Paweł Kukliński „Artysta”

Opowiadania Paweł Kukliński - 4 grudnia 2015

„Wpłynąłem na czarnego przestwór Ergilionu, UZ nurza się w otchłani i jak sonda brodzi”, czyli jak kosmiczne przestworza wpływają na wrażliwe dusze. Paweł Kukliński i nowa porcja fahrenheitowej literatury, czyli opowiadanie „Artysta”. Silniki mojego UZ-12 cichutko buczały daleko za wypełnioną egzotycznym dobrem ładownią. Wibracje, występujące zawsze przy nabieraniu mocy potrzebnej do wejścia w potrójną nadświetlną, delikatnie rozchodziły się po pokładzie, przebiegały przez rozjarzony setkami kolorowych klawiszy pulpit […]

Paweł Lach „Spłacony dług”

Opowiadania Paweł Lach - 16 października 2015

Kochajmy się jak bracia… w tym z pozoru prostym stwierdzeniu można zawrzeć cały ocean gorzkiej ironii. Paweł Lach i jego opowiadanie „Spłacony dług”. Podłużną dolinę porastały jedynie mchy i kępki zmarzniętej trawy. Mgła snuła się tutaj nisko, a szczyty wznoszących się dookoła wzgórz zakrywała płachta mlecznobiałych chmur. Panującą wokół ciszę zmącił stukot kopyt, który rozległ się głucho, gdy rumak niosący zbrojnego ruszył […]

Jakub Duszak „Obietnica”

Opowiadania Cintryjka - 7 września 2015

1. Na nogach utrzymywała go już tylko żądza zemsty. W stylizowanym hełmie wyglądał jak pół człowiek, pół kraken, szykujący się do zadania ostatecznego ciosu drugiemu potworowi, na którego polował. Ciężkim karabinem mierzył w jego plecy, przez cały czas zmrożony świadomością, że jeszcze niedawno on sam był celem. W cieniu drzew wysoka na dwa i pół metra postać ofiary rozbłyskiwała co chwilę bladym światłem elektryzującej siatki. Niesamowita technologia […]

Krzysztof Pacyński „O czym myślą andaluzyjskie foki?”

Opowiadania nimfa bagienna - 17 sierpnia 2015

Dialog z komputerem z rana jak śmietana. Tym bardziej jeśli „zamieszkująca” go SI ma nader barwne słownictwo… Krzysztof Pacyński, Winka i foka witają na pokładzie statku kosmicznego! Jak co dzień Winka zbudziła się równo z dźwiękiem budzika. Dzięki połkniętymi przed snem pigułkom stymulacyjnym zupełnie nie odczuwała właściwego porankom znużenia, kiedy organizm nie może się zdecydować, czy to jeszcze sen, czy już jawa. Mimo upływu wielu lat […]

Michał Śmiałek „Mea tulpa”

Opowiadania nimfa bagienna - 5 sierpnia 2015

Achtung, uwaga, wnimańje! Do wszystkich autorów! Igranie z weną może być pasjonującą przygodą, ale jeśli posuniesz się za daleko, możesz nieco się zdziwić. Oraz zasmucić. Przekonali się o tym Michał Śmiałek, Paweł Oppawski oraz Słodziutka.   I Słabe światło żarówki padało na laptop, masywną szklaną popielniczkę i blat biurka. Za nim w wygodnym fotelu siedział mężczyzna przed czterdziestką. Zajmował pozycję „gotowi – do startu – start”, jak olimpijczyk […]

Michał Puczyński „In spe”

Opowiadania Fahrenheit Crew - 9 lipca 2015

Kto zna „Odmianę przez przypadki” nie zawaha się ani chwili przed przeczytaniem poniższego opowiadania. A kto jeszcze nie zna, po lekturze „In spe” zechce „Odmianę” poznać na sto procent.   Twarz Czyckiego wyglądała jak odbicie z krzywego zwierciadła, gdy z dzikim wrzaskiem, potykając się i uderzając o meble, wybiegał z parterowego domu. Przeraził go widok Szafrana – człowieka niewielkiego wzrostu, z natury skromnego i spokojnego, groźnego tylko ze względu na swój spryt. Czycki niemal […]

Jelena Byczkowa, Natalia Turczaninowa „Zjawa w spadku”

