendiga pt. „Drozdy”.     Stoi przed budynkiem z piaskowca w świetle lampy sodowej. Sińce zaczęły już blednąć. Skaleczenia – na jej wargach i podbródku, w poprzek brwi i na dłoniach – do tej pory zdążyły się już zrosnąć. Jakiś czas będzie jeszcze kuleć, ale trudno. Skrzynka, którą trzyma w dłoniach, jest ciężka. Ale warta tego. Bo to jej bilet powrotny. Jack otwiera drzwi. […]

A. Kosel „Casus”

Opowiadania Fahrenheit Crew - 18 kwietnia 2013

Dzień, w którym zjawili się Obcy, był dla Ziemi wielkim wydarzeniem. Nie od razu co prawda, gdyż pierwsze informacje o statkach zbliżających się do naszego układu pojawiły się pierwotnie na portalach informacyjnych, gdzieś pomiędzy proszkiem do prania a trzecią kochanką znanego piłkarza, będącego świeżo po rozwodzie. Jak łatwo się domyśleć, większość ludzi czytających tego typu doniesienia nie przyłożyła należytej wagi do newsa. Właściwie wina leżała po stronie uczonych, którzy, […]

Jagna Rolska „Duch”

Opowiadania Fahrenheit Crew - 18 kwietnia 2013

Zapach włosów matki. Można powiedzieć, że to wspomnienie na zawsze zapadło w pamięć Ducha i nie raz uratowało mu dupę w kanałach. Tylko tak czyste, niezabarwione winą i smrodem fekaliów doznanie pozwalało na żelazny bezruch bladego ciała walczącego z nurtem płynących po burzy, cuchnących rozkładem zwłok. Ale zacznijmy od początku. Duch był dzieckiem słabym. Akuszerka odbierająca poród cmoknęła z niezadowoleniem, klepiąc malca w pupę. Pokój, wypełniony po brzegi służkami, kwiatami i sielankowymi obrazami w złoconych […]

Andriej Astachow „Róg Dionizosa”

Opowiadania Fahrenheit Crew - 18 kwietnia 2013

„Róg Dionizosa” to drugie opowiadanie Andrieja Astachowa prezentowane na naszych łamach, tym razem poprzedzone kilkoma słowami od Autora do polskich czytelników. Jednocześnie bardzo miło nam poinformować, że nasz tłumacz, Tadeusz Rubnikowicz, uruchomił stronę ze swoimi przekładami rosyjskiej fantastyki, na której za darmo można zapoznać się z, między innymi, całym pierwszym tomem Cyklu Smoka Andrieja Astachowa zatytułowanym „Leodan, syn lwa”. Zapraszamy serdecznie do odwiedzin strony fantastyka.nets.pl […]

Maria Dunkel „Sługa kłamstw”

Opowiadania Fahrenheit Crew - 18 kwietnia 2013

1 Maghar dobrze pamiętał dzień, w którym Kerin Zmiennoskóra pojawiła się w królewskiej siedzibie. Strugi jesiennego deszczu siekły pałacowe ogrody, kiedy straż przeprowadziła ją przez bramę. Maghar obserwował to z okna samotni swego najlepszego przyjaciela, Radirzjana Geshwanka, wtedy jeszcze marszałka Rady Stanów. – Po co ci ona? – spytał. – Jest niebezpieczna. Powinna zgnić w lochach. Kerin ujęto na trakcie wiodącym przez Wilczy Bór. Maghar […]

Marcin Pągowski „Modlitwa za Gamar”

Opowiadania Fahrenheit Crew - 29 stycznia 2013

I.   Magia kipiała w kotłach. Płynęła przewodami, zasilała sypiące skrami, pędzące stalowymi ścieżkami samowozy, łypała żółtawym światłem ich szklanych oczu. Wygrażała nocy żeliwnymi latarniami, tętniła w czeluściach podziemnych korytarzy i tuneli. Była wszędzie. Przesycała wieczną, ciężką mgłę, parowała w słońcu ponad dachami, unosiła się wraz z dymami ku niebu. Niczym z pękniętego dzbana spływała z ginącej w chmurach, przypominającej kikut uciętej ręki […]

Dawid Juraszek „Się”

Opowiadania Fahrenheit Crew - 29 stycznia 2013

Zdania w redakcji na temat tego opowiadania są podzielone, więc w Wasze ręce, Szanowni. :) Redakcja       Pięknie dziękuję Joannie Grzeszek za bezcenną pomoc językową.   Dzwoneczki brzękają przenikliwie. – Wygląda na bardzo przyjemny lokal… – Ano, jistě. – Często tu przychodzisz? – Dnes poprvé… – O. – Ale známí doporučili, a tak… – Aha. Może tam? Siadają. – Co tu […]

Daniel Ostrowski „I prawie już nie ma białych Francuzów”

Opowiadania Fahrenheit Crew - 29 stycznia 2013

Występujące w tekście szczątki i kawałki przepisów kulinarnych stanowią radosny wymysł autora. Czytelników prosi się o zaniechanie prób ich stosowania i ostrzega, że czynić to mogą wyłącznie na własną odpowiedzialność. PS. To o plackach ziemniaczanych z żółtym serem jest akurat prawdziwe, polecam.   Jestem mężczyzną wyemancypowanym. Zaraz, zaraz, człowieku, o czym ty gadasz? W naszej rzeczywistości, kulturze, to mężczyźni byli i są płcią dominującą, uzurpującą sobie prawo do decydowania w zasadzie […]

Bartłomiej Dzik „Dzieci Tejrezjasza”

Opowiadania Fahrenheit Crew - 29 stycznia 2013

Anna powoli rozsmarowała dżem na gorącej kromce, wpatrując się dłuższą chwilę w lśniący czerwienią toster i zastanawiając się, czy nie poszukać lakieru do paznokci w takim właśnie odcieniu. Dopiero muśnięcie w okolicach bioder wyrwało ją z zamyślenia. Leighton przytulił się delikatnie do żony. Poczuła na policzku jego szorstki zarost, kątem oka zobaczyła włosy w kolorach soli i pieprzu. „Ostatnimi czasy coraz więcej soli i coraz mniej pieprzu”, odnotowała w myślach. […]

Jagna Rolska „Choinka”

Opowiadania Fahrenheit Crew - 22 grudnia 2012

Gadają, że jak Barbara po lodzie, to święta po wodzie, a jak Barbara po wodzie, to święta po lodzie. Od niepamiętnych czasów sprawdza się bez pudła. Wszyscy krewni i znajomi Basiek bacznie obserwowali aurę, pędząc na imieniny i z rezygnacją lub podnieceniem martwili się lub cieszyli brakiem śniegu lub jego obfitością w czasie nadchodzących świąt. Zielona Wigilia jest dla ludzi wybrakowana. Brakuje jej magii. Nikt właściwie nie umie wyjaśnić, o co chodzi […]

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!