Opowiadania nimfa bagienna - 13 kwietnia 2015

– Wcześniej mieszkanie było komunalne. Pięć pokoi. Jeden zajmuje jakiś mierny pisarzyna, w drugim kurczowo trzyma się życia tracąca rozum starucha. Ale pan ich nie zobaczy i nie usłyszy. Teraz są oddzielne wejścia i te trzy pokoje należą tylko do pana . – Agent przepuścił mnie przodem. Przestąpiłem próg i kątem oka zauważyłem lekki ruch w głębi korytarza. Jakby ktoś przemknął, nie dotykając podłogi. Makler niczego […]

Aleksiej Piechow „Szept morza”

Opowiadania Cintryjka - 6 marca 2015

  Zaczynał się przypływ i kamienie przy brzegu zrobiły się śliskie. Teraz przed każdym kolejnym skokiem będzie musiał dwa razy pomyśleć, zanim wybierze kamień, na którym może stanąć. Młodzieńcowi wcale nie uśmiechała się kąpiel w zimnej wodzie, na dzień przed rozpoczęciem święta Ryby. Oczywiście, nie ma nikogo w pobliżu i nikt nie będzie się naśmiewać z upadku, ale nowa, jaskrawo-ognista koszula bez wątpienia się zniszczy i na uroczystość trzeba będzie iść w starzyźnie. […]

A. S. „NIEMI BOGOWIE”

ZakuŻona Planeta Cordeliane - 20 lutego 2015

Zwłoki wychudzonych ciał kłębiły się pośród śnieżnego puchu, [Choćbym miesiąc myślała, to nie znalazłabym zdania, które równie spektakularnie pogrążałoby tekst na wstępie.] [Zombie czekają pod Lidlem na karpia?] który pokrywał brukowany chodnik. [Ale że co? Że narrator ma laserowy wzrok supermana i widzi bruk przez śnieżny puch?] [Nie, narrator jest wszechwiedzący, a poza tym przechodził tędy na jesieni, to widział chyba, nie?] Świeża [A nieświeża?] krew przestała już wylewać […]

Krzysztof Kochański „Parowy hycel”

Opowiadania nimfa bagienna - 16 lutego 2015

Opowiadanie pochodzi z antologii „Niedoczekanie”, która ukaże się już jutro nakładem wydawnictwa RW 2010.   Krzysztof Kochański „Parowy hycel” Inżynier Edmund Zieleniewski, naukowiec i wynalazca, dyrektor Krakowskiej Fabryki Maszyn Parowych, był postawnym mężczyzną około czterdziestki. Nosił czarne wąsy, których końcówki zawijały się ku górze bez pomocy nocnej opaski, zwanej z niemiecka binde. Czerń wąsów była naturalna (w żadnym razie nie wymuszona modnymi pomadami), czego […]

Katarzyna Rupiewicz „Aquarta”

Opowiadania nimfa bagienna - 6 lutego 2015

Opowiadanie pochodzi z antologii „Światy równoległe”, która ukazała się nakładem wydawnictwa RW 2010.   Katarzyna Rupiewicz „Aquarta”   – Odsuwają mnie od sprawy! – krzyknęłam, nie mogąc ukryć zdenerwowania. – Tego nie powiedziałem – zaprzeczył komendant. – Powiedziałeś, że przysyłają Aquartę. – Owszem, ale chcą, żebyś była jego opiekunką. – Opiekunką? – powtórzyłam. W tym kontekście słowo brzmiało tak absurdalnie, że usiadłam w fotelu naprzeciwko szefa. – […]

Patrycja Paliczka „Święty Mikołaj spotyka Dziadka Mroza”

Opowiadania nimfa bagienna - 28 stycznia 2015

Prezenty, jakie znaleźliśmy pod choinką, zdążyły się już nieco opatrzyć… i – co tu dużo gadać – spowszednieć. Niektóre zostały zjedzone i nie pozostało po nich nawet blade wspomnienie. A przecież… A przecież KTOŚ je pod tą choinką położył. Ciężko zapracowany ktoś. Patrycja Paliczka ma chyba znajomości wśród mikołajowo-dziadkowo mrozowych elfów i goblinów. Albowiem, pod pozorem odpowiedzi na pytanie zadane w konkursie, dokładnie opisała kulisy podchoinkowego biznesu. […]

Natalia Turczaninowa i Jelena Byczkowa „PÓŁNOCNA KRAINA”

Opowiadania Ebola - 7 stycznia 2015

Daleko na północy, gdzie ocean staje się czarny, prawie taki sam jak nocne niebo; gdzie białe góry lodowe ślizgają się w ciszy po ciemnej wodzie, gdzie zimne strzały zorzy polarnej drżą nad horyzontem, a gwiazdy wyglądają jak lśniące kawałeczki lodu – żyją niezwykłe, skrzydlate istoty. Są podobne do przezroczystych kryształków. Unoszą się lekką chmurką nad bezkresnymi, śnieżnymi równinami na swoich delikatnych, kryształowych skrzydełkach, […]

Aleksander Karniszyn „Dziadek Mróz nie istnieje”

Opowiadania Ebola - 30 grudnia 2014

Właściwie to nie jest noworoczna bajka, chociaż wszystko kończy się dobrze. Mniej więcej.     Każdy dzień Marka zaczynał się o siódmej. Tak jak zawsze i u wszystkich. Od dzieciństwa do starości wszyscy wstawali równo o siódmej rano. A spać kładli się zawsze o dziesiątej wieczorem. Taki już był ustalony porządek dnia. Kiedy tylko kończyły się oba programy w telewizji, kulturalny i sportowy, pojawiała się prognoza pogody na jutro i rozbrzmiewał […]

Radomir Darmiła „Smutna historia o miłości ze szczęśliwym zakończeniem”

Opowiadania Cintryjka - 22 grudnia 2014

W pierwszej chwili nie mogłem pojąć, co robi stado wilków wokół rosnącej na polanie, otoczonej niskimi krzewami lipy. Dopiero po chwili, wytężając wzrok, zauważyłem między nagimi gałęziami ciemny kształt. Nie wyglądało to na wróbla; wiewiórka nie wytrzymałaby tak długo bez jednego ruchu. Jakby odpowiadając na moje myśli, kształt poruszył się, rozprostował i wtedy rozpoznałem skrzata. Skrzat; i to skrzat niezbyt rozgarnięty, skoro dał się zagonić na drzewo. Wilki, swoją drogą, także […]

Jagna Rolska „Kod boskości”

Opowiadania nimfa bagienna - 15 grudnia 2014

Preludium Kiedy odkryłem, że mogę prawie wszystko? Nie potrafię podać konkretnej daty. Umiejętności narastały stopniowo. Jednym z pierwszych symptomów zmiany było niesamowite wyostrzenie się wzroku. Jeszcze do niedawna potrzebne mi były silne okulary dla moli książkowych z wadą minus pięć dioptrii. A pewnego dnia, siedząc na kiblu, bez trudu odczytałem treść anonsu towarzyskiego z gazety wciśniętej pod grzejnik dokładnie w przeciwległym rogu łazienki. Nie zaniepokoiło mnie to wówczas. […]

Daniel Ostrowski „Psi los”

Opowiadania Cintryjka - 8 grudnia 2014

Wczesnym popołudniem „Prawdziwy drapieżnik” zwykle świecił pustkami. Ot, kilku bywalców na hockerach, czasem kilku samotników przy skrytych w mroku stolikach. Bo przecież w końcu kto mógłby siedzieć w barze o tej porze, gdy wszyscy grzeczni, poukładani obywatele sumiennie wykonują swoje obowiązki w trwających ciągle godzinach pracy? Ci, którzy pracują wieczorami. Nieliczni bezrobotni, a właściwie ci nieliczni wśród bezrobotnych, których jeszcze stać na parę kufli podłego piwska. Różnej […]

Tomasz Duszyński „Skrzynia, człowieku…”

Opowiadania nimfa bagienna - 28 listopada 2014

– Śmieszny jesteś, Gorto. Mówię ci, stary, masz problem z głową. Poważny problem… – Marton Kapler przekręcił odczyt skali i opróżnił platformę przeładunkową. – Kiedy ty przestaniesz bredzić? Sygnały z kosmosu? Znowu naoglądąłeś się jakichś durnych holofilmów? – Człowieku, może i śmieszny jestem, taka moja uroda. Ale ty dzisiaj masz chyba muchy w nosie. – Nie – Marton skrzywił się. Rzeczywiście zakręciło […]

Aleksander Karniszyn „Dobra praca”

Opowiadania nimfa bagienna - 10 listopada 2014

Z początku wszystko szło świetnie. Olga biegła, bojąc się spóźnić do pracy, a tu z tyłu zatrąbił na nią bus. I proszę: dojechała prawie pod same drzwi, tyle że wejść od razu jej się nie udało. Kiedy przeciągnęła identyfikator przez szczelinę terminala recepcyjnego, drzwi tak jakby zamyśliły się na moment, a potem wstrętnym mechanicznym głosem oznajmiły: – Jeszcze sto metrów. No tak, tak… Wczoraj Olga na spacerze nie była. Dziś przyjechała […]

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!